Krzemionki. Słowo wypowiadane miękko i powoli, rozlewające się jak nadzienie toffi po przełamaniu kruchej tafli czekolady... yyy przepraszam, powiedziałam czy pomyślałam? :)
Jest to relacja jeszcze gorąca, ponieważ właśnie wróciłam do domu i rozsiadłam się z herbatą po pierwszym dniu targów LNE w Krakowie. I zebrało mi się na odrobinę marudnego podsumowania.
Zbyt duży wybór baz pod makijaż na rynku? Żadna nie ma dobrej konsystencji? Ceny z kosmosu? Masz ich w szufladzie pierdylion, a i tak prawie nigdy żadnej nie używasz bo dodatkowa warstwa pod podkładem jest ostatnią rzeczą, o której marzysz rano? Jeśli jesteś jedną z tych osób, które zawsze zapominają lub nie chcą nakładać na skórę dodatkowej warstwy pod makijaż, to ten wpis naprawi wszystko.