Sylveco peeling enzymatyczny - nie wiesz co z nim zrobić? Masz aktywny trądzik a do tego wrażliwą cerę? Przeczytaj to!
Jako fanka peelingów enzymatycznych nie mogłam o tym produkcie nie opowiedzieć na blogu. Pisałam Wam już o peelingach Ziaji i Norel (podlinkowałam, klikać, czytać!), najczęściej jednak używam po prostu czystej bromelainy, oczywiście rozmieszanej w odpowiednim stężeniu w mleku w proszku lub innych wypełniaczach. Myślałam od jakiegoś czasu nad stworzeniem prostego przepisu na peeling enzymatyczny w olejach, aby znów - kolejny raz - wykorzystać jako bazę mój olejek myjący albo magiczne masło myjące. I BAMS! O czym pomyślałam, to Sylveco zrobiło ;)







