Żel-cudotwórca dla cer naczynkowych oraz podrażnionych zabiegami: MesoBoost Arnica&Hialuronic Acid

Żel-cudotwórca dla cer naczynkowych oraz podrażnionych zabiegami: MesoBoost Arnica&Hialuronic Acid


W moim odczuciu żele kosmetyczne często są niedoceniane, a ja za każdym razem się przekonuję, że ciężko mi bez nich domknąć pielęgnację. Sprawdzają się zarówno jako dodatek do przeróżnych drogocennych olejów, zmniejszając odczucie tłustości po ich aplikacji na skórę, jak i do gotowych już kremów, dodając tego ekstra nawilżenia. Świetnie też u mnie działają jako gotowe maseczki lub bazy do tworzenia własnych mieszanek z ekstraktami czy witaminami. Naprawdę trudno jest przecenić kosmetyk o tak prostym i skutecznym składzie, który tak łatwo można wpleść w codzienną rutynę pielęgnacyjną.


Krem redukujący przebarwienia Lighter+ z kwasem kojowym, retinolem i arbutyną

Krem redukujący przebarwienia Lighter+ z kwasem kojowym, retinolem i arbutyną


Przebarwienia skóry, takie jak piegi, znamiona barwnikowe wrodzone, spowodowane starzeniem lub chorobą, są związane ze zwiększeniem w danym miejscu stężenia melanin. Można je usuwać różnymi sposobami, m.in.: laseroterapią, krioterapią (ciekły azot), mikrodermabrazją, również tą chemiczną. Dzisiaj opowiem Wam o tej ostatniej metodzie, podanej w bardzo przyjemnym kremie pielęgnacyjnym od Peel Mission, który nie tylko pomaga zwalczać uporczywe plamki na skórze, ale też całkiem udanie ją pielęgnuje i nawilża.


(Wcale nie takie) Mini Secrets of Beauty w epitafium Serocka :D Relacja.

(Wcale nie takie) Mini Secrets of Beauty w epitafium Serocka :D Relacja.


Tu się już listopad pomału kończy a ja wciąż żyję tym, co działo się na początku października w podwarszawskim Serocku. Powyższe dzieło jest autorstwa Niewyparzonej Pudernicy i mówi ono bardzo wiele nie tylko o poziomie naszego grupowego dowcipu, ale też i o tym, jak się ta ekipa już niesamowicie zgrała. I to pomimo ciągłych dostaw "świeżej krwi" - świeżynki są od razu wciągane do stada i faszerowane haribo. A to wszystko dzięki Michałowi z bloga Twoje Źródło Urody, który już po raz ósmy (!!!!!!!!!!!11111oneone) przyszykował dla nas moc atrakcji na spotkaniu z wiedzą.

Byłam fanką pudru modelującego Inglot nr 505... ;) Mam lepszy: Bell Chillout No 01!

Byłam fanką pudru modelującego Inglot nr 505... ;) Mam lepszy: Bell Chillout No 01!


Czyż nie są podobne? Znam ten odcień na pamięć, ponieważ puder modelujący z Inglota, o numerze 505 polecam bardzo często jako najlepszą opcję dla chłodniejszych i przygaszonych kolorystyk. Często też po prostu robię sobie sama takie pudry mineralne i już z zamkniętymi oczami jestem w stanie dobrać tlenki w takich proporcjach, aby uzyskać właściwy odcień szarawego brązu. Dlatego gdy tylko zobaczyłam Face Modeller z nowej kolekcji Chillout od Bell, od razu rozpoznałam w nim przyjaciela :) Drodzy państwo, przedstawiam drogeryjny, tani puder brązujący i modelujący w chłodnym odcieniu. Jak się za chwilę przekonacie, jest to niemalże kolor 1:1 identyczny z tym z Inglota.

Ulubieńcy - blackmetalowy październik 2017

Ulubieńcy - blackmetalowy październik 2017

https://www.facebook.com/belzebubsofficial/
Szukając na blogu moich poprzednich wpisów z tej serii zorientowałam się, że chyba naprawdę - zupełnie niechcący - rozpoczęłam tradycję opowiadania o ulubieńcach jesienią i zimą. Zupełnie naturalnie przychodzi mi wyszukiwanie rzeczy pocieszających w miesiącach ciemnych, mokrych i zimnych. I nadal podtrzymuję - ulubieńców co miesiąc u mnie nie będzie. Te wpisy nie są formą promocji danej marki, ale rzeczywiście zestawieniem rzeczy, które mi ostatnio poprawiają humor, wobec czego nie czuję presji pisania o nich co miesiąc. A chcę Wam o nich opowiedzieć, bo może ten efekt terapeutyczny jest zaraźliwy :)

Fendi L'Acquarossa Elixir

Fendi L'Acquarossa Elixir


Kurier zaanonsował swoje przybycie. Jestem roztrzęsiona jak pensjonarka na myśl o jeszcze jednym wafelku. Pieniążki odliczone co do grosza, powtarzam sobie: bądź grzeczna, bądź miła, daj sobie czas, nie poganiaj, nie ciskaj mu tych pieniędzy w twarz, nie wyrywaj paczki, nie krzycz "masz i spierdalaj", nie rozszarpuj opakowania zębami stojąc w jeszcze otwartych drzwiach...

Rozwiązuję problemy bledszej części ludzkości, czyli: "Houston! Mamy zbyt pomarańczowy podkład" Vol. 2

Rozwiązuję problemy bledszej części ludzkości, czyli: "Houston! Mamy zbyt pomarańczowy podkład" Vol. 2


A konkretniej, słynny już, krem BB z Vianka. Ponoć niebawem pojawić się ma wersja jaśniejsza tego produktu i to mnie cieszy bardzo, bo wiele osób na pewno z tego skorzysta i będzie zadowolonych z efektu. Niestety, u mnie - w przypadku tego kremu BB - problemem nie jest stopień jasności, a temperatura tego produktu. Dodanie białej farbki do zmielonego Garfielda jedynie rozjaśni pomarańczkę, nadając jej cechy jarzeniowe. Tutaj trzeba działać w nieco innym wymiarze i przypomnieć sobie, że każdy kolor można określić za pomocą trzech współczynników :)

Lawendowa pielęgnacja na jesień - Dworzysk, Biolaven i nowa marka: Wooden Spoon

Lawendowa pielęgnacja na jesień - Dworzysk, Biolaven i nowa marka: Wooden Spoon



Nigdy specjalnie nie przygotowuję się do jesieni, jeśli chodzi o zmianę makijażu czy pielęgnacji. Być może chętniej wówczas noszę tzw. killery wśród perfum, które w upały zdecydowanie są mniej fajne. Nieszczególnie też lubię jesień i nie mam ustalonego "rytuału przejścia" ani motywu przewodniego. A tymczasem okazuje się, że w tym roku, zupełnie nieświadomie, zaczęłam gromadzić wokół siebie kosmetyki - ale nie tylko - pachnące lawendą. Przeczytajcie o cudownie rozpieszczającej pielęgnacji włosów, ciała i zmysłów z lawendowym motywem przewodnim. W bonusie kilka słów o nowej, bułgarskiej marce produkującej naturalne kosmetyki - Wooden Spoon.


Niszowe perfumy Auphorie z Malezji są już w Polsce! Wygraj zestaw próbek od perfumerii Zapach Orientu

Niszowe perfumy Auphorie z Malezji są już w Polsce! Wygraj zestaw próbek od perfumerii Zapach Orientu


Aż sama się cieszę mogąc przedstawić Wam takie cacuszka unikatowe, o których nawet na portalu Fragrantica jest niezbyt wiele informacji. I jednocześnie będę miała taką samą niespodziankę jak i Wy - bo ja jeszcze tych zapachów nie znam! Ale już niedługo, za chwilkę, dzięki przemiłej Pani Magdzie z perfumerii Zapach Orientu, będziemy mogli wspólnie testować tę malezyjską niszę. 

O'right caffeine shampoo

O'right caffeine shampoo


Dlaczego kofeinowy szampon O'right jest spoko? Ponieważ spełnia oczekiwania wszystkich eko-świrów, jak również i wariatów od czystych składów. A ponadto ładnie pachnie i działa jak powinien. I na koniec ma niespodziankę.


Żel borowinowo-solankowy Dr Duda Buskofarm

Żel borowinowo-solankowy Dr Duda Buskofarm


Targi Ekotyki wspominam nieźle głównie z powodu przemiłego towarzystwa Moniki, z którą trudno się nudzić, oraz z powodu kilku zaledwie perełek jakie udało mi się wówczas kupić. Skupiam się na pozytywach tego wydarzenia, a należy do nich zdecydowanie kosmetyk, który kupiłam już opuszczając ścisk targowy: żel borowinowo-solankowy!


W jaki sposób bezpiecznie utylizować przeterminowane konserwanty?

W jaki sposób bezpiecznie utylizować przeterminowane konserwanty?


Ciekawy temat, prawda? Przyszło Wam kiedyś do głowy aby zastanowić się nad tym, co zrobić gdy jakiś surowiec Wam przeleży w szafce tak długo, że skończy mu się data ważności? Przyznaję, nigdy nie miałam takiego dylematu, ale dał mi do myślenia mail z takim pytaniem od jednej z czytelniczek (Mario, pozdrawiam!), dotyczący m.in. przeterminowanego konserwantu FEOG, którego zresztą i ja najczęściej używam.


#skókaodchleba #ole #kotsygnalizacyjny czyli ekipa z SoB znów w komplecie na zaproszenie firmy Tenex w Pałacyku Otrębusy!

#skókaodchleba #ole #kotsygnalizacyjny czyli ekipa z SoB znów w komplecie na zaproszenie firmy Tenex w Pałacyku Otrębusy!


Na przełomie lutego i marca było intensywnie. Tuż po blackmetalowym koncercie w Krakowie, popędziłam do Warszawy na spotkanie z Michałem i resztą ferajny aby odwiedzić siedzibę marki Tenex (tak, tę od Dermo Future Precision) i popatrzeć cóż za ciekawostki przygotowali wśród swoich wiosennych nowości. 


To pachnie jak burak! Czyli spotkanie grupy perfumowej :)

To pachnie jak burak! Czyli spotkanie grupy perfumowej :)

Fot. KatarzynaMUS to MUS
Wbrew pozorom, blogerkom zdarza się bywać na spotkaniach, na których sponsorów brak. No, dobra, mnie się zdarza, bo wbrew pozorom lubię ludzi. A jeszcze bardziej lubię ludzi, którzy kochają perfumy, mają ich dużo, potrafią o nich opowiadać godzinami i są to historie (oraz zapachy) ciekawe. Często się okazuje, że z takimi ludźmi łączy mnie znacznie więcej niż jedynie ulotna fanaberia ładnego (dziwnego, niszowego, intrygującego, drogiego, wstaw co chcesz) pachnienia. 

Muzyka, światło, i zapach. Ulubieńcy w lutym 2017

Muzyka, światło, i zapach. Ulubieńcy w lutym 2017


Tradycją już jest, że wszelkie posty o ulubieńcach zaczynam od znajomego: "dawno już u mnie nie było sensownego zestawienia ulubieńców...". Bo zwykle nie jest to u mnie akcją cykliczną a sporadyczną, choć zauważam, że lubię o ulubieńcach pisać w miesiącach ciemnych i krótkich dni - na poprawę nastroju :)


Makeup Revolution - The One foundation w kolorze białym, do rozjaśniania zbyt ciemnych podkładów

Makeup Revolution - The One foundation w kolorze białym, do rozjaśniania zbyt ciemnych podkładów


Z tego typu metodami rozjaśniania podkładów jestem za pan brat od dłuższego już czasu, ponieważ cała sztuka robienia podkładów, choćby mineralnych, polega w dużej mierze na odpowiednim wycyrklowaniu jego waloru. Chcąc rozjaśnić podkład mineralny, wystarczy dodać do niego dwutlenek tytanu i porządnie zmiksować/rozetrzeć i już. Sprawa się nieco komplikuje w przypadku podkładów płynnych, ponieważ ta metoda może je dość znacznie zagęszczać i zmieniać samą formułę z "satynowego, lekkiego jak piórko wykończenia" na "gruba warstwa sernika".

Przegląd podkładów i korektorów z Bell - czy bladziochy znajdą coś dla siebie w Biedronce?

Przegląd podkładów i korektorów z Bell - czy bladziochy znajdą coś dla siebie w Biedronce?



W zasadzie miałam pisać jedynie o tych podkładach w sztyfcie, bo bardzo mnie zaskoczyły, czemu dałam wyraz na swoim Facebooku, ale pomyślałam, że możecie być zainteresowani też i ich kremami BB i CC. A skoro już wyciągnęłam sztyfty i kremy, to korektory też Wam pokażę. Tym bardziej, że jeden z nich za chwilę mi się skończy i rozpocznę już jego drugie opakowanie!


CZYTAM SKŁAD, odc. 9: oliwka hydrofilna, PEGi i rak, czyli: nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu

CZYTAM SKŁAD, odc. 9: oliwka hydrofilna, PEGi i rak, czyli: nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu


W grupie facebookowej dotyczącej kosmetyków naturalnych jestem od jakiegoś czasu, choć udzielam się w niej znacznie mniej, niż początkowo zakładałam. Dołączyłam tam z myślą, że dowiem się czegoś nowego i będzie z kim podyskutować o naturalnych składach. A też trochę po to, żeby "być na czasie". No to jestem na czasie tak bardzo, że codziennie walczę z ochotą by z tej grupy wyjść i nie marnować sobie zdrowia na bzdury. Dlaczego?

Al-Rehab Superman - wydmy pieprzu i nareszcie perfekcyjnie dobrane piżmo!

Al-Rehab Superman - wydmy pieprzu i nareszcie perfekcyjnie dobrane piżmo!


Tandetna nazwa, opakowanie roll-ona jakie jest, każdy widzi, a do tego niewiele mówiące opisy na Fragrze stworzyły w moim umyśle małego, nieciekawego śmierdziuszka, którego miałam ochotę poznać dokładnie tak samo jak pana z kolejki, który kupował przede mną ćwiartkę wódki o godzinie 8:02 rano. Superman jednak uparł się jak osioł, że do mnie trafi, i że wciągnę w płuca jego woń, czy tego chcę, czy nie. Nie chciałam w ogóle do niego startować, ale drań się rozlał trochę w kopercie i potem siedziałam jeszcze z godzinę na zmianę wąchając umazane nim dłonie i list, oraz czytając o nim w sieci.

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger