Podobno rzymski przyrodnik Pliniusz Starszy wyraził się ok. 2000 lat temu, że "dwie są rzeczy najważniejsze na świecie: słońce i sól".
Sól odgrywała w naszej cywilizacji zawsze rolę szczególną, zarówno kopalna, jak i odparowywana z wody morskiej.
Była przyprawą, ale także czymś więcej, gdyż ludzkość jakby instynktownie wiedziała, że zawiera ona składniki decydujące o zdrowiu.
W niektórych krajach i epokach sól spełniała rolę jednostki monetarnej.
A jej właściwości konserwujące szybko zostały docenione i chyba Kolumb nie odkryłby Ameryki, nie mając pod pokładem Santa Marii zapasów solonego mięsa. Także Jagiełło, idąc na wyprawę pod Grunwald, zabierał podobno zapasy mięsa, konserwowanego solą - oczywiście - kopalną, np. wielicką. Nie znano wówczas systemu oczyszczania soli - jak dziś - ługiem sodowym.