Arsenic - naturalnie z przekorą: pomarańczowy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańczowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańczowy. Pokaż wszystkie posty
Tym razem niczego nie trzeba robić, bo są gotowe: rozświetlające pigmenty z Kolorowka.com

Tym razem niczego nie trzeba robić, bo są gotowe: rozświetlające pigmenty z Kolorowka.com


Pigmenty mineralne, które Wam tutaj często pokazuję w przepisach na różne mazidełka, są tak naprawdę kosmetykami gotowymi do użycia. Jako cień, róż, rozświetlacz. Jako akcent w makijażu i puder do obsypania ramion, dekoltu...
Dziś pokażę Wam kilka takich pigmentów ze sklepu 
Kolorowka.com,  które można po prostu wsypać do słoiczka, słoiczek wrzucić do kosmetyczki i używać ich praktycznie do wszystkiego. 

Pomadka, róż i cień w odcieniach Living Coral! (oraz trochę analizy kolorystycznej dla mądralińskich)

Pomadka, róż i cień w odcieniach Living Coral! (oraz trochę analizy kolorystycznej dla mądralińskich)

Kolorem roku 2019 według Pantone został Living Coral i choć nie jest to moja ukochana fuksja, czy choćby czerń, która pasuje do wszystkiego, to wydaje się, że wybrany został odcień bardzo wdzięczny i ciepło odbierany przez wiele osób. Po więcej kreatywnych opisów tej rozbielonej czerwieni odsyłam Was bezpośrednio do strony Pantone, my zaś dzisiaj zastanowimy się, ile można wycisnąć z tego koloru dla siebie, aby być trendy. 

"Kolorowe" Color Blends ze sklepu Kolorowka.com - czyli jak ułatwić sobie życie

"Kolorowe" Color Blends ze sklepu Kolorowka.com - czyli jak ułatwić sobie życie


Wszyscy robiący własne kosmetyki kolorowe znają je od lat. Już w 2013 roku pisałam na blogu o Color Blends w odcieniach "naturalnych", z których można ukręcić sobie podkład, puder czy korektor bez martwienia się o smugi pigmentów na skórze. Tymczasem sama do dzisiaj łapię się na tym, że do zbyt pomarańczowego podkładu dodaję czysty błękit ultramarynowy, kląc jeszcze długo po sprzątnięciu ostatniej niebieskiej poświaty z dłoni, twarzy, szyi, klawiatury, dywanu... i po co? 


Rozwiązuję problemy bledszej części ludzkości, czyli: "Houston! Mamy zbyt pomarańczowy podkład" Vol. 2

Rozwiązuję problemy bledszej części ludzkości, czyli: "Houston! Mamy zbyt pomarańczowy podkład" Vol. 2


A konkretniej, słynny już, krem BB z Vianka. Ponoć niebawem pojawić się ma wersja jaśniejsza tego produktu i to mnie cieszy bardzo, bo wiele osób na pewno z tego skorzysta i będzie zadowolonych z efektu. Niestety, u mnie - w przypadku tego kremu BB - problemem nie jest stopień jasności, a temperatura tego produktu. Dodanie białej farbki do zmielonego Garfielda jedynie rozjaśni pomarańczkę, nadając jej cechy jarzeniowe. Tutaj trzeba działać w nieco innym wymiarze i przypomnieć sobie, że każdy kolor można określić za pomocą trzech współczynników :)

Makijaż granat z neonowym akcentem

Makijaż granat z neonowym akcentem



Od czasu, kiedy ostatnio pokazałam Wam makijaż, minęło tyle czasu, że nowi subskrybenci mogą się poczuć zdezorientowani sliderem u góry bloga, pokazującym moje makijaże. A na blogu makijażowa cisza.


Recenzja Sleek i-Divine Primer Palette 600

Recenzja Sleek i-Divine Primer Palette 600




Jest to jeden z moich nowszych zakupów. Niestety, kompletnie nietrafiony. 
Cieszyłam się na myśl o dobrej jakości kremowych cieniach, które - sugerując się nazwą - będą także sprawdzały się w roli primerów, czyli baz pod cienie prasowane i pigmenty. 
O, naiwności!

Nie będę Wam opowiadała o opakowaniu, lusterku, ilości cieni - to się nie zmienia. 




Zapowiedź odgrzewanego kotleta Sleeka: paletka Snapshots

Zapowiedź odgrzewanego kotleta Sleeka: paletka Snapshots

Powariowali!
Jeszcze ludzie na dobre nie położyli rąk na Ultra Mattes (piszę o nich obszernie tutaj) czy olimpijce, a ci już wyjeżdżają z kolejną nowością.

Choć... nazywanie jej "nowością" jest już naciąganiem faktów.

Nie do końca zresztą rozumiem ten ruch z punktu marketingowego, bowiem paleta nie zachwyca niczym nowym.
Patrząc na nią, od razu nasuwa się skojarzenie z Ultra Mattes V1 Brights - jaśniejszą wersją matów - oraz z Monaco i  Curaçao .
Jest nieco bardziej stonowana niż V1, ale takie pastele zdecydowanie dadzą radę latem...
Szkoda, że sezon letni w zasadzie już przebrzmiał i wszyscy ostrzą zęby i pazury na sezon jesień/zima.

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger