Podsumowanie akcji "Testuj z Floslek oraz Face&Look" - wyniki ankiet oraz wybrane opinie



W grudniu ruszyła szybka akcja z portalem Face&Look oraz Laboratorium Kosmetycznym Floslek, w której uczestniczyć mogły mama z córką lub dwie przyjaciółki. Otrzymały one do testów zestawy kosmetyków Floslek z nowej serii Skin Care Expert All Day: bazę wygładzającą, serum rozświetlające i krem upiększający. Dziś nadszedł czas na podsumowanie akcji.



Nie dziwi mnie pozytywna opinia na temat opakowań zewnętrznych całej linii produktów. Są naprawdę dopracowane i pieszczą oczy. Mnie osobiście podoba się zarówno kolorystyka "tekturek" jak i same opakowania kosmetyków. Butelka z pompką na serum jak i tubki z bazą czy kremem są wygodne w użyciu, napisy się nie ścierają i są zwyczajnie ładne. 



Nieco trudniej jest mi ocenić czy serum rozświetlające Pearls faktycznie dobrze nawilża skórę. O ile z konsystencją tego serum jestem w stanie się zaprzyjaźnić dość bezproblemowo, bo mamy do czynienia po prostu z rozświetlającym żelem, tak na podsumowanie jego działania będziecie musieli jeszcze dłuższą chwilę poczekać. Póki co wiem, że serum dobrze współpracuje z pozostałymi kosmetykami nakładanymi na skórę, ma przyjemną konsystencję, ale o tym może w osobnej recenzji kiedyś.
Serum kosztuje niecałe 45 zł/30 g, do kupienia tutaj: KLIK!



Podobnie ma się sprawa z kremem upiększającym Blur z SPF 15. Oceniając jedynie konsystencję, można go polubić bądź nie - wszak nie każdemu przypasuje silikonowa, dość lekka formuła wygładzająca drobne zmarszczki. Choć starszym przyjaciółkom lub mamom chyba raczej przypasował ;) 



Myślę, że peptydy zawarte w kremie, wraz z - niewielką, ale jednak - ochroną przed promieniowaniem słonecznym są w stanie zrobić różnicę w wyglądzie skóry dopiero po jakimś czasie. Co ciekawe, na zapach tych produktów w ogóle nie zwróciłam uwagi.
Krem Blur kosztuje niecałe 30 zł/50 ml, do kupienia tutaj: KLIK!
Silikonowa baza wygładzająca to taki produkt, który: 

  1. powinien być w każdej kosmetyczce, szczególnie jeśli właśnie zbliżasz się do 30,
  2. robi cuda, panie. I trudno go zepsuć.
I w tym przypadku nie ma problemu z szybką oceną kosmetyku, bowiem baza wygładzająca Floslek robi robotę, konsystencja jest ok, a od składu nie wymagam absolutnie niczego, poza silikonami.



Tak, wygładza nierówności skóry, "chowa" drobne zmarszczki, ale też nieco przedłuża trwałość makijażu. Moja sucha skóra jest mi bardzo wdzięczna za tę dodatkową kołderkę w trakcie mrozów.
Baza wygładzająca kosztuje niecałe 30 zł/40 ml, do kupienia tutaj: KLIK!




Skoro jesteśmy przy makijażu, trafił do mnie również krem BB z linii Skin Care Expert. Niestety, tak jak się spodziewałam, kolor nie jest dla mnie odpowiedni. W ogóle się tym nie przejęłam, dawno minęły te czasy. Zbyt ciemne podkłady po prostu oddaję, ale tym razem konsystencja mi się spodobała, więc wzięłam się za drania po swojemu:



Dodałam do niego szczyptę dwutlenku tytanu oraz jeszcze mniejszą szczyptę błękitu ultramarynowego, wymieszałam porządnie i jest. Noszę go codziennie, kolor nie ciemnieje na twarzy, zero pomarańczowych tonów. Gorąca prośba do producenta - nas, bladych, jest w Polsce zdecydowanie więcej niż pomarańczowych. Zróbcie, proszę, krem BB dla nas też. :)
Krem BB kosztuje niecałe 30 zł/50 ml, do kupienia tutaj: KLIK!
Zwróciliście uwagę na ceny tych produktów? Spodziewałam się wyższych zakresów, szczerze mówiąc. Poniżej możecie przeczytać wybrane opinie na temat nowej linii Skin Care Expert od Floslek:

O wybranych produktach napiszę za jakiś czas. Trzymajcie się ciepło!
Arsenic

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger