Próbnik barw a zakupy online. Czyli jak przestać zgadywać kolory w internecie
Gdy moje podopieczne mówią, że ich próbnik barw „przydaje się na zakupach”, większość osób zapewne automatycznie myśli o galerii handlowej, wieszakach i przymierzalni. Tymczasem prawda jest taka, że to jest narzędzie stworzone dokładnie do walki ze sklepami online. Spójrz:
Na grafikach, które tu widzisz, są cztery rzeczy znalezione dosłownie w kilkanaście minut. Bluza GAP w kolorze „Blue Iris”, longsleeve OXXO w popularnym kolorze „True Blue”, longsleeve z Nümph w super uniwersalnym dla wszystkich zim kolorze „Rain Forest”, oraz cudna, wiskozowa bluzka z Cream w energetycznym kolorze „Proud Peacock”.
![]() |
To nie są przypadkowe nazwy! To są konkretne, powtarzalne określenia funkcjonujące w branży – pochodzące wprost z bibliotek Pantone.
W moich próbnikach każdy osobny kolor jest podpisany jako „Podobny do Pantone: …” i dalej pojawiają się trzy nazwy z ich bibliotek. Właśnie po to, żeby można było pracować głębiej z kolorami również podczas zakupów online.
Jeżeli masz w próbniku odcień podpisany jako "podobny do" Blue Iris, True Blue albo Proud Peacock, możesz wpisać te hasła w wyszukiwarkę sklepu i przestajesz wówczas zgadywać, szukać na oślep - pracujesz z konkretami.
Oczywiście – sama nazwa nie gwarantuje idealnej zgodności. Różnice między partiami barwnika, materiałem, światłem studyjnym zawsze będą istnieć. Ale operujesz już w obrębie właściwego spektrum, a nie błądzisz po omacku między „ciemnym niebieskim”, który okazuje się granatem z kroplą zieleni, a „butelkową zielenią”, która wpada w ciepły oliwkowy.
To są przykłady dla głębokiej zimy i czystej zimy, ale bardzo dobrze zagrają też u chłodnej zimy – przy zachowaniu proporcji i instrukcji obsługi, które dostaje się w analizie. I właśnie o to chodzi. Próbnik nie jest zbiorem ładnych kafelków, ani tylko fancy gadżetem - to jest system nawigacji.
Te cztery rzeczy znalazłam w kilka minut. Dużo więcej czasu zajęło mi sklejenie grafik i napisanie tekstu do nich - a umówmy się, nie jest to zaawansowana literatura. I dokładnie tak wygląda praca z kolorem online: mniej frustracji, więcej precyzji.
Próbnik barw jest dosłownie filtrem bezpieczeństwa. Szukaj swoich kolorów, nie czekaj aż coś "się trafi".
Jeżeli kupujesz online i masz dość zgadywania, czy „true blue” to naprawdę ten niebieski, który masz w głowie, próbnik barw robi tu ogromną różnicę. Link do próbnika zostawiam poniżej:
TUTAJ KUPISZ SWÓJ PRÓBNIK BARW
Jeśli chcesz wiedzieć więcej o swoich kolorach
Pięknego dnia!
---
Arsenic.pl Aleksandra Galiszkiewicz







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz