Pumeks Hammam - poręczny gadżet do pielęgnacji stóp




Czy lubicie tradycyjne nasze pumeksy? Używacie ich z chęcią? Ja, przyznaję, mam z nimi problem. Ciemnieją, są niewygodne i brzydkie, często też zostawiają stopy w gorszym stanie niż przed pumeksowaniem. Zawsze szukam zamienników i jednym z lepszych była stara, dobra tarka z drewnianą rączką, jaką można dostać w Rossie. Ma ona jednak jedną, podstawową wadę: jest duża i nieporęczna.


Niedawno dostałam od Sklepu Maroko paczkę z kilkoma dobrociami. Była to wygrana w konkursie u Lili. Najbardziej chyba ucieszyłam się z oleju arganowego o jaśminowym zapachu - pisałam o nim na moim Facebooku, ale na pewno pojawi się on jeszcze na blogu, bo to dobry produkt jest. Wśród kosmetyków znalazł się też ten mały gadżet: pumeks hammam. Czyli generalnie gliniane, żłobione cacuszko z poręcznym cyckiem do chwytania, którego moc zdzierania naskórka zadziwiająca jest.



Żłobienie jest konkretne, a glina nie kruszy się - no, dobra, nie kruszy się tak, jak potrafią się kruszyć nasze pumeksy. Ale co najważniejsze, cacuszko jest bardzo poręczne, a dzięki okrągłemu kształtowi można ładnie wyszlifować sobie piętki nie angażując w tę pracę całych ramion i tułowia - wystarczy lekkim ruchem nadgarstka zawirować cacuszkiem i voila.


Fajna, poręczna rzecz. Zmieści się do podróżnej kosmetyczki. Schnie dość szybko, a co najlepsze - krawędzią tego gadżetu można w polowych warunkach nawet na upartego wysmyrać sobie skórki wokół paznokci. 



Naprawdę go lubię, używam chętnie, a w dodatku nie straszy na brzegu wanny :) A wręcz jest ozdobą łazienki tuż obok butelek z olejami i świec.

A co jest najlepsze? Jego cena: KLIK! Dodatkowo, do października 2016 macie rabat na zakupy w Sklepie Maroko w wysokości 30% po wpisaniu kodu: BOC1A3NM


Pozdrawiam
Arsenic

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger