Kredki do ust Gosh i Catrice, czy ktoś widzi różnicę?
Na andrzejkowych Igraszkach w Warszawie dostałam od marki Gosh mnóstwo dobroci, m.in kredkę do ust. I od tamtej pory rośnie moje zainteresowanie i chciejstwo na więcej kredek.
Kiedy więc zaplątaliśmy się z Mężczyzną w Hebe i zobaczyłam tam w szafie Catrice kredki do ust, od razu zgarnęłam dwie do koszyka. Czyż nie wyglądają pięknie? Tą jasnoróżową od razu się pomalowałam po wyjściu z drogerii, na co Mężczyzna stwierdził, że nic nie widać i czy jestem pewna, że to jest do ust.








