Nowe terminy stacjonarnej analizy kolorystycznej we Wrocławiu
Mam dla Was dwa nowe terminy stacjonarnej analizy kolorystycznej we Wrocławiu:
Jeżeli od jakiegoś czasu myślicie o analizie kolorystycznej, ale Warszawa... nie zachęca, a do Krakowa jeszcze dalej, to być może właśnie nadarza się okazja.
Przy okazji pomyślałam, że opowiem trochę o tym, jak takie spotkania wyglądają w praktyce, bo wiele osób wyobraża sobie analizę kolorystyczną jako dwie godziny machania tkaninami przed lustrem. Owszem, tkaniny też są. Ale zaczynamy zupełnie gdzie indziej.
Spotykamy się przy kawie w wybranej galerii handlowej albo w Waszym domu. Na początku rozmawiamy o podstawach analizy kolorystycznej. O biologii pigmentów, o tym, czym są eumelaniny i feomelaniny, jak powstaje kolor skóry, włosów i oczu, dlaczego niektóre kolory wyglądają na nas naturalnie, a inne sprawiają wrażenie przypadkowych. Pojawia się też trochę fizyki światła i percepcji barw. Brzmi groźnie? Spokojnie.
Tłumaczę wszystko bardzo prostym językiem. Tak prostym, że moje klientki często już w trakcie spotkania zaczynają samodzielnie wyciągać trafne wnioski na temat własnego fenotypu i rozumieją, skąd biorą się konkretne rekomendacje kolorystyczne. To zrozumienie jest zresztą znacznie cenniejsze niż sama etykietka typu kolorystycznego. Kiedy zaczynasz rozumieć własną kolorystykę, zakupy stają się łatwiejsze, garderoba bardziej spójna, a podejmowanie decyzji przy wieszaku przestaje przypominać rzut monetą.
Kolejny etap to zdjęcia.
I tutaj odpada jeden z najczęstszych problemów, z jakimi spotykam się podczas analiz online: „na każdym zdjęciu wyglądam inaczej”, „nie umiem się fotografować”, „nie wiem, czy światło jest dobre”.
To ja wykonuję fotografie. Dbam o ustawienie, światło, perspektywę i wszystkie techniczne szczegóły tak, aby uzyskać jak najlepszy materiał do dalszej pracy.
Idziemy do sklepów albo zaglądamy do Waszej szafy.
Jeżeli spotykamy się w domu, przeglądamy garderobę i bardzo szybko odsiewamy rzeczy, które kompletnie nie współpracują z Waszą kolorystyką. Jednocześnie szukamy tych elementów, które warto zostawić i wokół których można budować dalsze stylizacje.
Przez całe spotkanie jestem w pełni skupiona na was i waszych pytaniach. Odpowiadam na pytania, wyjaśniam wątpliwości, pokazuję zależności, tłumaczę mechanizmy.
- Macie ulubione kosmetyki i zastanawiacie się, czy ich kolor rzeczywiście działa? Weźcie je ze sobą.
- Farbujecie włosy i nie wiecie, w którą stronę pójść następnym razem? Porozmawiamy o tym.
- Dziergacie i pół szafy zajmują włóczki zbierane przez lata? Pokażcie mi je. Wspólnie ocenimy, które kolory mają sens, z których warto zrobić kolejny sweter, a które prawdopodobnie nigdy nie będą Waszym najlepszym wyborem.
A może macie ubranie w kolorze, który teoretycznie nie należy do Waszej palety, ale bardzo je lubicie? Też możemy o tym porozmawiać. Analiza kolorystyczna nie polega na konfiskowaniu ubrań i wystawianiu mandatów za nieprawidłowy odcień. Często da się taki kolor sensownie ograć stylizacyjnie, zmienić jego otoczenie albo przesunąć akcenty tak, aby całość działała znacznie lepiej.
Właśnie dlatego lubię spotkania stacjonarne. W ciągu dwóch godzin możemy przejść od biologii pigmentów aż do konkretnego swetra wiszącego w Waszej szafie. Od teorii do praktyki.
Jeżeli chcecie spotkać się ze mną we Wrocławiu, nowe terminy znajdziecie w kalendarzu rezerwacji.
Przy zakupie konsultacji obowiązuje promocja na próbnik barw!
Na ten moment są dostępne tylko dwa miejsca i nie planuję kolejnego przyjazdu do Wrocławia w najbliższym czasie.
Pięknego dnia!
Aleksandra Galiszkiewicz






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz