Jak było w Yasmeen?



Wczoraj w perfumerii Yasmeen na ul. Karmelickiej 3 była cudowna, domowa atmosfera - były ciasteczka, wszyscy uśmiechnięci, pięknie pachniało i kto chciał, ten wyszedł z makijażem mojego autorstwa. Pokazywałam bowiem jak się używa kajalu aby trochę się z nim oswoić i przestać bać. Kajal, jak tłumaczę zawsze i wszystkim, to nic innego jak miękka kredka do oczu, która może być wykorzystywana również jako cień w kremie. Nic, czego nie znamy obecnie. Od współczesnych kredek kajal różni się tylko składem. Nasze kredki to głównie wosk i barwniki, często mineralne, natomiast kajal był wytwarzany z roślin.


Wyniki Pachnącego Konkursu Mikołajkowego z perfumerią Yasmeen

Wyniki Pachnącego Konkursu Mikołajkowego z perfumerią Yasmeen



Dziękuję wszystkim za zgłoszenia do konkursu! Przeczytałam Wasze historie o przygodach z kosmetykami i zapachami orientalnymi i przyznaję - jeszcze wiele przede mną ;)
Cieszę się, że nie tylko ja uważam zapachy orientalne za warte porzucenia europejskich przyzwyczajeń. Oznacza to, że sobie tego nie wymyśliłam ;) Trwałość olejków, ich wielowymiarowy zapach, nawet te cudowne opakowania sprawiają, że zwykła czynność "pachnienia się" nabiera charakteru z pogranicza baśni, jest dla mnie trochę jak rzucenie niewinnego, małego zaklęcia na rzeczywistość.


Drugie Igraszki Kosmetyczne w Warszawie

Drugie Igraszki Kosmetyczne w Warszawie


Pati, Ela i Gosia, dziewczyny z ekipy Igraszek Kosmetycznych znów dały czadu. Wysoko postawiona poprzeczka po pierwszym spotkaniu nie była żadnym problemem, bo organizacja drugiego była palce lizać. Było na nim wszystko to, co Tygryski lubią najbardziej - dużo rozmów, macanki kosmetyczne i wykłady prostujące nieco rzeczywistość zaczarowaną przez speców od marketingu oraz same konsumentki.


DIY: Superodżywczy krem dla męskich dłoni

DIY: Superodżywczy krem dla męskich dłoni



...i nie tylko dla męskich dłoni, ale też dla wszystkich, które tego potrzebują. Jest to tłuścioch o ogromnej mocy nawilżającej dzięki sporej zawartości żelu hialuronowego w składzie.
Jest to wzbogacona wersja tego puszystego masła, którego przepis widzieliście tutaj: KLIK! Bazą do moich tłuściochów do zadań specjalnych jest masło shea lub kakaowe, zmiksowane z żelem hialuronowym. Do tej podstawy można dodawać wszelkie substancje aktywne, jakie tylko macie chęć dodać aby naprawić swój problem. 


Mity na temat kosmeceutyków - cz.1: Mity o kosmetykach przeciwtrądzikowych



Na warszawskich Igraszkach Kosmetycznych Michał z bloga Twoje Źródło Urody bardzo ładnie, spójnie i konkretnie opowiedział nam o pomyłkach i legendach związanych z popularnymi składnikami kosmetyków. Podczas swojego wykładu skupił się on na SLS, parabenach i parafinie, a ja dzisiaj opowiem Wam o kosmeceutykach, czyli takich kosmetykach lub substancjach, które zarówno pielęgnują cerę jak i ją leczą z różnych problemów skórnych. 


Dzieje się w Krakowie

Dzieje się w Krakowie

Źródło: http://www.krakow.travel/przewodnik/zwiedzamy-krakow/kleparz-i-piasek/action,get,id,4128,t,Garbary-i-ulica-Karmelicka.html

Oj, dzieje się w Krakowie - i to bardzo fajne rzeczy :) Opowiem Wam dzisiaj o dwóch wydarzeniach - na jednym już byłam, wino piłam i dobrze się bawiłam, a drugie wydarzenie nadchodzi wielkimi krokami i bardzo serdecznie Was na nie zapraszam, bo zapowiada się niezwykle ciekawy dzień :)


Profesjonalny masaż twarzy

Profesjonalny masaż twarzy



Studiuję ciekawe rzeczy. Głównie takie, które już dawniej znałam/wiedziałam - biochemię, zielarstwo, recepturę kosmetyczną, takie tam. To jest wielki plus wybierania studiów w okolicach trzydziestki - wiem, czym chcę zaśmiecać swój umysł, jakie pasje zgłębiać i rozwijać wchodząc z nimi na szczebel profesjonalny, a które mogę spokojnie zostawić na hobby domowe i nie rzucać się od razu na studiowanie ich. Dzięki temu uniknęłam filologii romańskiej, historii sztuki czy filozofii, między innymi :)


Bloom Al Haramain - arabskie perfumy pachnące jak Issey Miyake Pour Homme



Gdy dałam Kunie Domowej powąchać mój nadgarstek wypachniony perfumami Bloom Al Haramain, jej mina wyrażała przede wszystkim szok i niedowierzanie, iż arabskie perfumy mogą pachnieć tak... nie po arabsku. Zero kadzidła, piżma i drzewa sandałowego. 
Nawet jej TŻ wyraził ostrożne: "Hmm, nie są nachalne".
Cóż, ja też byłam w szoku - mimo, że bardzo lubię te ciężkie, arabskie klimaty, te perfumy w olejku zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie swoim zapachem.


Odmładzający żel hialuronowy


Stosujecie żele hialuronowe w pielęgnacji? Ja przyznaję, że jest to mój ulubiony surowiec, który chętnie dodaję nie tylko do kremów aplikowanych na twarz, tworząc takie błyskawiczne serum nawilżające, ale też hojnie dolewam do kosmetyków samorobionych, jak choćby do masła wg tego przepisu: KLIK!


Pytania i odpowiedzi, odc.2 - z Waszych maili



Postanowiłam znów zebrać kolejną porcję Waszych pytań i moich odpowiedzi w jednym miejscu, abym mogła Was tutaj odsyłać. Większość pytań krąży wciąż wokół tych samych tematów, dlatego tym bardziej sądzę, że taki post będzie przydatny. Zaczynamy!


Pigment Rose Taupe vs Mirage z Bare Minerals

Pigment Rose Taupe vs Mirage z Bare Minerals



Będąc w sobotę na spotkaniu Igraszkowym w Warszawie miałam okazję zmacać m.in. kosmetyki marki Bare Minerals. Znacie? Na pewno znacie, wchodzą z impetem na nasz rynek :) 
Nie będę dziś się zastanawiać nad stosunkiem ich jakości do ceny, nie zajrzę im w składy - może kiedy indziej. Dziś przedstawię Wam zamiennik cienia z Bare Minerals o nazwie Mirage - mianowicie pigment mineralny Rose Taupe ze sklepu Kolorowka.com


Przedłużane rzęsy

Przedłużane rzęsy



Nigdy nie myślałam o tym, aby sobie przedłużyć rzęsy. Kojarzyło mi się to ze sztucznością i komfortem mniej więcej takim jaki dają 7 cm tipsy. I choć moje liche rzęsy nijak nie dają się ani zdyscyplinować, ani ładnie podkręcić, ani wytuszować tak, aby wyglądały po prostu ładnie, prędzej byłam gotowa - wzorem Katosu - codziennie sobie doklejać sztuczne niż zrobić przedłużane.
Na mojej uczelni szczególnie dziewczyny z Kosmetologii celują w prześciganiu się w doczepianiu i doklejaniu dosłownie wszystkiego. Młode są jeszcze, z wiekiem im to przejdzie. Patrząc na nie tylko się utwierdzałam w przekonaniu, że nie chcę. Ale najwyraźniej doczepianie jest zaraźliwe ;)

Kosmetologia: cellulit

Kosmetologia: cellulit


http://fr.wikipedia.org/wiki/Cellulite_(PEFS)
Słowo cellulite pochodzi z języka francuskiego i oznacza liposklerozę, czyli chorobę tkanki podskórnej nazywaną również „skórką pomarańczową”. Po raz pierwszy został opisany w 1920 roku przez Alqiera i Paviota jako zniekształcenie dotyczące powierzchni skóry.


Nowa marka eko: Skin Blossom



Spotkałyście się już z marką Skin Blossom? Jest to jedna z tych firm kosmetycznych, które są chyba mniej u nas znane, a okazuje się, że oferują kosmetyki o bardzo przyzwoitych składach w przystępnej cenie. 
Takich marek jest mnóstwo i ostatnio pojawia się ich coraz więcej. Z jednej strony to bardzo dobrze dla nas, fanek pielęgnacji oferującej coś więcej niż kolorowe obietnice, ale z drugiej - zastanawiam się, w którym momencie ci wszyscy producenci pomyśleli, że będzie łatwo. Zarówno im - przebić się przez potężną konkurencję, jak i nam - odnaleźć się w tym zalewie przeróżnych kosmetyków eko, organicznych i naturalnych. 
I stąd mój pomysł na stworzenie cyklu postów/filmów na temat nowości na rynku kosmetyków eko.


Olej z rokitnika Bio 2 You



W sezonie grypowym zwykle sięgamy po różnego rodzaju rutinoscorbiny aby uzupełnić witaminę C. Słusznie, ale czy nie lepiej sięgnąć po coś działającego obszerniej i dostarczającego więcej witamin i mikroelementów? Pewnie, że lepiej, bo skorzysta na tym cały nasz organizm.

Kapsułki z olejem rokitnikowym od Bio 2 You to prawdziwy skarb dla organizmu. Wiecie, że ja wielbię tę roślinę - biorę każdy kosmetyk naturalny, w którym występuje ekstrakt lub olej z tej rośliny. Owoce rokitnika są mało znane, mało reklamowane, a tymczasem śmiem twierdzić, że mają lepsze działanie od reklamowanej wszędzie zagranicznej aceroli. 


Spirulina i Chlorella w wegetariańskich kapsułkach od Rainforest Foods



Po raz pierwszy zetknęłam się ze spiruliną wiele lat temu, gdy jeszcze jako dziecko dostawałam paczki z Hameryki od ciotki, która również interesuje się ciekawostkami ze świata ziół i naturalnych metod leczenia. Wówczas trudno było mi docenić walory zielonego, pachnącego rybami proszku, który miałam zjadać wraz z jogurtem. Wiecie, wtedy, w latach 90 te krzykliwe ulotki z Hameryki, wabiące niezwykłymi opisami mocy spirulinowej jawiły się bardziej jako abstrakcyjna, magiczna karta z księgi baśni - można się gapić na nią okrągłymi oczami i podziwiać, dziwować, ale wierzyć... no, tak nie do końca.
Nie pamiętam, co się stało z resztą zielonego proszku, którego nikt wtedy nie chciał jeść, może koty nie pogardziły?


Podkład Kaolin Soft Matte - kilka wskazówek podczas tworzenia i pierwsze odczucia



Sklep Kolorówka wprowadził niedawno całą nową serię kosmetyków bazujących na kaolinie, czyli białej glince. Wiele z Was pewnie (za moją nieustępliwą i bezczelną namową, tak, tak) skusi się na jeden z podkładów lub Primer, dlatego uznałam, że zrobię jeden z tych podkładów i podpowiem Wam jak postępować w jego przypadku, aby osiągnąć sukces, być diamentem i dobiec do mety.


Kosmetyki z Maroka: wonne masła do ciała


Przed napisaniem tego postu posmarowałam sobie dłonie masłem o zapachu zielonej herbaty. Bardzo przypadł mi ten zapach do gustu i teraz z każdym ruchem palców unosi się on znad klawiatury, sprawiając że pisze mi się przyjemniej.
Nie, żeby to był autentyczny zapach zielonej herbaty - pachnie to raczej jak perfumy z nutą zieloną. Ale i tak jest to całkiem przyjemny aromat, którym z przyjemnością się otulam. 


DIY: olejek myjący o zapachu paczuli



Wiele z Was zapewne zna olejki myjące, jakie oferuje Biochemia Urody. Sama dawno, dawno temu je kupowałam i zużywałam z prawdziwą przyjemnością. Z czasem postanowiłam robić sobie takie olejki sama, a tuż po tym - zaczęłam zmywać twarz samym olejem. 


Złocisty krem z dyni, jabłek i ze szczyptą szałwii

Złocisty krem z dyni, jabłek i ze szczyptą szałwii


Niestety, nie mogę pochwalić się tradycją corocznego przygotowywania smakołyków dyniowych. Skłamałabym pisząc, że co roku z Mężczyzną (w roli wielbłądka) idziemy na targ i wybieramy tę najpięknięjszą, najkrąglejszą z dyń aby ją obedrzeć potem ze skóry, ewentualnie wypatroszyć, podpiec, zmiksować i zjeść w rodzinnej atmosferze.
Właśnie myśl o drążeniu mnie nieco zawsze stopuje w mych zapędach. Ale tym razem Mężczyzna sam przytargał do domu dyńkę i wybrał najmniejszą jaką znalazł wśród 50-kilogramowych potworów, z których z powodzeniem można sobie zrobić budę dla psa albo basen dla dzieci.
No to robimy krem dyniowy! :)


Ogłoszenia parafialne + wyniki konkursu z Dermique

Ogłoszenia parafialne + wyniki konkursu z Dermique



W zeszłym tygodniu byłam na kilka dni w rodzinnym domu w Lublinie, starając się unikać komputera a zwłaszcza maili ;) Odpoczynek uważam za udany, ale niestety muszę go sobie jeszcze wydłużyć - dopadło mnie choróbsko. Nic wielkiego, ale za to uporczywego.... aby nie powiedzieć: upierdliwego.


Orientana - olejek drzewo sandałowe i kurkuma



Wielbicielkom pielęgnacji olejowej chcę dziś narobić smaka cacuszkiem od Orientany. A zresztą, jesli jeszcze nie włączyłaś olejów do pielęgnacji, tym bardziej chcę zwrócić Twoją uwagę na ten produkt - łatwa, startowa mieszanka olejów z dodatkiem kurkumy. 


Pomadki Hean City Fashion - Burgund i Paprika



Z pomadkami Hean City Fashion spotkałam się przypadkiem, za sprawą przemiłej sprzedawczyni z małej, prywatnej drogerii na ul. Długiej w Krakowie. Nie chodzi ani o Firlit, ani o Jasmin, które również znajdują się na tej ulicy. Tamta drogeria chyba nawet nie ma jednoznacznej nazwy i znajduje się po drugiej stronie ulicy.
To wyjaśnienie tak na wypadek, gdyby któraś z Was zechciała tam zajrzeć ;)


Moje ulubione bazy pod cienie

Moje ulubione bazy pod cienie



Często w wiadomościach od Was przewija się jedno pytanie: "jakich baz pod cienie używasz?" No więc pędzę z odpowiedzią w obrazkach i kilkoma słowami wyjaśnienia - skąd taki, a nie inny wybór... choć myślę, że będzie to krótki post o rzeczach oczywistych. 


Zapraszam na herbatę


Sklep Organeo poza wysokiej jakości naturalnymi i ekologicznymi kosmetykami oferuje również suplementy diety i organiczne herbaty. Gdy więc myślałam nad zawartością kolejnej paczki w ramach współpracy ze sklepem, przyszło mi do głowy - czemu by nie spróbować? Jesień to idealna pora roku aby włączyć suplementację wzmacniającą organizm oraz wspomóc jego oczyszczanie. Sięgnęłam więc m.in. po herbaty Pukka. Znacie?


Glov - wynalazek demakijażowy



Lubicie wynalazki demakijażowe ułatwiające życie? Czym w ogóle najczęściej zmywacie makijaż?
Ja za ekstrawagancki wynalazek demakijażowy uważam już waciki z mleczkiem. Według mnie jest to przerost formy nad treścią, bo wacików zwykle trzeba zużyć kilka, a i mleczka zużywa się więcej aby owe waciki nasączyć. Samo mleczko zresztą również nie jest moim ulubionym sposobem zmywania makijażu. Albo wody micelarne - nie rozumiem fenomenu. Owszem, używam sporadycznie, ale potem i tak muszę iść do łazienki aby twarz umyć wodą - gdzie więc sens? 


Kremowa ogórkowa


Ho ho, kto by się spodziewał, że moje proste, kremowe zupy będą się cieszyły taką popularnością tutaj :) Cieszy mnie to i w związku z tym dzielę się z Wami moim przepisem na ogórkową-krem.


Ulubieńcy... stan na październik 2013



Ach, jaka niezwykła poprawność blogowa tym razem u mnie nastąpiła, aż sama jestem zdumiona. Początek nowego miesiąca, a Ola opowiada o swoich ulubieńcach. Bez obaw, będą to ulubieńcy ostatnich paru miesięcy - nie zwykłam bowiem co miesiąc zakochiwać się w czymś nowym.
Aby zaskarbić sobie moje serce, potrzeba wiele czasu i nie byle jakich właściwości :)


Gęsta zupa paprykowa na już


Slow food, eko i wege wcale nie oznacza, że się posiłki przygotowuje zakopując się w garach na wiele godzin w kuchni. Ja gotować lubię, ale gdy nie trwa to zbyt długo - jest wiele przyjemniejszych rzeczy, które można robić zamiast pichcenia. Chociażby jedzenie!


Unica Organic - bardzo bogaty krem Queen z prebiotykiem

Unica Organic - bardzo bogaty krem Queen z prebiotykiem


Krem Queen marki Unica Organic dostałam w ramach współpracy od sklepu Forever Young jakoś w lipcu. Trochę mi wstyd, że dopiero teraz wydaję o nim opinię ale pomimo intensywnego stosowania (również na szyję i dekolt), kosmetyk ten zużyć się nie chciał.  Już na wstępie więc ma on u mnie plus, a nawet minus za wydajność. Człowiek się prędzej znudzi tym kremem, niż go zużyje.


DIY: Jesienny mus na jędrny biust


"Twarz kobiety kończy się pod biustem" - powiedziała Pani Anna z Dermique i ja się z nią zgadzam. Często Wam powtarzam przy okazji recenzowania różnych specyfików do twarzy, że zużywam je szybko, bo lądują one również na szyi, dekolcie i biuście. 
Te partie ciała również potrzebują pielęgnacji i to często bardziej zaawansowanej niż skóra twarzy. To po szyi i dekolcie widać pierwsze oznaki starzenia, wiotczenia skóry. 
No a biust... oby był jak najpiękniejszy jak najdłużej, nawet jeśli nie jesteśmy skore pokazywać go całemu światu ;)


Simply Beautiful gęste masło do ciała z miodem manuka

Simply Beautiful gęste masło do ciała z miodem manuka


Przyjemnie jest popatrzeć na te zdjęcia masła do ciała, które robiłam jeszcze wtedy, gdy w Polsce było gorąco, jasno i cudownie. Pamiętam, jak gorąca była zakrętka tego masła, gdy poleżała chwilę w plamie słońca; jak upojny był zapach kwiatów pomarańczy. Można było odpłynąć w marzeniach na Sycylię, gdy kwitną drzewka pomarańczowe roztaczając dookoła woń słodką, ale z nutą goryczy, na pewno nie cytrusową.


Roll-on kofeinowy trafia do...

Roll-on kofeinowy trafia do...


...ale zanim powiem do kogo, chcę Was przeprosić za moją nieobecność na blogu i na Facebooku. Dużo spraw się na nią złożyło, długo by opowiadać - a więc: przepraszam. Niebawem wrócę do normalnego trybu funkcjonowania, pojawi się też sporo nowości na blogu :)


Ciekawe miejsce - Dermique

Ciekawe miejsce - Dermique



Bycie blogerką kosmetyczną to czysta przyjemność - wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy... Niekiedy te ostatnie potrafią naprawdę oczarować, szczególnie gdy personel okazuje się tak sympatyczny.


DIY: kofeinowy roll-on pod oczy na bazie oleju z dzikiej róży

DIY: kofeinowy roll-on pod oczy na bazie oleju z dzikiej róży



Właściwie, to nie miał być ani kofeinowy, ani roll-on, ale życie często samo mi modyfikuje przepisy.
Pomysł na to serum przyszedł mi wraz z paczką od sklepu Forever Young, w której znalazłam mój wymarzony olej z dzikiej róży. Jest to czysty olej o ciemnozłotej barwie, w dodatku organiczny, i w dodatku w pięknym opakowaniu.
W zasadzie sam jest już gotowym serum na bardzo wiele bolączek skóry.


DIY: pasta migdałowo-mleczna do dłoni, do mycia, do ratowania skóry suchej



Mając odrobinę więcej czasu sięgnęłam ostatnio po książeczkę Magdaleny Przybylak-Zdanowicz "ABC Kosmetyki Naturalnej" i przyjrzałam się jej przepisom na kosmetyki, które można zrobić w domu aby ratować bardzo suchą skórę na dłoniach. 
Od pewnego czasu walczę ze strasznym przesuszem, prawdopodobnie spowodowanym ciągłym sprzątaniem i używaniem detergentów (remont...). Pomimo stosowania świetnych kremów okazuje się, że moje dłonie potrzebują czasami czegoś więcej.


Kremy do rąk w moich torebkach



Taaak... tytuł Was nie myli, mam zamiar napisać post o tych wszystkich kremach, które noszę ze sobą w różnych torebkach. Nie jest to bynajmniej kolejny mój perfekcyjny sposób organizowania sobie życia w stylu: "każda torebka ma inny krem o innych właściwościach, więc gdy idę na imprezę, biorę kopertówkę, w której jest krem mogący w razie potrzeby zastąpić żel Durexa..." :)


DIY: szampon z zieloną herbatą



W recenzji szamponu Organics z zieloną herbatą obiecałam Wam, że za jakiś czas pokażę jak zrobić swój własny szampon na bazie zielonej herbaty właśnie i z równie łagodnymi detergentami w składzie, czyli coś dla takich wrażliwców jak ja :)


Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger