5 moich sprawdzonych pomysłów na ulepszenie gotowych masek/odżywek do włosów

5 moich sprawdzonych pomysłów na ulepszenie gotowych masek/odżywek do włosów


Któregoś dnia, mieszając w kuchni w miseczce kolejną ciapę składającą się w połowie z maski do włosów, a w połowie z czegoś do jedzenia, przyszło mi do głowy, że może Was to zainteresuje. Jak i po co ulepszam gotowe, sklepowe maski i odżywki do włosów? Co mi to daje? Jakie produkty sprawdziły się u mnie najlepiej? Zapraszam!

Rasasi Manal

Rasasi Manal


Wiem, że lubicie (a przynajmniej niektórzy z Was) gdy opisuję perfumy. Pojawiają się komentarze, że dzięki moim opisom możecie niemal fizycznie poczuć, dotknąć, posmakować danego zapachu. Widzicie wówczas jego kolory, jego muzykę... 

Bema Bio - włosy made in Italy

Bema Bio - włosy made in Italy


Z marką Bema Cosmetici stykam się po raz pierwszy. Nie za wiele jest w internetach informacji o tym włoskim producencie kosmetyków, a tymczasem okazuje się, że marka ta istnieje od 1968 roku. Zobaczmy więc jak Włosi robią naturalne kosmetyki do włosów - mam tutaj bowiem szampon i odżywkę Bema Love Bio. Oba produkty z niezłym składem i działaniem, a dodatkowo z certyfikatem ICEA dumnie prezentowanym na opakowaniu. 


Fresh & green. Newbie na siłce :)

Fresh & green. Newbie na siłce :)


Tematem miesiąca akcji "Wyjątkowy Rok" jest w marcu "Fresh & Green". I miałam niezłą zagwozdkę o czym by tutaj napisać. Niezłym kandydatem były perfumy Hameau De La Reine Historiae, które ostatnio dostałam od przyjaciółki, i w których uwielbiam te nuty świeżo zgniecionych liści pomidora... ale ich recenzja wisi na moim blogu od dwóch lat. W momencie, w którym rozważałam już podpięcie pod ten temat jakiegoś postu z... no, zapchajdziury, zrozumiałam, że trzeba do tematu podejść mniej sztampowo. No, a cóż jest bardziej green od Oli na siłowni?

Clean Beauty - przepisy na kosmetyki z lodówki. Książka, dzięki której doceniłam nasze rodzime twórczynie kosmetyków domowych.

Clean Beauty - przepisy na kosmetyki z lodówki. Książka, dzięki której doceniłam nasze rodzime twórczynie kosmetyków domowych.


Kiedyś w trakcie dyskusji w grupie facebookowej, dotyczącej naturalnej pielęgnacji, postawiono mi pytanie: "dlaczego chemia? Dlaczego nie wybierasz wyłącznie naturalnych kosmetyków, właśnie Ty, autorka bloga o pielęgnacji naturalnej?". Przyszło mi wówczas do głowy, że "arszenik" oraz "przekora" nie są trudnymi pojęciami, ale odpowiedziałam zgodnie z prawdą i własnymi przekonaniami: "Ponieważ lubię działanie glukonolaktonu, pantenolu i korundu." Cytat nie jest dosłowny, nie należę już do tej grupy, sens jednak został zachowany. I nie będę go tłumaczyć z szacunku do inteligencji moich czytelników.

Podsumowanie przygody z depilacją laserową - Depilacja.pl

Podsumowanie przygody z depilacją laserową - Depilacja.pl


Pod koniec sierpnia zaczęłam serię zabiegów depilacji laserowej na okolice bikini i łydki. Jestem jeszcze w trakcie zabiegów, a konkretniej - na półmetku, ponieważ właśnie za chwilę wybieram się na piąty (z ośmiu zaplanowanych) zabieg, ale już chyba mogę pokusić się o małe podsumowanie. Zapraszam!

Paletki do modelowania twarzy My Lovely Set z nowej kolekcji Bell: Girl, Love&City. Swatche i porównanie ze słynnym pudrem brązującym Chillout.

Paletki do modelowania twarzy My Lovely Set z nowej kolekcji Bell: Girl, Love&City. Swatche i porównanie ze słynnym pudrem brązującym Chillout.


Z tego typu produktami do modelowania twarzy, zawierającymi w opakowaniu zestaw mający mi ułatwić życie, zwykle mam bardzo nie po drodze, z uwagi na ich nietrafioną kolorystykę. Nie chodzi tylko o zbyt pomarańczowy puder brązujący (czy też: modelujący, jak kto woli), ale też o fakt, że często w takich zestawach nic do siebie nie pasuje. Ja nie wiem jak to się dzieje, z tego powodu jednak omijam gotowe paletki, świadomie rezygnując z tej niesamowitej wygody, jaką mogą dawać, jeśli zarówno róż, bronzer jak i rozświetlacz wpasują się w naszą kolorystykę, gust i preferowany styl makijażu idealnie.


Made with love: serduszkowe pomadki Bell z nowej kolekcji Girl, Love&City

Made with love: serduszkowe pomadki Bell z nowej kolekcji Girl, Love&City


No przecież nie mogło być inaczej: w lutym, w Biedronkach, znajdziemy nową kolekcję Bell: Girl, Love&City, a w niej m. in. pomadki w kształcie serduszek. Do zakochania! Jest ich sześć - trzy w intensywniejszych odcieniach i trzy w kolorach spokojniejszych, dzisiaj pokażę Wam je wszystkie. Będą słoczyki na łapce oraz, oczywiście, na ustach. Chodźcie!

Gosh 005 To Party in London - paletka 9 metalicznych cieni. Swatche i pierwsze wrażenia.

Gosh 005 To Party in London - paletka 9 metalicznych cieni. Swatche i pierwsze wrażenia.


Markę Gosh miałam okazję lepiej poznać dzięki naszym spotkaniom Secrets of Beauty, organizowanym przez Michała. Gosh gości na nich często (zawsze?) i zwykle dostajemy coś fajnego do pobawienia się w domu. Tym razem miałam wielkie szczęście zdobyć paletkę dziewięciu metalicznych cieni, która jest zaskakująco "noszalna", a określenie "metaliczne" być może zupełnie niepotrzebnie dystansuje osoby preferujące naturalny efekt w makijażu.

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger