Arsenic - naturalnie z przekorą: czytam skład
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytam skład. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytam skład. Pokaż wszystkie posty
Jak duże firmy kosmetyczne to robią, że ich kosmetyki są takie milusie? Rzecz o Low Luster.

Jak duże firmy kosmetyczne to robią, że ich kosmetyki są takie milusie? Rzecz o Low Luster.


Jest coś takiego w kosmetykach z tzw. "górnej półki" (zwłaszcza cenowej), czego próżno szukać w tańszych produktach. I można się sprzeczać o definicję "dobrego" oraz "czystego składu", ale jest grupa konsumentek, które jednak będą podążały przede wszystkim za tym luksusowym, jedwabistym odczuciem na skórze, jakie dają... pozornie zwyczajne, stare jak świat surowce, których jakość może łatwo umknąć przy lekturze składu INCI.

W jaki sposób bezpiecznie utylizować przeterminowane konserwanty?

W jaki sposób bezpiecznie utylizować przeterminowane konserwanty?


Ciekawy temat, prawda? Przyszło Wam kiedyś do głowy aby zastanowić się nad tym, co zrobić gdy jakiś surowiec Wam przeleży w szafce tak długo, że skończy mu się data ważności? Przyznaję, nigdy nie miałam takiego dylematu, ale dał mi do myślenia mail z takim pytaniem od jednej z czytelniczek (Mario, pozdrawiam!), dotyczący m.in. przeterminowanego konserwantu FEOG, którego zresztą i ja najczęściej używam.


CZYTAM SKŁAD, odc. 9: oliwka hydrofilna, PEGi i rak, czyli: nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu

CZYTAM SKŁAD, odc. 9: oliwka hydrofilna, PEGi i rak, czyli: nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu


W grupie facebookowej dotyczącej kosmetyków naturalnych jestem od jakiegoś czasu, choć udzielam się w niej znacznie mniej, niż początkowo zakładałam. Dołączyłam tam z myślą, że dowiem się czegoś nowego i będzie z kim podyskutować o naturalnych składach. A też trochę po to, żeby "być na czasie". No to jestem na czasie tak bardzo, że codziennie walczę z ochotą by z tej grupy wyjść i nie marnować sobie zdrowia na bzdury. Dlaczego?

CZYTAM SKŁAD odc. 8: A co jeśli posmaruję stopy odżywką do włosów? :)

CZYTAM SKŁAD odc. 8: A co jeśli posmaruję stopy odżywką do włosów? :)



Post trochę przekorny, ale naszło mnie na przemyślenia związane z przeświadczeniem, że każda część ciała potrzebuje odrębnego kosmetyku do pielęgnacji, tak jakby w istocie jedna emulsja nie nawilżała skóry czy włosów dokładnie tak samo, w każdym miejscu. 
Jasne, że składniki aktywne swoją drogą, ale... no, właśnie: co się stanie, jeśli posmaruję stopy odżywką do włosów? ;)


CZYTAM SKŁAD odc. 5: Praca w laboratorium kosmetycznym

CZYTAM SKŁAD odc. 5: Praca w laboratorium kosmetycznym



Jak wspomniałam Wam jakiś czas temu na Facebooku, mam od niedawna nową pracę. Jest to praca w laboratorium, przy tworzeniu kosmetyków, można więc zaryzykować stwierdzenie, że w zasadzie nie robię niczego nowego, jedynie w innym miejscu. Niestety, do tego innego miejsca muszę dojeżdżać ponad 40 kilometrów, więc mój dzień zaczyna się od jakiegoś czasu o godzinie 4 rano. Nadal też studiuję i jest to ten najgorszy - bo ostatni - semestr,w którym mam na głowie jeszcze pisanie pracy dyplomowej. Nie usprawiedliwiam swojej nieobecności w "internetach" - chcę tylko, żebyście wiedzieli z czego ona wynika.



CZYTAM SKŁAD odc. 4: Znowu PEGi straszą :)

CZYTAM SKŁAD odc. 4: Znowu PEGi straszą :)

Źródło: http://www.alibaba.com/product-detail/PEG-40-hydrogenated-castor-oil_126981370/showimage.html
Kiedyś już podsumowałam wszystko co wiem i co czuję wobec składników zwanych PEG-ami, które spotykamy dość często w składach naszych kosmetyków. Możecie przeczytać ten post tutaj: KLIK! Zachęcam :)
W ramach prowadzonej przeze mnie akcji CZYTAM SKŁAD przyszedł czas na dwie sprawy związane z PEG-ami, bowiem dwie z Was napisały mi niemal jednocześnie kilka słów na ich temat. A konkretnie na temat Hydrogenated Castor Oil, znanego również jako PEG-40.


CZYTAM SKŁAD odc. 3: Pozytywne strony czytania składów

CZYTAM SKŁAD odc. 3: Pozytywne strony czytania składów


No bo przecież nie samą sensacją i babolami człowiek żyje. Czytamy składy również po to, aby odkrywać perełki! Ja w ten sposób odkryłam ich już całkiem ładną kolekcję i chyba stąd się (poniekąd) wzięła też u mnie potrzeba pisania bloga kiedyś, ponad dwa lata temu. Bardzo chciałam się z Wami dzielić swoimi odkryciami, a przy okazji trochę studzić zapał marketingowców, który ma tendencję do wirusowego rozsiewania się po nas, klientkach - od początku u mnie to skład grał główną rolę.


CZYTAM SKŁAD odc. 2: wykład o stężeniach procentowych

CZYTAM SKŁAD odc. 2: wykład o stężeniach procentowych



Po ostatnim odcinku akcji CZYTAM SKŁAD naszła mnie refleksja, dość niepokojąca, że może, kurde, nie jest tak różowo jednak, jeśli chodzi o liczenie procentów w naszym kraju? I druga - że nawet ulubionym sklepom z półproduktami trzeba patrzeć na ręce i sprawdzać ich obliczenia. 
"Per cent" oznacza bowiem "Na sto", czyli, na przykład, na sto gramów danego toniku, znajduje się w nim dziesięć gramów kwasu glikolowego. Czyli mamy tam dziewięćdziesiąt gramów wody, hydrolatów, tudzież innych składników, oraz dziesięć gramów kwasu. Proste, czyż nie?


Akcja: CZYTAM SKŁADY!

Akcja: CZYTAM SKŁADY!


Pomysł na tę akcję przyszedł mi do głowy już jakiś czas temu, wreszcie też znalazłam chwilę aby dopiąć wszystkie szczegóły - jedziemy więc!
O co chodzi? W skrócie o to, aby wyrobić w sobie nawyk zerkania do składu i mowa tutaj nie tylko o produktach kosmetycznych. Będziecie zdziwione, gwarantuję, gdy zajrzycie do składu produktów spożywczych, kupowanych na co dzień. Tak jak ja, stara wyjadaczka INCI, dałam się nabrać jak dziecko na "śmietanę" złożoną z mleka w proszku i gumy ksantanowej. Dzięki, taką śmietanę to ja sobie mogę sama wyprodukować ;) I niepotrzebna mi do tego nawet krowa!

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger