Arsenic.pl

O Arsenic

Moje zdjęcie
Mój blog jest czubkiem góry lodowej, jaką jest moja wieloletnia pasja – biochemia, kosmetologia i holistyczne podejście do kwestii piękna, co oznacza że pielęgnuję i dbam zarówno o ciało, umysł jak i duszę. Jestem wegetarianką, wizażystką, kosmetyki robię sobie najczęściej sama ale nie popadam w skrajności gdyż rozumiem, że wszystko w odpowiednim stężeniu może być zarówno trucizną, jak i lekiem. „Arsenic” jest zaproszeniem do przekornej zabawy w alchemię, gdzie dla zaistnienia równowagi potrzebna jest szczypta szaleństwa. Mam solidne podstawy pozwalające mi właściwie oceniać sposób działania kosmetyków – od dziecka uczę się zielarstwa od mojej mamy i jej sióstr; obecnie studiuję kosmetologię z naciskiem na biochemię, fizjologię, chemię kosmetyczną i dermatologię. W wolnym czasie uzupełniam wiedzę z zakresu dietetyki, chodzę na koncerty rockowe, maluję makijaże, które możecie oglądać na blogu lub ćwiczę jogę.

piątek, 19 września 2014

Dylematy w analizie kolorystycznej - biżuteria złota czy srebrna?

Źródło: www.wkruk.pl
Jednym z częściej pojawiających się pytań po analizie jest: "A jaka biżuteria? Srebrna, czy złota?"
Cóż, jak to zwykle z kolorami bywa - i tymi naszymi, występującymi naturalnie, i tymi przez nas noszonymi - sprawa nie jest aż tak prosta. Często same doskonale wiecie, że nie da się tego dylematu aż tak uprościć i same piszecie mi, że w sumie czujecie się dobrze i w złocie, i w srebrze, ale też nie we wszystkich stylach biżuterii. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy, ponieważ tak jak w przypadku barw, które opisujemy trzema współczynnikami (kolor, nasycenie, stopień jasności), a nie tylko za pomocą jego temperatury, tak i rodzajów biżuterii jest znacznie więcej, i pod hasłem "złota biżuteria" znajdziemy wszystkie możliwe wielkości, kształty i wykończenia, jakie możemy sobie tylko wyobrazić.

środa, 17 września 2014

Akcja: CZYTAM SKŁADY!


Pomysł na tę akcję przyszedł mi do głowy już jakiś czas temu, wreszcie też znalazłam chwilę aby dopiąć wszystkie szczegóły - jedziemy więc!
O co chodzi? W skrócie o to, aby wyrobić w sobie nawyk zerkania do składu i mowa tutaj nie tylko o produktach kosmetycznych. Będziecie zdziwione, gwarantuję, gdy zajrzycie do składu produktów spożywczych, kupowanych na co dzień. Tak jak ja, stara wyjadaczka INCI, dałam się nabrać jak dziecko na "śmietanę" złożoną z mleka w proszku i gumy ksantanowej. Dzięki, taką śmietanę to ja sobie mogę sama wyprodukować ;) I niepotrzebna mi do tego nawet krowa!

poniedziałek, 15 września 2014

Ja tam PEG-i lubię! Krótki tekst o ich potencjalnej toksyczności + wywiad z dwoma chemikami

Źródło: https://store.thinksai.com
Internety bywają miejscem niezwykle zdradliwym dla osób szukających odpowiedzi na swoje pytania. Często zamiast konkretnych faktów, wiedzy, dostać można tutaj wprost w twarz żrącymi, rakotwórczymi, mutagennymi substancjami czyhającymi na nas w oliwce hydrofilnej. Dzwonić po straż pożarną, gdy przegniemy z zakupami w Mazidla.com? Czy nie dzwonić?

piątek, 12 września 2014

Jasnoróżowy nude - dwa nowe lakiery w mojej szufladzie


W mojej szufladzie z lakierami zdecydowanie dominuje czerwień, we wszystkich odmianach. Mam też kilka smakowitych odcieni głębokiego, pawiego turkusu czy kobaltu, no i, oczywiście całą garść brokatów wszelakich, których zmywanie doprowadza mnie do szewskiej pasji. Z lakierów naprawdę jasnych mam jedynie kilka buteleczek i używam ich bardzo, bardzo rzadko - zwykle zresztą jako bazę pod intensywniejsze kolory.

środa, 10 września 2014

Spotkania Blogerów Urodowych #autumnedition2014


6 września wyrwałam się z krakowskiego oka cyklonu, czyli przeprowadzki i nawału pracy, do Warszawy, gdzie cały dzień spędziłam z ludźmi, których lubię. W restauracji Vapiano miało miejsce kolejne już spotkanie blogerów urodowych, ja tym razem załapałam się na edycję jesienną (a już widzę na stronie wydarzenia, że szykuje się edycja zimowa! Dziewczyny nie próżnują).

poniedziałek, 8 września 2014

DIY: Mleczko do ciała z solą magnezową


Wiedzieliście, że prędzej czy później to zrobię ;) Od kiedy poruszyłam temat magnezu wchłanianego przez skórę w recenzji balsamu magnezowego Ancient Minerals: KLIK! chodzi mi po głowie tworzenie własnych receptur na kosmetyki z magnezem. No i na pierwszy rzut, oczywiście, zrobiłam najprostszą rzecz, czyli mleczko do ciała. 

piątek, 5 września 2014

Łagodzący krem pod oczy Sylveco - u mnie to już czwarte opakowanie


Zorientowałam się, że o produktach, których zużywam najwięcej i najchętniej, piszę stosunkowo rzadko, na bloga wrzucając częściej pojedyncze ciekawostki. A przecież kremu pod oczy od Sylveco zużywam właśnie czwarte opakowanie, a piąte czeka w kolejce - no, nie bez powodu! Krem jest po prostu świetny i basta.

środa, 3 września 2014

Podstawy receptury kosmetycznej: jak podmienić składniki?


Najłatwiejszym sposobem na to, aby zacząć robić własne kosmetyki nie wykupując połowy asortymentu sklepu z półproduktami jest kupienie gotowego zestawu z odmierzonymi składnikami na konkretny kosmetyk, jakiego potrzebujemy. Dostajemy wówczas każdy poszczególny składnik odmierzony w takiej ilości, żeby kosmetyk się udał - a to, moje kochane, jest wspaniały sposób aby zacząć kombinować :D

poniedziałek, 1 września 2014

Stereotypy w analizie kolorystycznej: Lato to najbrzydszy typ a Jesień zawsze jest ruda


Pisząc analizy kolorystyczne bardzo często spotykam się z murem - może nie tyle uprzedzeń, co stereotypów właśnie, dotyczących poszczególnych typów kolorystycznych. Potrafię zrozumieć ich genezę i zawsze cierpliwie tłumaczę różnice pomiędzy poszczególnymi PODtypami kolorystycznymi, które nieraz są dość znaczące - na tyle, że dwie Jesienie niekoniecznie będą dobrze wyglądały w kolorach z palety tej drugiej, jeśli należy do innego podtypu. Owszem, będzie lepiej niż gdyby miała włożyć kolory zupełnie innego typu kolorystycznego, ale wiecie - nie osiągnie 100% efektu.
Pomyłki wynikające z nieznajomości 12 podtypów kolorystycznych to jedno, ale zupełnie innym tematem jest swoiste wartościowanie kolorystyk danych typów. Znacie to: Zima zawsze jest najpiękniejsza, Jesień zawsze jest ruda, Wiosny są jak małe dziewczynki aż do setki a Lato to najbrzydszy typ kolorystyczny. Wszystko w cudzysłowiu, żeby za chwilę ktoś się nie poczuł dotknięty ;)

piątek, 29 sierpnia 2014

Pożegnanie z latem i przebarwieniami - przepis na marchewkowe serum z kwasami


Niezależnie od tego, jak dobrze chronię swoją skórę przed wpływem słońca - przebarwienia i tak się pojawiają. U mnie najczęściej zlokalizowane są w zewnętrznych kącikach oczu. W tym roku są znacznie mniejsze niż do tej pory, ale jednak są... dlatego gdy tylko słońce zacznie mniej przygrzewać, warto wprowadzić znów kwasy do pielęgnacji. A najlepiej w postaci przeuroczo pomarańczowego olejku z kwasami, który może pełnić różne funkcje, choć ostateczny wynik jego stosowania jest jeden - wyraźnie rozjaśniona cera z wyrównanym kolorytem. A do tego świetnie nawilżona i odżywiona, oraz chroniona przed wpływem wolnych rodników.

środa, 27 sierpnia 2014

Rasasi Bent El Ezz Hanah - orientalny odpowiednik Bottega Veneta


Ja naprawdę nie robię tego celowo - nie wyszukuję wśród arabskich perfum w olejku odpowiedników znanych i lubianych przeze mnie zapachów. One same do mnie przychodzą, gdy czytając opisy instynktownie kieruję się w rejony zapachów mi najbliższych. Ostatnie zamówienie w Yasmeen było prawdziwym wykopaliskiem skarbów!

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Dzień z wegetarianką vol. 2 + przepis na marchewkowe tagliatelle


Przyszło mi do głowy, pichcąc dziś tagliatelle marchwiowe, że post "Dzień z wegetarianką" mógłby przerodzić się w serię - zwłaszcza, jeśli mam coś ciekawego i smacznego do pokazania :) Zapraszam Was dziś więc na rajd przez wszystkie dzisiejsze dania - od śniadania aż po kolację w wersji wegetariańskiej.

czwartek, 21 sierpnia 2014

DIY: Oliwna maska wzmacniająca do włosów



Pomysł na tę maskę krążył za mną już od jakiegoś czasu. Jest to rozwinięcie receptury na oliwkę hydrofilną lub magiczne mydło shea, a więc pomysł na mycie całkowicie bez użycia detergentów. Na pewno spodoba się on posiadaczkom skóry bardzo wrażliwej, a także cierpiącym z powodu łupieżu czy nadmiernego przetłuszczania się skóry głowy, ma bowiem w składzie siarkę i keratynę a także cudowne masło oliwne.


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Podstawy dermatologii - o fotodermatozach słów kilka

Źródło: http://kosmetologiaestetyczna.com/2012/reakcje-fototoksyczne-oraz-fotoalergiczne/
Lato już mija i część z Was na pewno odkłada już filtry przeciwsłoneczne lub zużywa je intensywniej z myślą, że za miesiąc - dwa już nie będą potrzebne. Chciałabym Wam z tej okazji opowiedzieć co nieco o fotodermatozach a także przypomnieć podstawy wiedzy o promieniowaniu świetlnym i jego wpływie na skórę. Nic się w tej kwestii bowiem nie zmieniło, promieniowanie UVA nadal działa dokładnie tak samo jak w największe upały. Mam też cichą nadzieję, że mój uparty teść to przeczyta i skłoni go to do pójścia do dermatologa ze swoją fotodermatozą ;)

piątek, 8 sierpnia 2014

Bioxsine - kuracja dla wypadających i słabych włosów


Pielęgnacja włosów mojego Mężczyzny polega na tym, że rano, gdy umyje sobie włosy, przychodzi do mnie z taką mokrą głową i ampułką Bioxsine w dłoni, i mówi: wmasuj mi. Co i tak jest wielkim postępem, bo przeważnie zorientowawszy się, że te włosy umył łapałam za serum silikonowe i wmasowywałam mu w końcówki włosów wiedząc, że sam tego nie zrobił. Podobnie ma się sprawa z serum z Kolorówki (KLIK!) - "psiuknąłeś sobie?", pytam. "Nie". No więc ja mu psiukam i wmasowuję. Zdaje się, że w przypadku Bioxsine zadziałał czynnik luksusowy - cena zmobilizowała go do regularnego używania tego preparatu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...