Arsenic.pl

O Arsenic

Moje zdjęcie
Mój blog jest czubkiem góry lodowej, jaką jest moja wieloletnia pasja – biochemia, kosmetologia i holistyczne podejście do kwestii piękna, co oznacza że pielęgnuję i dbam zarówno o ciało, umysł jak i duszę. Jestem wegetarianką, wizażystką, kosmetyki robię sobie najczęściej sama ale nie popadam w skrajności gdyż rozumiem, że wszystko w odpowiednim stężeniu może być zarówno trucizną, jak i lekiem. „Arsenic” jest zaproszeniem do przekornej zabawy w alchemię, gdzie dla zaistnienia równowagi potrzebna jest szczypta szaleństwa. Mam solidne podstawy pozwalające mi właściwie oceniać sposób działania kosmetyków – od dziecka uczę się zielarstwa od mojej mamy i jej sióstr; studiuję kosmetologię z naciskiem na biochemię, fizjologię, chemię kosmetyczną i dermatologię. Obecnie pracuję jako technolog w laboratorium polskiej firmy kosmetycznej, gdzie w praktyce doświadczam pełni uroków tworzenia i wdrażania receptur. W wolnym czasie uzupełniam wiedzę z zakresu dietetyki, chodzę na koncerty rockowe, maluję makijaże, które możecie oglądać na blogu lub ćwiczę jogę.

czwartek, 21 maja 2015

Nowy zapach w olejku: Nabeel Nasaem



Uwielbiam poznawać nowe zapachy, zawsze traktuję to jak poznawanie nowej osoby z unikatowym zestawem cech i charakterem – i czasem się zaprzyjaźnimy od razu, a niekiedy, cóż, nie bardzo.
Nowa marka perfum arabskich, które trafiły w moje ręce to Nabeel, marka, która istnieje od 1969 roku. Ich produkty można dostać w naszym pięknym kraju w perfumerii Oudh&Musk: KLIK!

piątek, 17 kwietnia 2015

Bliskie spotkanie z ziołami, które leczą :) Darmowe warsztaty!



Miałam to zrobić na początku tego tygodnia, ale kompletnie zatraciłam poczucie czasu w pracy - i gdy Facebook powiadomił mnie, że to już jutro, od razu zasiadłam do pisania tego posta, aby Was zaprosić na wartościowe warsztaty z ziołolecznictwa i ogólnie wiedzy o ziołach.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Biolaven - kremy do twarzy na dzień i na noc

Zacznę od rzeczy najważniejszej - wbrew nazwie i oczekiwaniom, cała seria Biolaven pachnie przede wszystkim tak:


...a dopiero po chwili, gdzieś tam w tle, bardziej wyczulone nosy mogą faktycznie mieć wrażenie iż ta lawenda się pojawia. Kurde, no szkoda - tak bardzo liczyłam na tę cudowną, fioletowo-zieloną nutę. Nie miałabym absolutnie nic przeciwko czystemu zapachowi olejku eterycznego z lawendy w tej serii.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Otwieram sezon przeciwsłoneczny - rzecz o filtrze Eubiona SPF 30



Gwoli wyjaśnienia - filtry stosuję przez cały rok. No ale wiem przecież doskonale, że nie wszyscy tak robią i to wiosna właśnie kojarzy się nam najbardziej z końcówką sezonu na kuracje kwasowe/retinoidowe oraz początkiem rozglądania się za promocjami na ulubione filtry. Tudzież szukaniem nowych - jak to u mnie właśnie jest, bo choć mam swoje ukochane filtry z serii Ziaja Med, no przecież nie pozwolę żadnemu nieznanemu mi filtrowi przejść koło nosa. W ten sposób, dzięki uprzejmości drogerii Matique, stałam się posiadaczką kremu z filtrem marki Eubiona.

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Arsenic w kuchni: kawa neroli... albo lemongrassowa, różana, lawendowa, pomarańczowa :)



Jak tam po świętach? Kubki smakowe dopieszczone? :) Bo mam dziś dla Was coś specjalnego. W świętach najbardziej lubię ten moment, gdy już wszystko jest zrobione, wszyscy się sobą nasycili i jest taka chwila odpoczynku, ciszy - wtedy wjeżdża na stół coś specjalnego. Na przykład cudna, aromatyczna kolumbijska kawa pachnąca różami i imbirem - taką jak sobie właśnie przed chwilą przygotowałam planując usiąść na chwilę i napisać tego posta w spokoju.

piątek, 3 kwietnia 2015

CZYTAM SKŁAD odc. 5: Praca w laboratorium kosmetycznym



Jak wspomniałam Wam jakiś czas temu na Facebooku, mam od niedawna nową pracę. Jest to praca w laboratorium, przy tworzeniu kosmetyków, można więc zaryzykować stwierdzenie, że w zasadzie nie robię niczego nowego, jedynie w innym miejscu. Niestety, do tego innego miejsca muszę dojeżdżać ponad 40 kilometrów, więc mój dzień zaczyna się od jakiegoś czasu o godzinie 4 rano. Nadal też studiuję i jest to ten najgorszy - bo ostatni - semestr,w którym mam na głowie jeszcze pisanie pracy dyplomowej. Nie usprawiedliwiam swojej nieobecności w "internetach" - chcę tylko, żebyście wiedzieli z czego ona wynika.


środa, 1 kwietnia 2015

Roller Lash Mascara od Benefit - bez żalu oddałam koleżance



Na początku tego roku swoją premierę miała nowa mascara marki Benefit – Roller Lash Mascara. Pisałam Wam o tym tutaj: KLIK! przy okazji pokazując całe wydarzenie.
Przyszedł czas powiedzieć, dlaczego oddałam swój egzemplarz tego tuszu mojej koleżance.

poniedziałek, 30 marca 2015

DIY: Mixing Medium



Czy znacie tę metodę na zwiększenie trwałości cieni czy pomadki polegającą na wklepaniu w powiekę/usta odrobiny gliceryny z wodą? Nie? Wydaje się to zbyt przaśne?

czwartek, 26 marca 2015

Fajne micele: Sylveco i nowość BioPha


Wiecie dobrze, że nie przepadam za micelami. Makijaż od (prawie) zawsze zmywam oliwką hydrofilną i zajmuje mi to raptem minutę, a w dodatku nie muszę zużywać do tego wacików. No ale czasami nadchodzi ten moment – a zwykle nadchodzi on ok. 3-4 nad ranem, po udanej imprezie – gdy trzeba makijaż zmyć na siedząco, chrapiąc i możliwie nie brudząc okolicy wokół siebie. Tak właśnie oswoiłam się z płynami micelarnymi do demakijażu i dziś opowiem Wam o dwóch, na które warto zwrócić uwagę.

poniedziałek, 23 marca 2015

Al Haramain Twin Flower w Yasmeen



Wiem, uznacie mnie za wariatkę, ale nawet mając Yasmeen w swoim mieście, te wszystkie zapachy dostępne stacjonarnie, tylko czekające na mnie i mój nos, ja wciąż kupuję w ciemno – patrząc na nuty i opisy. A czasem zdając się na podpowiedzi Pani Justyny, która zna te zapachy jak nikt inny.
I, kurczę, zdecydowanie częściej trafiam na zapachy piękne, niż na denerwujące smrodki. To znaczy – wyjaśnię jedno: każdy zapach arabski jest na swój sposób drażniący, denerwujący, każący wciąż i wciąż wracać do flakonu aby go odkorkować i powąchać, albo znów posmarować sobie nim nadgarstki. I choć każdy z tych zapachów jest unikatowy, wszystkie kuszą tak samo. Nawet te, których nie lubię.

piątek, 20 marca 2015

Fango Snellente od Argital

Źródło: http://www.matique.pl/pl/argital-bloto-silnie-wyszczuplajace-do-ciala_3172.html

Jako fanka kuracji borowinowych i błotnych nie mogłam nie zainteresować się produktem Fango Snellente od Argital. Jest to słusznych rozmiarów słój z zielonkawym błotkiem mającym nas odchudzić. Co ciekawe i pokrzepiające, w składzie mamy nie tylko ziemię fulerską, ale też zestaw bardzo pomocnych w cellulicie ekstraktów roślinnych oraz olejków eterycznych.

środa, 18 marca 2015

Masło borowinowe pachnące goździkami od Sulphur Busko Zdrój



Zima upłynęła mi w mgiełce zapachu cynamonu i goździków. Korzystam bardzo chętnie z umiejętności nabytych podczas zajęć z masażu na uczelni i masuję Mężczyznę dość często – a że Sulphur Busko-Zdrój wypuściło pod koniec ubiegłego roku świetne masło borowinowe do masażu, no to jakże tu nie korzystać i nie cieszyć się jego właściwościami.

poniedziałek, 16 marca 2015

Zielona pomadka Hare



Idea zielonej pomadki może przemawiać silniej w okolicach Halloween, ale i na wiosnę budzi ona uśmiech... ba, ona zawsze budzi uśmiech u współpasażerów gdy wyciągam ją z torebki i maluję nią usta :)

sobota, 14 marca 2015

Paloma Picasso


Mam wielką słabość do perfum z nutą szyprową. Być może słabość ta wykrystalizowała się u mnie pod wpływem klimatu Sycylii, za którym tęsknię ostatnio coraz częściej, a może dlatego, że na tle europejskich, nijakich, unisexowych zapachów, Paloma Picasso (jak i zdecydowana większość… o ile nie wszystkie perfumy arabskie!) pachnie jak Monica Bellucci z ciastem opartym o biust i z lekko zsuniętym, koronkowym ramiączkiem.

piątek, 27 lutego 2015

5% na Dzień Kobiet w Perfumy-Perfumeria.pl



Dziewczynki, zbliża się nasz dzień - i jakkolwiek na to nie spojrzeć, nowe perfumy czy jakiś inny drobiazg to przecież nic złego z tej okazji. Mężczyzna nawet nie musi o tym wiedzieć :) 

Ja znów puszczam oczko do zapachu Palomy Picasso, tak już od kilku lat... Bergamotka z neroli, doprawione kolendrą zawsze mnie oczarują, ujmą i pozwolą odpłynąć znów na gorącą Sycylię.

W Perfumerii od dziś aż do 3 marca trwa akcja promocyjna - z racji swojego święta otrzymałyśmy 5% rabatu na wszystko. Po szczegóły odsyłam tutaj: KLIK!

Co dla siebie wybierzecie?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...