Arsenic.pl

O Arsenic

Moje zdjęcie
Mój blog jest czubkiem góry lodowej, jaką jest moja wieloletnia pasja – biochemia, kosmetologia i holistyczne podejście do kwestii piękna, co oznacza że pielęgnuję i dbam zarówno o ciało, umysł jak i duszę. Jestem wegetarianką, wizażystką, kosmetyki robię sobie najczęściej sama ale nie popadam w skrajności gdyż rozumiem, że wszystko w odpowiednim stężeniu może być zarówno trucizną, jak i lekiem. „Arsenic” jest zaproszeniem do przekornej zabawy w alchemię, gdzie dla zaistnienia równowagi potrzebna jest szczypta szaleństwa. Mam solidne podstawy pozwalające mi właściwie oceniać sposób działania kosmetyków – od dziecka uczę się zielarstwa od mojej mamy i jej sióstr; obecnie studiuję kosmetologię z naciskiem na biochemię, fizjologię, chemię kosmetyczną i dermatologię. W wolnym czasie uzupełniam wiedzę z zakresu dietetyki, chodzę na koncerty rockowe, maluję makijaże, które możecie oglądać na blogu lub ćwiczę jogę.

czwartek, 26 marca 2015

Fajne micele: Sylveco i nowość BioPha


Wiecie dobrze, że nie przepadam za micelami. Makijaż od (prawie) zawsze zmywam oliwką hydrofilną i zajmuje mi to raptem minutę, a w dodatku nie muszę zużywać do tego wacików. No ale czasami nadchodzi ten moment – a zwykle nadchodzi on ok. 3-4 nad ranem, po udanej imprezie – gdy trzeba makijaż zmyć na siedząco, chrapiąc i możliwie nie brudząc okolicy wokół siebie. Tak właśnie oswoiłam się z płynami micelarnymi do demakijażu i dziś opowiem Wam o dwóch, na które warto zwrócić uwagę.

poniedziałek, 23 marca 2015

Al Haramain Twin Flower w Yasmeen



Wiem, uznacie mnie za wariatkę, ale nawet mając Yasmeen w swoim mieście, te wszystkie zapachy dostępne stacjonarnie, tylko czekające na mnie i mój nos, ja wciąż kupuję w ciemno – patrząc na nuty i opisy. A czasem zdając się na podpowiedzi Pani Justyny, która zna te zapachy jak nikt inny.
I, kurczę, zdecydowanie częściej trafiam na zapachy piękne, niż na denerwujące smrodki. To znaczy – wyjaśnię jedno: każdy zapach arabski jest na swój sposób drażniący, denerwujący, każący wciąż i wciąż wracać do flakonu aby go odkorkować i powąchać, albo znów posmarować sobie nim nadgarstki. I choć każdy z tych zapachów jest unikatowy, wszystkie kuszą tak samo. Nawet te, których nie lubię.

piątek, 20 marca 2015

Fango Snellente od Argital

Źródło: http://www.matique.pl/pl/argital-bloto-silnie-wyszczuplajace-do-ciala_3172.html

Jako fanka kuracji borowinowych i błotnych nie mogłam nie zainteresować się produktem Fango Snellente od Argital. Jest to słusznych rozmiarów słój z zielonkawym błotkiem mającym nas odchudzić. Co ciekawe i pokrzepiające, w składzie mamy nie tylko ziemię fulerską, ale też zestaw bardzo pomocnych w cellulicie ekstraktów roślinnych oraz olejków eterycznych.

środa, 18 marca 2015

Masło borowinowe pachnące goździkami od Sulphur Busko Zdrój



Zima upłynęła mi w mgiełce zapachu cynamonu i goździków. Korzystam bardzo chętnie z umiejętności nabytych podczas zajęć z masażu na uczelni i masuję Mężczyznę dość często – a że Sulphur Busko-Zdrój wypuściło pod koniec ubiegłego roku świetne masło borowinowe do masażu, no to jakże tu nie korzystać i nie cieszyć się jego właściwościami.

poniedziałek, 16 marca 2015

Zielona pomadka Hare



Idea zielonej pomadki może przemawiać silniej w okolicach Halloween, ale i na wiosnę budzi ona uśmiech... ba, ona zawsze budzi uśmiech u współpasażerów gdy wyciągam ją z torebki i maluję nią usta :)

sobota, 14 marca 2015

Paloma Picasso


Mam wielką słabość do perfum z nutą szyprową. Być może słabość ta wykrystalizowała się u mnie pod wpływem klimatu Sycylii, za którym tęsknię ostatnio coraz częściej, a może dlatego, że na tle europejskich, nijakich, unisexowych zapachów, Paloma Picasso (jak i zdecydowana większość… o ile nie wszystkie perfumy arabskie!) pachnie jak Monica Bellucci z ciastem opartym o biust i z lekko zsuniętym, koronkowym ramiączkiem.

piątek, 27 lutego 2015

5% na Dzień Kobiet w Perfumy-Perfumeria.pl



Dziewczynki, zbliża się nasz dzień - i jakkolwiek na to nie spojrzeć, nowe perfumy czy jakiś inny drobiazg to przecież nic złego z tej okazji. Mężczyzna nawet nie musi o tym wiedzieć :) 

Ja znów puszczam oczko do zapachu Palomy Picasso, tak już od kilku lat... Bergamotka z neroli, doprawione kolendrą zawsze mnie oczarują, ujmą i pozwolą odpłynąć znów na gorącą Sycylię.

W Perfumerii od dziś aż do 3 marca trwa akcja promocyjna - z racji swojego święta otrzymałyśmy 5% rabatu na wszystko. Po szczegóły odsyłam tutaj: KLIK!

Co dla siebie wybierzecie?

niedziela, 15 lutego 2015

Aroma Serum Neroli WISE



Jestem wielką fanką stosowania olejów w pielęgnacji - zarówno włosów, ciała jak i skóry twarzy. Ostatnio nawet stosuję oleje do płukania ust :) Uważam, że są bardzo uniwersalnym środkiem, pomagającym w wielu problemach. Nie bojkotuję parafiny czy olejów rafinowanych, ale po prostu te nierafinowane, a do tego tłoczone na zimno dają tyle wspaniałych właściwości pielęgnacyjnych... 
Gdy więc przyszło mi wybrać sobie kosmetyk spośród całej gamy marki WISE, oczywiście, że padło natychmiast na Aroma Serum, a więc mój ukochany sposób pielęgnowania cery - mieszankę wysokiej jakości olejów, okraszoną dodatkowo olejkami eterycznymi. 

piątek, 6 lutego 2015

Płukanie ust olejem - jak to robić i czym płukać

Źródło: http://drjockers.com/2014/02/health-benefits-oil-pulling/
Pewnie słyszeliście już - tak jak ja - o tej metodzie oczyszczania organizmu z toksyn, ale nie bardzo wiecie czy rosnący hajp ma swoje uzasadnienie? 
Metoda płukania ust olejem, czy też ssania oleju - różnie to bywa nazywane - pochodzi z Ajurwedy, starożytnego systemu medycznego Indii. Znana jest więc ludziom od... cóż, paru tysięcy lat. Mam prywatną teorię na ten temat - dbanie o higienę jamy ustnej od zawsze było ludzkości znane jako remedium na wiele chorób. To, że dziś robimy to roztworami alkoholowymi, nićmi dentystycznymi, pastami z detergentami i plastikowymi szczoteczkami do zębów, uznając to za jedyne słuszne i cywilizowane metody, nie oznacza iż dawniej, pięć tysięcy lat temu, ludzie tego nie robili i nie byli świadomi wagi tego procesu. Po prostu używali innych środków.

czwartek, 5 lutego 2015

Coslys - maska regenerująca z olejem z mirabelek


Skusiłam się na tę maskę chyba z powodu tęsknoty za wiosną. Gdy zobaczyłam, że ma w składzie olej z mirabelek, przypomniały mi się te wszystkie lata spędzone w dzieciństwie w Lublinie, gdzie na całym osiedlu rosły drzewka mirabelkowe. Miękkie, kwaśnawe, niezwykle aromatyczne owoce leżały na uliczkach pomiędzy blokami, kierowcy na nie psioczyli bo ślisko, a my pestki ładowaliśmy do proc :)

wtorek, 3 lutego 2015

DIY: "Serum - pierwsza pomoc" gdy trzeba skórę silnie zregenerować, nawilżyć i ukoić NATYCHMIAST



Nawet nie wiem,  jak zacząć opowiadać Wam o tym, że zapchałam toaletę suszem z kompotu, który wreszcie doczekał się mojej mobilizacji w sprzątaniu. Ci z Was, którzy podejrzewali, że w istocie te czarne włosy wcale nie są moimi naturalnymi, mieli rację - tak naprawdę jestem na wskroś blondynką. A tak się przynajmniej czułam patrząc, jak kibel pełen dżemu z suszu i Kreta nijak nie reaguje na moje gusła i nadal niewzruszenie stoi zapchany. Leniwie bulgocząc od czasu do czasu.
Przykro mi, że ten wspaniały przepis ma tak niesmaczny wstęp. Być może powinnam coś nazmyślać, np. że na pracowni kosmetycznej leżałam za długo z glikolem na twarzy, byłoby może bardziej, wiecie, spójnie wizerunkowo. 
Nie, historia zaczęła się od zapchanej toalety, którą mój rycerski Mężczyzna postanowił sam odepchać.

wtorek, 27 stycznia 2015

Roller Lash (powtórz to szybko 3 razy!) od Benefit


Pomysł stworzenia tuszu do rzęs podkręcającego i podnoszącego je tak jak robią to z włosami wałki mógł wyjść tylko od marki Benefit. Idea ociera się trochę o inny wymiar rzeczywistości i żadnej innej marce nie uszłoby to na sucho. 

piątek, 23 stycznia 2015

Arsenic w kuchni: kokosowy chlebek z bakaliami


Po długiej przerwie, trochę na przeprosiny, udokumentowałam dla Was moją już kolejną przygodę z tego typu wypiekiem. Piekę takie rzeczy (tak sobie wmawiam - w istocie ja zjadam tego wcale niemało przy okazji) dla mojego Mężczyzny, który zmroził mnie jakiś czas temu informacją, że w drodze do pracy kupuje sobie pączka (Nie "pączka", tylko dwa! - przyp. Mężczyzny) na śniadanie. Zmotywowało mnie to błyskawicznie do wymyślenia smacznej i sycącej, a przy tym zdrowej, alternatywy dla chemicznych pączków ociekających tłuszczem i od tego czasu piekę często, a to ciastka owsiane, a to właśnie takie chlebki bakaliowe.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Wesołych Świąt!


Słyszeliście o tym przesądzie, że po przeprowadzce w nowe miejsce powinno się tam zrobić Wigilię bo w przeciwnym razie ma się straszliwego pecha już do końca życia i w ogóle, mogiła? Ja się o tym dowiedziałam całkiem niedawno, ale wszystko się potoczyło jak Natura chciała i w tym roku to Święta przyjeżdżają do nas - i bardzo się z tego cieszę!  :)

czwartek, 18 grudnia 2014

Sól jeziorowa Rapan - mnóstwo zastosowań, świetne właściwości



W rosyjskich sanatoriach sól z jeziora Ostrownoje jest używana m.in. przy usuwaniu wyprysków, w leczeniu zapalenia skóry, łuszczycy, łupieżu, bezsenności, depresji, zapalenia stawów, w bólach mięśniowych, w usuwaniu objawów niepokoju, zmęczenia, stresu lub słabej odporności organizmu. Sól Rapan doskonale nadaje się do relaksujących kąpieli leczniczych, kompresów, płukania i mycia ciała. Jest idealnym składnikiem maseczek, okładów, mas peelingowych, toników, itp.
Badania kliniczne potwierdzają znacznie większy wpływ Soli Rapan na ludzki organizm, niż soli z Morza Martwego.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...