Arsenic.pl

O Arsenic

Moje zdjęcie
Mój blog jest czubkiem góry lodowej, jaką jest moja wieloletnia pasja – biochemia, kosmetologia i holistyczne podejście do kwestii piękna, co oznacza że pielęgnuję i dbam zarówno o ciało, umysł jak i duszę. Jestem wegetarianką, wizażystką, kosmetyki robię sobie najczęściej sama ale nie popadam w skrajności gdyż rozumiem, że wszystko w odpowiednim stężeniu może być zarówno trucizną, jak i lekiem. „Arsenic” jest zaproszeniem do przekornej zabawy w alchemię, gdzie dla zaistnienia równowagi potrzebna jest szczypta szaleństwa. Mam solidne podstawy pozwalające mi właściwie oceniać sposób działania kosmetyków – od dziecka uczę się zielarstwa od mojej mamy i jej sióstr; obecnie studiuję kosmetologię z naciskiem na biochemię, fizjologię, chemię kosmetyczną i dermatologię. W wolnym czasie uzupełniam wiedzę z zakresu dietetyki, chodzę na koncerty rockowe, maluję makijaże, które możecie oglądać na blogu lub ćwiczę jogę.

środa, 23 lipca 2014

Kostki ziołowe - sprytny sposób na zachowanie świeżości ziół aż do zimy


Jak co roku, latem mój balkonowy ogródek zarósł bazylią. Uwielbiam jej smak i aromat, często wystarcza mi jako jedyny dodatek do spaghetti (ok, z oliwy i czosnku nie muszę się tłumaczyć :P) czy twarożku... Ale tylko świeża bazylia cieszy się u mnie takim powodzeniem, jej suszonej wersji serdecznie nie znoszę. W moim odczuciu smak suszonej bazylii nie ma z prawdziwą bazylią wiele wspólnego i omijam ją - podobnie jak zioła prowansalskie - szerokim łukiem. A zimą brak świeżej bazylii doskwiera...

poniedziałek, 21 lipca 2014

Zakupy w ciemno - Pollena Ewa Herbal Garden i Gemmotherapy



Jakiś czas temu pod wpływem rozmowy z jedną z czytelniczek bloga poczyniłam większe zakupy na stronie Polleny Ewy. Markę tę na pewno kojarzycie, istnieje ona bowiem w naszej świadomości od zawsze. W dokumentach zakładowych jako datę powstania firmy zapisano rok 1919, kiedy to dwaj łódzcy przedsiębiorcy: Hugo Güttel i Józef Wójtowicz założyli w centrum miasta Łodzi małą fabryczkę wyrobów kosmetycznych.

piątek, 18 lipca 2014

Wyniki rocznicowego konkursu



Bez zbędnego krygowania się - dziękuję Wam, że jesteście ze mną od dwóch lat i cierpliwie znosicie moje liczne nagłe zniknięcia ;) Cieszę się bardzo, że znajdujecie na moim blogu treści, które wnoszą coś dobrego, nowego, pouczającego dla Was. 

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Blog kończy dwa lata!



I ja naprawdę nie wiem, kiedy te dwa lata zleciały! Wiem, że ostatnio mój blog zaniedbuję, ale Wy też wiecie, że to już jest tradycją w okolicach stycznia i czerwca ;) Po zdaniu sesji wracam z codziennymi postami na interesujące Was tematy. Jeśli chcecie, abym napisała o czymś konkretnym, zgłoście się do mnie na maila: galiszkiewicz@arsenic.pl

czwartek, 19 czerwca 2014

Makijaż Pawie Oko



Co robić, gdy sesja, wszystkie gry na JoeMonster już przeszłam, mieszkanie wysprzątane, czasopisma przeczytane? Ano wyciągam kosmetyki i bawię się makijażem ;) Żartuję, sesja ścisnęła mnie w tym roku wyjątkowo mocno, dlatego dziś krótki post z prezentacją kilku produktów, bez których ostatnio żyć nie mogę.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Pesto wersja lekka


Jeśli kochacie pesto tak jak ja, ale dawkujecie je oszczędnie wiedząc, jak tłustym, niezdrowym i tuczącym jest przysmakiem, mam dziś dla Was pesto w wersji ultrazdrowej, lekkiej i przepysznej: pesto z awokado.

piątek, 30 maja 2014

Dobre, naturalne kremy na co dzień - Eco Cosmetics i Lavera


Kiedyś, w Rossmannie sprzedawczyni zasugerowała, że serum, na które zwróciłam uwagę, jest dla mnie zbyt mocne, albo inaczej - ja jestem za młoda aby go używać. Zaśmiałam się potem do Angel, że pielęgnacja 50+ to dla mnie pikuś, bo moja samoróbkowa pielęgnacja mogłaby stać na półce 99+. 
Coś w tym jest, lubię zaawansowaną, dobrze przemyślaną pielęgnację, chętnie stosuję kwasy, miałam również przygodę z retinoidami, antyoksydanty nie są mi obce, często wyszukuję nowe składniki i włączam je do swojej pielęgnacji. 
Ale, wiecie jak to jest, takim zwykłym, dobrym kremem o porządnym składzie, w którym nie ma specjalnych fajerwerków, też nie pogardzę.


środa, 28 maja 2014

Pytania i odpowiedzi, cz. 3


Dziś będą odpowiedzi na pytania: o rozcieńczanie filtru przeciwsłonecznego, o ocieplenie koloru podkładu mineralnego, o detergent w miarę łagodny, który daje jednak porządną pianę, o specyfik na bielactwo, o szkodliwe działanie dwutlenku tytanu, o stosowanie olejów, o puszyste masło wg mojego przepisu, które nie chce wyjść jak trzeba, o drobną zmianę w recepturze na tonik z kwasem mlekowym, i o UV Protection Base z Kolorowka.com. Lecimy:

wtorek, 27 maja 2014

Arsenic w kuchni: aloesowe smoothie



Wiecie, jak to dawniej było? Moja babcia nazrywała świeżej pokrzywy i po jej ususzeniu cieszyła się, że ma herbatkę moczopędną, dobrą na nerki. Dzisiaj kupujemy zmiotki pokrzywy w saszetkach bo boimy się, czy aby na pewno ta rosnąca w chaszczach pokrzywa "będzie dobra". 
Aloes w naszej rodzinie zawsze był przynajmniej jeden, a częściej kilka donic. Mam jedną, wielką donicę aloesu również w Krakowie. Ma on już 3 lub 4 lata i czasami z niego korzystam, gdy chcę dodać witamin do swojej diety lub szybko zagoić drobne skaleczenia. Nigdy nie przyszło mi do głowy aby kupować sok z aloesu, z dwóch przyczyn - mam swój aloes, a poza tym te kupne soki albo są nafaszerowane cukrem tak, że trzustka staje dęba, albo drogie jak jasna cholera.
Dlatego dziś pokażę Wam jak w prosty sposób zrobić swoje aloesowe smoothie, które czasami pijam.

piątek, 23 maja 2014

DIY: magiczne mydełko shea o zapachu lawendy, imbiru i jałowca


Rozmawiając na temat pielęgnacji atopowej skóry dziecka, które trzeba czymś myć, a najlepiej, żeby bardzo się pieniło, wpadłam na pomysł stworzenia bardzo naturalnego mydełka magicznego, którego skład jest oparty praktycznie wyłącznie na maśle shea. Jest to w zasadzie ten sam przepis, wg którego robię swoje oliwki hydrofilne: KLIK! ale troszeczkę zmieniony tak, aby konsystencją taka oliwka przypominała bardziej mydło. Może i maziste, tłuste, ale jednak magiczne :)

czwartek, 22 maja 2014

Dwie wersje mgiełki z Kerarice ™ nawilżająco-ochronnej do włosów


Ostatnio odchodzę od intensywnej pielęgnacji włosów olejami. Nie zrezygnowałam z oleju arganowego całkowicie, ale olejuję je rzadziej, a końcówki zabezpieczam teraz serum silikonowym wg własnego przepisu: KLIK!
Przypomniałam sobie też o mgiełce nawilżającej, którą zrobiłam rok temu i postanowiłam nieco odświeżyć ten przepis: KLIK!

wtorek, 20 maja 2014

Delikatny dezodorant w kremie ze ZróbSobieKrem



Wiedzieliście, że w sklepie ZSK można kupić gotowe zestawy do zrobienia swoich kosmetyków? Pytam nie po to, aby zagaić wstęp do postu sponsorowanego, ale dlatego, że sama do niedawna nie wiedziałam. W ZSK kupuję tylko półprodukty i jakoś omijałam wzrokiem ich dział z gotowymi zestawami. W końcu do któregoś większego zamówienia dostałam gratis w postaci zestawu do wykonania delikatnego dezodorantu w kremie i mnie olśniło, że nie tylko Kolorowka.com ma gotowe zestawy ;)

niedziela, 18 maja 2014

Prośba o wypełnienie ankiety dla mojej czytelniczki

Moi drodzy, spinamy się i wypełniamy ankietę dla Moniki. Potrzebuje ona minimum 300 osób, które wypełnią ankietę do końca, aby została ona uznana. 
Monika jest doktorantką czwartego roku Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego i zajmuje się badaniem rodziny i znaczenia jakie nasi rodzice nadawali osiąganiu sukcesów. 


Ankieta jest anonimowa, jej wypełnienie zajmuje ok. 20 minut i nie ma pytań otwartych :)
Zatem - do dzieła!





Monika udostępniła dwie wersje ankiety na wypadek, gdyby ktoś wychowywał się bez jednego z rodziców - można wybrać, którą ankietę chcecie wypełnić.


Proszę, udostępniajcie link do ankiet u siebie - czy to na Facebooku, czy blogu - zbierzmy dla Moniki dużo zgłoszeń :)

Dziękuję w jej imieniu
Arsenic

czwartek, 15 maja 2014

Mój Ecobox właśnie przyszedł! :D


Dziś miało nie być żadnego postu na blogu... ostatnio macie tutaj dużo do czytania, prawie same przepisy, dużo się wymądrzam, a ponieważ przestaję ogarniać i generalnie potrzebuję aby moja doba wydłużyła się do 50 godzin, na blogu mogą pojawić się przestoje. No, czyli wiecie - nowe posty nie codziennie a co drugi-trzeci dzień ;)
Dziś więc lżejszy kaliber, otóż chwalę się co też dostałam w ramach akcji Ecobox zorganizowanej przez Patrycję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...