TAG: Ile ''warta'' jest Twoja twarz

Przeglądając blogi natrafiłam na ciekawy TAG, który zrobiła Agi's Boutique.

Krótko rzecz ujmując, chodzi o pokazanie swoich kosmetyków do makijażu codziennego - tylko kolorówki, nie wliczamy w to pielęgnacji.





Pokazujemy kosmetyki, których używamy najczęściej, na co dzień. Jeśli w codziennym makijażu nie używasz brokatu, sztucznych rzęs czy tony korektorów - nie uwzględniaj ich także na zdjęciach do tego TAGa :)

Moja codzienna kosmetyczka jest bardzo skromna, minimalistyczna wręcz. Jestem wierną fanką podkładów mineralnych, obecnie jest to Lily Lolo w odcieniu China Doll. 
Nakładam go zwykle na jeden z dwóch moich ulubionych korektorów - zielony z Delii lub rozświetlający z Kryolan. Ten drugi zdaje egzamin gdy moja twarz nie jest zbyt podrażniona i nie ma wielu czerwonych przebarwień, częstych u mnie.
W makijażu codziennym zależy mi na czasie, więc zwykle sięgam po jakąś paletkę cieni Sleek. Oh So Special jest najczęstszym wyborem, po prostu dlatego, że zawiera wszystkie potrzebne mi kolory.
Mam tutaj jasny cień, którego używam jako matowego rozświetlacza, mam też jasny róż, którego używam zwykle... jako różu na policzki. Są też ładnie mieniące się cienie perłowe i neutralne brązy. Jest także Noir, niemalże czarny cień, którego zwykle używam jako eyelinera. Z tą jedną paletką zazwyczaj robię cały swój makijaż. Na co dzień nie używam pudru brązującego. 
Na koniec pociągam rzęsy moją ulubioną maskarą Bourjois 1001 Lashes i wyrównuję koloryt ust kredką z Maybelline w kolorze 132 Sweet Pink. Jest to kolor najbardziej zbliżony do barwy moich ust, pełni więc podobną funkcję na ustach jak podkład na skórze - wyrównuje koloryt. 
Tak przygotowane usta nawilżam i odżywiam własnoręcznie zrobionym balsamem do ust, o którym Wam mówiłam więcej tutaj:


 Obecny balsam jest taki brązowawy, bo dodałam do niego oleju z pestek czarnej porzeczki. Nie barwi ust.

Podsumowując:

  • Podkład Lily Lolo - 69, 90 zł
  • Korektor Delia - 9,90 zł
  • Korektor Kryolan - 30 zł
  • Paletka Sleek Oh So Special - 22,90 zł
  • Kredka Maybelline - ok. 20 zł
  • Bourjois mascara - ok. 50 zł
  • Balsam do ust - ok. 3 zł

                                                  =  205, 70 zł

Czy to dużo? Mało?
Biorąc pod uwagę żywotność tych kosmetyków, raczej skromnie. Podkład męczę od początku roku, palety Sleek nie wykończę pewnie nigdy, tusz skończył mi się już po 6 miesiącach... itd, itp... :)
Nawet wydając tyle co miesiąc na kosmetyki, wyszłoby bardzo skromnie, bo ja skromna dziewoja jestem ;P

Zróbcie ten TAG u siebie, chętnie poczytam :)


Do następnego!
Arsenic

4 komentarze:

  1. Najpierw była pielęgnacja, potem kolorówka :)

    :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chcę sztukę takiego balsamu! i chyba olej z orzechów to mi zapachowo podpasuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci więc wizytę na mazidla.com i kolorowka.com :)

      Usuń

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger