Iceland Lava - koniec świata na bogato



A w dniu końca świata prawdziwa kobieta powinna wyglądać zjawiskowo. Mam zamiar go zatem przywitać na bogato, z brokatem zarówno na brwiach, jak i na ustach. A co! ;)


Do makijażu użyłam brokatów, o których pisałam już tutaj: KLIK! Są to dwa odcienie ze sklepu Kolorówka.com - Iceland Pink Glitter oraz Lava Glitter, którego barwa porusza mnie i dotyka głęboko, głęboko za każdym razem, gdy na niego patrzę. 


Lava Glitter
5,55 zł
Lava Glitter

Jaskrawoczerwona barwa, niezwykle intensywna.



Iceland Pink Glitter
5,55 zł
Iceland Pink Glitter

Stonowany, ciemny róż.




Aby brokat nie osypywał się jak jasna cholera na całą twarz, polecam wymieszać drania z płynem Duraline. W ten sposób stworzycie najprostszy na świecie eyeliner brokatowy w dowolnym kolorze.

Sam jednak brokat nie przykryje dokładnie brwi ani ust, nie nada im porządnego koloru, więc potrzebna będzie jakaś baza. Na brwiach w tej roli wystąpiła kredka z NYX w kolorze Milk, którą następnie podmalowałam różowym i czerwonym cieniem do powiek.




Usta pomalowałam klasycznie, na czerwono swoją ukochaną pomadką z Avon w kolorze Eternal Flame. Na wierzch nałożyłam Lava Glitter zmieszany z Duraline.

Duraline zastyga dość szybko, dlatego potrzeba nieco wprawy w aplikacji tak dużych ilości brokatu. Ja sobie rozrabiałam po odrobinie brokatu z płynem na raz, dzięki czemu uniknęłam sytuacji, w której mam całą zakrętkę zaschniętego płynu Duraline z zatopionym w nim brokacie.



W ten sposób pomalowane usta na pewno nie przetrwają całej nocy sylwestrowej. Już podczas kręcenia filmu czułam, że błyszcząca tafla podczas mówienia zaczyna pękać ;) 
Nie znam jednak żadnej pomadki równie mocno brokatowej jak... brokat, w dodatku w takim kolorze.
Nie zauważyłam tego wcześniej, ale Lava Glitter po zaaplikowaniu w dużej ilości, np. właśnie na usta, robi się ognisty - z żółtawymi refleksami. Cudo!

Zapraszam na tutorial tego makijażu:




I cóż, nigdy wcześniej nie przeżywałam końca świata, nie wiem zatem czego zwykle się życzy w takim dniu. Mniemam, że nastąpi on o godz. 21:12 lub coś w ten deseń. 
Życzę Wam zatem, aby w tym dniu spełniło się Wasze najskrytsze marzenie i los się do Was uśmiechał co chwilę. 

Arsenic


24 komentarze:

  1. Piękny, podejrzewam, że nawet jak ten koniec świata przyjdzie i Cię zobaczy, oniemieje z zachwytu i ucieknie gdzie pieprz rośnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iiii tam, jak zwykle lipa i ściema z tym końcem świata ;P No, ale warto było się przygotować :)

      Usuń
  2. Wspaniały makijaż, a kreska idealna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzięki, szkoda tylko że zdjęcia nie oddają w pełni uroku brokatu - wyszedł dość mało błyszcząco :/

      Usuń
  4. Ciekawy pomysł, może się sprawdzić w sylwestrową noc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można też zrobić wersję bardziej stonowaną, z brokatem w mniej intensywnym kolorze :)

      Usuń
  5. Nigdy nie przypuszczałabym, że można tak dobrze wyglądać w czerwonych brwiach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powiem Ci, że sama nie do końca byłam pewna, czy tego chcę ;) Ale ciekawość zwyciężyła.

      Usuń
  6. Strasznie podoba mi się ostatnio ombre na brwiach, Emilka też robiła takie, tylko że w innych kolorach :)
    Usta wyszły idealne :)
    Szalenie mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zakochana w Lava Glitter, absolutnie piękny kolor i najchętniej pakowałabym go do każdego makijażu i wszędzie, nie tylko na brwi i usta ;)

      Usuń
  7. Nie przepadam z a brokatem, ale to stworzyłaś na brwiach wygląda niesamowicie ;) A kreseczki oczywiście perfekcyjne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Dobrze zaostrzona kredka robi połowę roboty :)

      Usuń
  8. absolutnie mi się NIE PODOBA i dlatego właśnie jestem Twoją fanką po dzień absolutnie ostatni :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Brwi oczywiście awsome :P Ale usta w wersji lawowej - czyżbyś zakładała jakieś erupcje wulkanów na koniec świata?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc spodziewałam się czegokolwiek, choćby mikro-pierdnięcia, a tu nic. Nawet internet nie zwolnił ;)
      Ale Lava Glitter jest boski, jest absolutnie cudny, uwielbiam go :D

      Usuń

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger