Pomysły na świąteczne prezenty - polskie marki i potęęęężny rabat od Sulphur Busko Zdrój!



Kontynuujemy wątek prezentów świątecznych - jak z tym jest u was? Planujecie, kupujecie wcześniej, czy czekacie na okazje wyprzedażowe? Dzisiaj zaproponuję wam polskie, sprawdzone marki, świetną pielęgnację i absolutnie rekordowy rabat na zakupy w Sulphur Busko Zdrój. Nie wiem, czy w polskich internetach zdarzyła się aż tak duża promocja, w dodatku od cen i tak wyjątkowo rozsądnych jak na jakość i surowiec.

Zanim na dobre zaczniemy, radzę od razu zajrzeć na stronę sklepu Sulphur Busko Zdrój, ponieważ od dzisiaj trwa tam BLACK WEEK. Promocje obejmują aż do -70% na produkty borowinowe! Jeśli jeszcze nie znacie żelu borowinowego, albo wspaniałego masła borowinowego do ciała (pachnącego cynamonem, goździkami i imbirem), albo ratującej skórę i stawy borowiny w czystej postaci - to jest świetna okazja, aby je poznać, a nawet kupić zapas oraz zaopatrzyć w nie rodzinę i przyjaciół.


Promocja trwa od dzisiaj do 2 grudnia. Poniżej przeczytacie o produktach borowinowych tej marki u mnie na blogu. To nie jest przypadkowe polecenie, ja tych produktów używam od co najmniej siedmiu, może ośmiu lat i szczerze je lubię za działanie. 


Po drugie: O!Figa! Jeśli jeszcze nie znacie produktów tej polskiej marki, to czas najwyższy. Właścicielka marki, Patrycja, ma tak bliskie mi zacięcie do tworzenia składów wypełnionych najlepszymi surowcami. Ale mam tutaj na myśli najlepsze dosłownie. Jeśli więc myślicie teraz o pyłku z kwiatu kwitnącego wyłącznie raz na 69 lat, który zbiera się na szczycie niedostępnej góry wyłącznie w czasie nowiu - tak, to są tego rodzaju surowce. 

Patrycja wyszukuje nowinki surowcowe i dopieszcza składy swoich kosmetyków tak, jakby robiła je dla siebie. Jako jedna z pierwszych marek w naszym kraju wprowadziła na rynek serum olejowe oparte na superdrogim i dającym wspaniałe efekty kosmetyczne oleju z opuncji figowej, zwanym naturalnym botoksem. Natomiast w najnowszym jej "dziecku" - serum Ave Melon - znajdziemy m. in. kwas hialuronowy rozpuszczalny w olejach. Pomyślcie, jakie to daje możliwości, jak rozszerza wachlarz zastosowań i jak wpływa na wzbogacenie pielęgnacji! Zdaje się, że takiego surowca jeszcze nie dostaniemy nawet w sklepach specjalizujących się w sprzedaży surowców kosmetycznych, prawda? No, właśnie. :)


W serum Ave Melon mamy zresztą znacznie więcej tego dobra, jak choćby wspomniany wcześniej, flagowy dla marki, olej z opuncji figowej. Jest także olej z nasion zielonej herbaty, olej z nasion acai, olej z melona Kalahari, ekstrakt CO2 z nasion chia, wspaniały absolut frangipani... Każdy z tych surowców osobno mógłby służyć za pełnowartościową pielęgnację skóry. Ale to nie wszystko, pełny skład tego serum prezentuje się następująco:

INCI: Perilla Frutescens Seed Oil, Opuntia Ficus Indica (Prickly Pear) Seed Oil, Citrullus Vulgaris (Watermelon) Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Citrullus Lanatus (Wild Watermelon) Seed Oil, Camellia Sinensis (Green Tea) Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Euterpe Oleracea (Acai) Fruit Oil, C10-18 Triglycerides, Sodium Hyaluronate, Salvia Hispanica (Chia) Seed Extract, Plumeria Alba Flower Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Triolein, Glyceryl Dioleate, Geraniol, Hydroxycitronellal, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Citronellol, Eugenol, Limonene, Coumarin, Linalool, Citral

Łapiecie już charakter Patrycji i jej marki, prawda? Gdybym ja miała swoją markę kosmetyczną, tak właśnie by to wyglądało. :) 

O produktach OFiga pisałam m.in. tutaj:

Suplementy witaminowe biorę regularnie, nie jest to więc żadna nowość u mnie. Po odstawieniu żelaza z przepisu lekarza przerzuciłam się na kompleks witamin z grupy B, do tego regularnie biorę magnez w sporych dawkach (kawiara się kłania!), natomiast jesienią i zimą warto jest też włączyć do menu witaminę D3. Sumując, robi się z tego bardzo dużo różnych opakowań...
Najważniejsze dla mnie teraz to pilnowanie regularności w braniu tego wszystkiego, dlatego wróciłam do starej, dobrej metody "all in one" i łykam codziennie dwie tabletki Forever Daily. 



To jasne, że podstawą zdrowia i dobrego humoru są dobrze zbilansowane posiłki i aktywność, ruch na świeżym powietrzu. Jasne jest również i to, że wszystko zawsze brzmi bajkowo w teorii, zaś praktyka pokazuje, że zazwyczaj czegoś nam brakuje.

Na hasło "Arsenic2020" wpisane przy składaniu zamówienia otrzymujecie 20% rabatu od ceny katalogowej na wszystkie produkty ze sklepu Aloes.sklep.pl: https://cutt.ly/aloes2020_b

Kod jest ważny do końca grudnia 2020 i w dodatku rabat sumuje się z aktualnymi promocjami w sklepie! Suplementy i soki aloesowe polecają się jako prezenty dla najbliższych, których zdrowie mamy na sercu. 

A jeśli szukacie prezentu prostego, wygodnego i (niemal) zawsze trafionego, z doświadczenia wiem, że powodzeniem zawsze cieszą się dobrej jakości, znane wam doskonale pigmenty mineralne ze sklepu Kolorowka.com



Przed zakupem zapraszam, rzecz jasna, na analizę kolorystyczną aby prezent był trafiony! W każdej analizie dobieram konkretne pigmenty mineralne do kolorystyki klientki. Oferuję vouchery prezentowe na wszystkie formy usługi wraz z dodatkami: próbkami barw w formie breloka ("ułatwiacz" zakupów) oraz z zakupami online. 


Wszystkie informacje dotyczące tej usługi wraz z cennikiem znajdują się w zakładce "Analiza kolorystyczna". Można tam również znaleźć formularz zgłoszeniowy do analizy kolorystycznej online.
Natomiast osoby zainteresowanym konsultacjami kolorystycznymi w Krakowie w grudniu odsyłam do "rezerwacji online". Zostało kilka ostatnich terminów. Wraz z końcem tego tygodnia nie będzie już możłiwości zgłaszania się do mnie na analizę kolorystyczną za pośrednictwem formularza. W grudniu zamierzam uporać się z zakolejkowanymi zleceniami i... odpocząć. 
Uprzedzając pytania: nie wiem, co przyniesie nowy rok (poza inflacją :P). Trudno jest mi obiecać więc, że konsultacje kolorystyczne czy analiza online wrócą w styczniu w dotychczasowej formie.

Uściski
Aleksandra


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger