Analiza kolorystyczna: kolorystyki letnie a czerwień (na przykładzie arbuzowej)

 


Czerwienie w ogóle są dość problematyczne w garderobie kolorystyk letnich - wszystkich. Oczywiście, powinien to być odcień chłodny i niejaskrawy, ale też niezbyt ciemny. Zawsze jednak czerwień będzie swego rodzaju kompromisem, ponieważ te idealne odcienie dla lat są już obiektywnie i uczciwie rzecz biorąc różem, w dodatku dość stonowanym. 

Czerwień w każdej postaci jest zawsze bardzo aktywnym optycznie kolorem i mocnym sygnałem. Nieważne, czy jest to spokojna czerwień ziemi (ceglana) czy transparentna, różowawa czerwień malin - zawsze jest to ta zwracająca na siebie uwagę kobieta w czerwieni. A mocny sygnał i wyrazistość to są właśnie te cechy, z którymi subtelność i gra w niuanse nie idzie w parze. 


Dlatego przy doborze czerwieni zwracam uwagę nie tylko na sam odcień koloru, ale również na wszystkie inne sposoby "podania" tej barwy, które mają wpływ na jej postrzeganie, na to jak łagodnieje, przestaje razić i dominować nad kolorystyką delikatną, jasną i chłodną. Mowa, oczywiście, choćby o fakturze tkanin - dla kolorystyk letnich zawsze bardzo korzystne są tkaniny transparentne lub o satynowym połysku, który ochładza kolor i jednocześnie daje harmonijny gradient odcieni. Dobry efekt dają również marszczenia, falbany, czy kilka warstw tkanin, jak również po prostu wzory zawierające czerwień - to wszystko powoduje, że czerwień jest "czytana pomiędzy wierszami", a nie uderza wprost, zagłuszając kolorystykę noszącej ją osoby.

Inną zupełnie kwestią jest też fakt, że czerwienie są bodaj najczęściej komplementowanymi odcieniami w ogóle. I jest to niezależne od dopasowania do typu kolorystycznego. Ludzie naturalnie reagują na tak mocny,  energetyczny, aktywny optycznie kolor i jest to zupełnie normalne. Można jednak to wykorzystać i dobierając sobie czerwień zadbać o to, aby również i wprawne oko widziało harmonię. ;)



Czerwień arbuzową w tej czystej postaci i bez sztuczek stylizacyjnych najłatwiej jest nosić kolorystykom dość czystym. W zależności od dodatków będzie można ją wpleść w stylizacjach zarówno dla zim (srebro, czerń) jak i wiosen (złoto, oranż). 
Jednak w małych ilościach mogę tę czerwień polecić również niektórym latom, a najprędzej - chłodnym. Ponieważ nie są to kolorystyki, u których stonowanie koloru jest najważniejsze, więc ta wyższa czystość arbuzowej czerwieni tak bardzo nie razi, pod warunkiem jednak, że zastosuje się ją w subtelnych ilościach. Najłatwiej - na dodatkach, np. na torebce, paznokciach, pasku, zegarku, butach, ostatecznie na spódnicy zestawionej z bardziej stonowaną górą, np. w odcieniach szarości. 



No i zawsze warto pamiętać: nie wszystko, co jest subiektywnie ładne trzeba koniecznie aplikować na siebie. Jeśli jakiś kolor z nami rezonuje, dodaje energii i poprawia nastrój, ale nosząc go trzeba włożyć dużo wysiłku w sztuczki stylizacyjne aby go stonować i zmienić jego charakter dopasowując do swojej kolorystyki - po co się męczyć? Nie lepiej kupić sobie piękny kubek w tym energetycznym kolorze i codziennie poprawiać sobie humor kawą podaną w nim? :) Świetnym pomysłem jest też takie aranżowanie przestrzeni kolorystycznej wokół siebie, aby otaczać się ukochanymi kolorami i połączeniami. Codzienne sycenie oczu ulubionymi połączeniami potrafi odmienić dzień. Nie trzeba ich nosić na ubraniach.
Nota dla upierdliwych: choć, oczywiście, można nosić dokładnie wszystko, co się chce i nikt nie ma prawa nikomu tego zakazywać.




Uściski
Aleksandra

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger