Życie w stylu eko to nie tylko moda, lecz styl życia, który zyskuje z roku na rok kolejnych zwolenników. Miłośnicy kosmetyków naturalnych spotkali się w miniony weekend w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy, gdzie już po raz trzeci odbyły się Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda. Swoje produkty zaprezentowało ponad 100 marek – było więc w czym wybierać.
W moim odczuciu żele kosmetyczne często są niedoceniane, a ja za każdym razem się przekonuję, że ciężko mi bez nich domknąć pielęgnację. Sprawdzają się zarówno jako dodatek do przeróżnych drogocennych olejów, zmniejszając odczucie tłustości po ich aplikacji na skórę, jak i do gotowych już kremów, dodając tego ekstra nawilżenia. Świetnie też u mnie działają jako gotowe maseczki lub bazy do tworzenia własnych mieszanek z ekstraktami czy witaminami. Naprawdę trudno jest przecenić kosmetyk o tak prostym i skutecznym składzie, który tak łatwo można wpleść w codzienną rutynę pielęgnacyjną.
Przebarwienia skóry, takie jak piegi, znamiona barwnikowe wrodzone, spowodowane starzeniem lub chorobą, są związane ze zwiększeniem w danym miejscu stężenia melanin. Można je usuwać różnymi sposobami, m.in.: laseroterapią, krioterapią (ciekły azot), mikrodermabrazją, również tą chemiczną. Dzisiaj opowiem Wam o tej ostatniej metodzie, podanej w bardzo przyjemnym kremie pielęgnacyjnym od Peel Mission, który nie tylko pomaga zwalczać uporczywe plamki na skórze, ale też całkiem udanie ją pielęgnuje i nawilża.
Tu się już listopad pomału kończy a ja wciąż żyję tym, co działo się na początku października w podwarszawskim Serocku. Powyższe dzieło jest autorstwa Niewyparzonej Pudernicy i mówi ono bardzo wiele nie tylko o poziomie naszego grupowego dowcipu, ale też i o tym, jak się ta ekipa już niesamowicie zgrała. I to pomimo ciągłych dostaw "świeżej krwi" - świeżynki są od razu wciągane do stada i faszerowane haribo. A to wszystko dzięki Michałowi z bloga Twoje Źródło Urody, który już po raz ósmy (!!!!!!!!!!!11111oneone) przyszykował dla nas moc atrakcji na spotkaniu z wiedzą.