Mój adres mailowy jest nieaktywny - info i kontakt zastępczy



Dzień dobry, dzisiaj szybki i ważny post, do którego napisania zmusiła mnie sytuacja, w jakiej znalazła się firma hostingowa, u której mam domenę i maila. Czyli jaj z mailem ciąg dalszy i jak się można ze mną skontaktować.



W sobotę, chcąc zalogować się na swoją skrzynkę mailową, moim oczom ukazał się taki widok:



...czyli lipa na całego. Okazuje się, że ktoś fizycznie włamał się do serwerowni, mają więc teraz bardzo gorąco i nieciekawie. Mój mail to mały pikuś, ale ludzie prowadzący sklepy internetowe i inne biznesy są zawieszeni od czterech dni bez dostępu do swoich stron - a to już jest przerąbane. Pachnie licznymi procesami, jak dla mnie.

Skracając - nie mam jasnego info, do kiedy "awaria" może potrwać, ale prawdopodobnie prędko swojego maila nie odzyskam. 
Od dzisiaj więc do odwołania moim oficjalnym adresem mailowym, pod którym można się ze mną skontaktować jest: a.galiszkiewicz(at)gmail.com 
i bardzo proszę o kontakt pod tym adresem osoby czekające na moją odpowiedź. Wyobrażam sobie, że przez te cztery dni urosło Was tam całkiem spore grono. 

Zaktualizowałam również zakładkę Kontakt, aby nie wprowadzać w błąd nowych przybyszy. 
Wybaczcie - tym razem to naprawdę nie jest moja wina. Adres winowajcy macie, wiecie gdzie kierować kołki osinowe, grabie i cebule. 

Dodatkową opcją kontaktu zawsze jest mój Facebook, gdzie do skrzynki z wiadomościami mam dostęp cały czas, nawet w drodze - jeśli więc macie coś pilnego, uderzajcie tam. 

Jak wiadomo, nieszczęścia chodzą parami, i tym razem nie jest inaczej. Do końca tego tygodnia, a więc do 6.III.2016 kontakt ze mną może być dodatkowo troszeczkę utrudniony z uwagi na wypad "rekreacyjny" z wenflonami w tle. Niemniej, postaram się zerkać regularnie do wiadomości na FB, a po powrocie bezzwłocznie się zamelduję i dam znać co z mailem. 

Buźka
Arsenic

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger