Dieta na sesję

Źrósło: http://gfx.dlastudenta.pl/fotoalbum/80c/94c/094/53d/835819

Na pewno wiele z was studiuje i obecnie uczy się do egzaminów wytężając swój umysł do granic możliwości - ja tylko w ten weekend mam pięć egzaminów. Podejrzewam, że starym zwyczajem dbacie o to aby podczas nauki dostarczyć mózgowi odpowiednią ilość... czekolady, kawy i ewentualnie odstresowujących papierosów, jeśli palicie. Utarło się, że czekolada to potrzebne mózgowi węglowodany, kawa daje kopa do działania, a papierosy relaksują. 
Prawdą niestety jest to, że czekoladą i kawą - nie mówiąc o fajkach - możecie sobie jedynie poprawić nastrój na chwilę, ale raczej nie dostarczycie organizmowi ważnych składników, potrzebnych podczas wysiłku umysłowego. Cukier, kofeina, nikotyna - wszystko działa bardzo powierzchownie i krótko, na dłuższą metę raczej szkodząc.
Co więc jeść, aby być prawdziwym Mózgiem? Jak sobie radzić ze stresem?

Tłuste ryby

Bogate w kwasy tłuszczowe omega 3 wspomagające układ nerwowy, który odpowiada za nasze reakcje, w tym wypadku intensywne uczenie.  Zapobiegają one również zawałom serca, chorobom Alzheimera. Badania wykazują, że kwasy Omega-3 pomagają zmniejszyć stan zapalenia w organizmie, poprawiają naszą odporność, wzmacniają mięsień sercowy oraz naczynia wieńcowe, spowalniają starzenie się komórek. 


Źródło: http://adsown.blogspot.com/2011/05/some-big-fish-catches.html


Niedobór Omega-3 (szczególnie kwasu DHA) u dorosłych może stać się przyczyną problemów z pamięcią i koncentracją, a nawet niektórych schorzeń psychiatrycznych (depresja, mania, stany agresji).

Również jod zawarty w rybach morskich, witamina A, D, lecytyna odpowiadają za prawidłową pracę naszego umysłu. 
Do ryb tłustych należą: 

  • węgorz
  •  łosoś
  •  śledź świeży
  •  śledź solony
  •  makrela świeża
  •  tuńczyk
  •  pstrąg tęczowy świeży
  •  sardynka świeża


Wegetarianki i weganki, jeśli nie mają nic przeciwko, mogą ryby zastąpić suplementami - najlepszy w tym przypadku będzie tran w kapsułkach, dostępny w aptekach.

Jaja

Jedząc je zapewniamy naszemu organizmowi odpowiednią ilość niezbędnych aminokwasów, które doskonale wpływają na nasz układ nerwowy.
Jajko to najlepszy koktajl aminokwasów egzogennych, a więc takich, których nasz organizm sam nie syntetyzuje i musi pobierać w pokarmie. 

Lecytyna z kolei to fosfolipid występujący w żółtku jajka. Rozpuszcza ona cholesterol w żółci i chroni przed tworzeniem się kamieni żółciowych. Oprócz tego jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, bierze udział w procesach przemiany materii, opóźnia procesy starzenia.


Źródło: http://www.caloriesecrets.net/are-eggs-good-for-you/

Jaja ponadto zawierają cholinę, która usprawnia myślenie, koncentrację i zapamiętywanie, a zmniejsza znużenie. Bierze ona udział w tworzeniu nowych połączeń w mózgu podczas uczenia się i zapamiętywania informacji. 
Badania dowiodły, że cholina podawana podczas ciąży wpływa na rozwój pamięci u niemowląt. Jajka są jej doskonałym źródłem, jedno średnie jajko zawiera ok. 126 mg choliny. Dzięki niej możemy zakuwać jeszcze dłużej, intensywniej i efektywniej :D

Najlżej trawione, najlepie przyswajane sa jajka gotowane na miękko. Lekkostrawna jest równiez jajecznica gotowana na parze. Jajka gotowane powyżej 10 minut są cięzej strawne, a oprócz tego takie gotowanie powoduje starty witamin oraz obniża ich wartośc odżywczą (nawet o ok. 40%). Na skutek tak długiego gotowania wokół żółtka powatsje zielona obwódka która jest wynikem połączenia siarki z żelazem. 

Jajko jest nielicznym produktem który można smazyć na maśle, ze względu na niską temepraturę przy ktorej ścina sie jego bialko (ok. 60 st. C), a przy której nie powstaje toksyczna akroleina.

Orzechy

Zawierają witaminę młodości - E, która walczy z wolnymi rodnikami. Dzięki temu starzejemy się wolniej i nasz umysł jest sprawny dłużej. Orzechy podnoszą poziom serotoniny w organizmie, która zarówno zmniejsza apetyt, jak i znacząco poprawia nastrój. W połączeniu z zawartym w niektórych orzechach kwasem alfa-linolenowym, chroni serce w okresie silnego stresu. 


http://www.remedio-caseiro.com/wp-content/uploads/2015/11/alimentos-ricos-em-vitamina-e.jpg
Stres łagodzą także migdały, które są bogatym w witaminę E, B i magnez antyoksydantem wzmacniającym układ odpornościowy. Magnez usprawnia także pamięć, oraz cały proces uczenia się. 
Nasycone kwasy tłuszczowe wspomagają naszą kreatywność, a cynk poprawia pamięć krótkotrwałą.

Warto podkreślić przede wszystkim dobroczynny wpływ orzechów włoskich na sprawność umysłową, koncentrację i pamięć. Regularne ich spożywanie spowalnia procesy starzenia komórek nerwowych. Występowaniu zaburzeń poznawczych zapobiega głównie zawarty w orzechach kwas foliowy.


http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/56,101460,11196411,Orzechy_wloskie__przysmak_dla_mozgu,,2.html

Korzystne dla zdrowia jest spożywanie garści mieszanki orzechów kilka razy w tygodniu. Należy jednak pamiętać o kilku zastrzeżeniach. Orzechy charakteryzują się wysoką kalorycznością, dlatego powinny być stosowane jako zamiennik innych produktów spożywczych a nie spożywane dodatkowo. Najlepiej jest spożywać orzechy w postaci naturalnej, na surowo. W czasie pieczenia lub smażenia może dojść do obniżenia zawartości aktywnych składników. Orzechy solone powinny być spożywane z umiarem, zwłaszcza przez osoby, które powinny ograniczać spożycie soli.

Rośliny strączkowe

Wszelkiego rodzaju soczewice, ciecierzyce, grochy oraz fasole  zawierają witaminy z grupy B, które zapobiegają zmęczeniu naszego mózgu, wręcz pobudzają go do pracy. Pozwalają poskromić stres, regulują metabolizm, dodają energii, a także dbają o stan skóry. Organizm nie potrafi ich magazynować, dlatego powinniśmy dostarczać ich sobie na bieżąco. 

Witaminy z tej grupy są niezwykle ważne dla organizmu. Wchodzą w skład enzymów lub je aktywizują. Z tego względu mają wpływ na cały metabolizm komórkowy, są bazą wszystkich procesów odbywających się w organizmie. Dlatego często mówi się, że praktycznie są  „na wszystko”.Wpływają w zasadniczy sposób na ogólne zdrowie organizmu. 

http://3.bp.blogspot.com/-NVhFYMpC2JI/VK1nZqGaOTI/AAAAAAAAA4Y/CIq-7mEbGeM/s1600/ciecierzyca-chickpea.jpg



Trzeba pamiętać, że zwiększone zapotrzebowanie na te witaminy występuje przy spożywaniu nadmiaru słodyczy, ciast i innych węglowodanów w postaci makaronów i białego pieczywa. Skutecznie niszczy witaminy B także alkohol, kawa i czarna herbata. Pamiętajmy, że słodycze modyfikują i uszkadzają tzw. „dobrą” florę bakteryjną w jelitach, co prowadzi do upośledzenia produkcji witamin z grupy B przez tę florę. Niszczy je również gaz metan powstający podczas gnicia białka w jelitach. 
Dodatkowo, dzięki obecności odpowiednich składników odżywczych glukoza uwalniana jest stopniowo. Unikasz tym samym krótkiej euforii i szybkiego odpływu energii, jaki pojawia się np. po spożyciu słodyczy.


http://monika-mrozowska.pl/pl/blog/soczewica-i-inne-straczkowe

Kiedy będziemy mieli do czynienia z suplementem w postaci „B Complex”, to wiedzmy, że jest to zestaw, który powinien  składać  się z tiaminy (B1), niacyny (B3), kwasu pantotenowego (B5) i pirydoksyny (B6). Pamiętajmy o jednym: kompleksy syntetyczne witamin z grupy B mogą spowodować tycie, dlatego lepiej zadbać o zrównoważoną dietę, niż chwytać za suplementy.

Kurkuma

Zachowaniu mózgu w dobrej formie świetnie służą dania kuchni azjatyckiej. Wspaniałym środkiem podnoszącym sprawność mózgu jest kurkumina, wyciąg z kłączy ostryżu długiego, nieodzowny składnik curry oraz innych potraw tajskich, nepalskich czy indonezyjskich. 


http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,390628,omega-3-i-kurkumina-wspomagaja-regeneracje-rdzenia-kregowego.html

Właściwości kurkuminy są dopiero odkrywane, ale już dowiedziono, że chroni ona przed nowotworami i opóźnia starzenie się komórek, także układu nerwowego. Dodatkowo spowalnia procesy degeneracyjne mózgu i aż o 30 proc. redukuje objawy choroby Alzheimera oraz demencji starczej. Dzieje się tak dlatego, że kurkumina rozpuszcza w naczyniach krwionośnych mózgu blaszki amyloidowe uznawane za główną przyczynę niedokrwienia kory mózgowej, a w efekcie jej obumierania.

Kurkuma jest używana w daniach kuchni indyjskiej, tajskiej i japońskiej, ale pod postacią curry jest dostępna w każdym spożywczaku i warto ją włączyć do codziennej "kujońskiej" diety. 

Zielona herbata

Jest doskonałym zastępstwem dla kawy. Jeśli parzysz ją krótko (3 minuty) staje się bardzo dobrym napojem pobudzającym oraz świetnym antyoksydantem wymiatającym wręcz wolne rodniki, które są przyczyną starzenia się komórek naszego ciała, w tym komórek mózgu.
W codziennym menu Japończyków dużo jest zielonej herbaty, która jest bogata w substancję ECGC. Związek ten podobnie jak kurkumina oczyszcza mózg z toksyn i zapobiega obumieraniu komórek kory mózgowej. 


http://notjustapenguin.com/wp-content/uploads/2017/04/shutterstock_184175780-e1492702795163.jpg

W zielonej herbacie znajdują się także flawonoidy, które aktywują pracę genu SIR2. Zarządza on produkcją białka sirtuiny, zwanego białkiem długowieczności. Sirtuina reperuje uszkodzenia materiału genetycznego, w wyniku czego komórki potomne są równie sprawne jak ich poprzedniczki, i nie wykazują objawów starzenia.

Zielona herbata dodatkowo nie jest szkodliwa dla naszego żołądka tak jak kawa, który już i tak jest podrażniony stresem związanym z egzaminami. 

Jagody i truskawki

Do codziennego menu warto też dorzucić garść mało znanych w Polsce owoców palmy brazylijskiej acai, a jeśli mierzi Was taka ekstrawagancja - czarnych jagód lub truskawek. Wspomagają one tworzenie się komórek mikroglejowych, które usuwają z układu nerwowego toksyczne substancje i produkty przemiany materii. Tak oczyszczony mózg pracuje sprawniej i szybciej. 


http://pepsieliot.wordpress.com/2012/02/12/acai-berry-jagoda-acai-super-zywnosc-wszechczasow/

Dobroczynny wpływ pojawia się w dwóch fazach. W pierwszej fazie zawarte w owocach przeciwutleniacze pomagają chronić mózg przed uszkodzeniami wywoływanymi działaniem wolnych rodników, które pojawiają się w organizmie na skutek utleniania.

Drugą fazą jest zmiana sposobu komunikacji neuronów w mózgu. Zmiana komunikacji neuronów może zapobiegać stanom zapalnym w mózgu, które z kolei prowadzą  do uszkodzeń komórek mózgowych. Uszkodzenia komórek mózgowych pogarszają funkcjonowanie mózgu, a co za tym idzie - całego ciała. 

Woda

Układy naszego ciała są bioelektryczne. To dzięki przewodzeniu elektrycznemu w naszym układzie nerwowym odbieramy wrażenia zmysłowe, myślimy, uczymy się i jesteśmy aktywni. Dzięki wodzie możliwe jest utrzymywanie w ciele potencjału elektrycznego oraz przewodzenie elektryczne. Mózg składa się prawie w 70% z wody. 

Błony komórek nerwowych i wszystkich innych są biegunowe, czyli mają w różnych miejscach różne potencjały elektryczne. Jest tak z powodu oddziaływania między dodatnio naładowanymi jonami sodu na zewnątrz komórki, a ujemnie naładowanymi jonami wewnątrz komórek. Potencjał ten wynosi ok 70 mV. Zjawisko nosi nazwę pompy sodowo – potasowej. 
Stan tej pompy i tym samym funkcjonowanie komórek w ciele oraz neuronów w mózgu, zależy od nasycenia ustroju człowieka wodą.




Nerwy i mięśnie funkcjonują optymalnie, jeśli właściwy jest potencjał błony komórkowej.
Spadek potencjału do 60 mV powoduje znaczne osłabienie możliwości intelektualnych. Przy jeszcze niższym potencjale pojawiają się problemy w funkcjonowaniu organizmu, a przy 30 mV śmierć. Może to nastąpić w sytuacji radykalnego odwodnienia lub niedożywienia.

Wysoki potencjał błony komórkowej zmniejsza jej wrażliwość na zewnętrzne stymulatory.
W efekcie daje to naszemu układowi bioelektrycznemu możliwość działania zgodnie z naszym wyborem. Łatwiej koncentrujemy swoją uwagę na tym, co wybraliśmy. Łatwiej ograniczamy wpływ na nas, innych nieistotnych stymulatorów. Poprawia to koncentrację, zwiększa zdolność uczenia się. Dodatkowo, wzmacnia się odporność organizmu i polepsza zdrowie.
Dlatego zawsze miejcie przy sobie butelkę z wodą, nawadniajcie się a nie tylko mózg Wam podziękuję, ale także i skóra będzie dłużej młoda. Dobrze nawodnione głębsze warstwy skóry to wolniej wysychający naskórek.
Jeszcze uwaga do osób często cierpiących na bóle głowy czy migreny - Wasze dolegliwości bardzo często powiązane są z niedostatecznym nawodnieniem organizmu. Przyjrzyjcie się ilości wypijanej przez Was dziennie wody i pamiętajcie, że kawa, mocna herbata czy sól mają właściwości odwadniające.
Nikomu nigdy nie zabronię dobrej kawy, którą sama uwielbiam, ale sposobem Włochów warto ją popić szklanką wody.


http://www.viennaforbeginners.com/2012/01/may-i-tempt-you-coffee-in-vienna-with.html


Zadbajcie o to, aby Waszemu umysłowi i całemu ciału nie zabrakło niczego, a nauka przestanie być udręką. Dzięki dobrze zbilansowanej diecie skorzysta Wasz mózg, przez co będzie pracował na wysokich obrotach przez wiele lat, ale i cały organizm. Wiele z wymienionych wyżej substancji wpływa pozytywnie na wygląd skóry, paznokci, na sprawność oczu, wątroby, na lepsze trawienie i na poziom cholesterolu we krwi. 

Tytuł tego artykułu jest chwytliwy teraz, gdy w panice szukamy pomocy przywalone lawiną materiału do przerobienia przed egzaminami. Ale przecież jeśli dostarczamy wszystkiego, co organizm potrzebuje do wiecznego odnawiania się i funkcjonowania - wskoczymy nie tylko na wyższy level kujonizmu, ale będziemy sprawniejsze również w późniejszych latach.

Połamania pióra!
Arsenic

28 komentarzy:

  1. Czy orzech włoskie są dobre dla mózgu, bo wyglądają jak mózg? :P
    (A tak serio to przeczytałam post ;) takie zbiory informacji w jednym miejscu zawsze się przydają)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post! Ja od tygodnia praktycznie non stop siedzę przy komputerze, klepiąc projekty i czytając notatki do kolokwiów i egzaminów. Czekolady, kawy, a już tym bardziej papierosów nie tykam, natomiast jaja, ryby, orzechy i zielona herbata to składniki mojej codziennej diety. No, może w jakiejś podbramkowej sytuacji sięgnę po kawę, ale na razie nie planuję :)

    Mam pytanie co do ryb - napisałaś "makrela świeża" (między innymi). Co z wędzoną? Tłuszczu ma chyba (?) tyle samo, czy ma jakieś wady dla których nie powinno się jej jeść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre pytanie - podpisuję się pod nim!

      Usuń
    2. Podczas spalania drewna w procesie wędzenia na produkcie osadzają się rakotwórcze substancje. Dlatego nie należy przesadzać z ich spożywaniem :)

      Usuń
  3. Taką dietę to powinno się mieć na codzień, a nie tylko podczas sesji, bo w 2-3 tygodnie to się niedoborów witamin nie wyrówna, ani poziomu zbytnio nie podniesie, do tego potrzebne są zdrowe jelita(co u studentów, patrząc po znajomych rzadko spotykane.), żeby je w ogóle przyswoić i porządna jakość jedzenia- ekologiczne jajka, ryby "wolne". Niestety u znajomych sesja wygląda tak: jedzą mało, bo im się nie chce szykować, idą na łatwizne jedząć tosty, idąc do Macdonalda, czy kupujac żarcie z paczki, piją kawe i zarywają nocki w dzień się obijając, bo "nie ma siły".

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Mogłabyś nauczać :D Miałam rok biochemii na studiach, wszystkie pompy-sodowo potasowe, schematy i inne, ale tu wszystko tak praktycznie opisane. Co do orzechów, czytałam kiedyś,że dobrze jeść moczone na noc w wodzie, bo lepiej się przyswajają wszystkie składniki.

    Połamania pióra!

    OdpowiedzUsuń
  5. I znowu.....
    BARDZO ciekawy post
    Połamania nóg

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurkuma! Tym mnie zaskoczyłaś :) A oprócz tego okazuje się, że odżywiam się całkiem nieźle. Tylko sesji już nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny wpis, tylko w jednym miejscu trochę jakby bzdura (przepraszam! ). Wegetarianka ani weganka nie zastąpi ryby tranem, żeby powstał tran trzeba zabić rybę, to czym to się różni od mięsa ryby? Olej lniany albo z wiesiołka, ale nie tran przecież.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dodatkowo weganka nie tknie w ogóle suplementów bo dużą część z nich tkwi w żelatynowych kapsułkach, także taki tran to zabita i ryba i świnia.

      Usuń
    2. Ja mało wiem o wegetariankach, ale znam takie, które przymykają oko na suple ;)

      Usuń
    3. Przecież sama piszesz, że jesteś wegetarianką.
      IMO, jak ktoś jest wege, to powinien być wege w pełni, dbać o zbilansowaną dietę, a w razie konieczności szukać wegetariańskich tabletek. Choć muszę przyznać, że kwestii zdrowia nie marudzę, mam poważną chorobę i łykam wszystko, co mi przepiszą. Lepszy żywy wegetarianin, potencjalnie zdrowy, niż całkiem martwy.

      Usuń
  8. To ja już nie mam nic do dodania, bo to tak jakby nie jeść mięsa ale jeść np czerninę :-\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I noszą skórzane buty oraz torebki :)

      Usuń
    2. Hm, chrześcijanie w piątki nie jedzą "mięsa", ale wcinają ryby i kaszankę ;)

      Usuń
  9. a gdzie powerride, plush, snicers w międzyczasie, papieros i kawa na ranem, a redbull tuż przed egzaminem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że tak sparafrazuję Marlę Singer: od podstawówki tego nie stosuję ;)

      Usuń
  10. Jestem właśnie w trakcie studenckiej gorączki i moja dieta składa się z zielonej herbaty na zmianę z yerbą matę. O orzechach też pamiętam, ale już do reszty zaleceń się nie stosuję. Nie mam czasu gotować. Odmrażam zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałaś może kiedyś do czynienia z kosmetykami Meow, a zwłaszcza z ichnim puderm Crystalline? Ciekawa jestem, czy można go zrobić korzystając z produktów z kolorówki i czy mogłabyś poradzić czego użyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze słyszę o kosmetykach Meow, ale brzmi bardzo słodko ;) Podrzuć mi skład, zobaczymy czy da się go odtworzyć.

      Usuń
    2. Skład: Mica, Titanium Dioxide, Iron Oxides
      A oto produkt: http://meowcosmetics.com/crystallinecattinted.htm
      Fotki: http://blogmoniszona.blogspot.com/2012/02/miakowe-krystalinki-czyli-crystalline.html i opisy: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=41404

      Mam też pytanie dotyczące czegoś innego. Napisałaś, że można zrobić rozświetlacz dodając mikę bazy TKB i pudru jedwabnego. Jakie proporcje zalecasz i czym mogłabym zastąpić puder jedwabny? Najchętniej czymś nieorganicznym? Chciałabym osiągnąć efekt pół transparentny. Szukam w opisach i może silk albo sericite mika?
      Niestety w recepturach też jest przepis z jedwabiem. Gdybym chciała zrobić bez bazy to pewnie też potrzebuję miki transparentnej, miki-koloru, dwutlenku tytanu- i coś jeszcze? Ile tego wszystkiego, jak zacząć? Wiem, że dwutlenku może być maks 25% i że zwiększa krycie, czego nie chcę.
      Podobny problem mam z korektorem- baza na kolorówce jest aktualnie niedostępna, ale tak, czy siak jest z jedwabiem, a ja chcę bez :P. Myślisz, że TKB rozrzedzone miką nada się jako baza do korektora, plus kapka cynku i alantoiny?
      Myślałam też, żeby odjąć trochę podkładu, dodać do niego dwutleku tutanu i odpowiedniego tlenku, ewentualnie zażółcić, jak radziłaś. Krzemionka wygładzi trochę? Wtedy wyjdzie mi korektor na czerwone kropy. Dodałabym olejku, tak jak napisałaś (bo u mnie przebarwienia szybko wysychają), ale jak długo potem mogłabym go używać? Pod oczy taki silnie kryjący korektor się nie nada, ale nie mam pomysłu, jak zmodyfikować przepis.
      Czy stearyniany się "psują", mają datę przydatności?
      Swoją drogą, czy z cynku (który) dostępnego w kolorówce mogę zrobić papkę na pryszcza? Będzie działał?
      Skoro już się rozpisałam i Cię zamęczam to pozwolę sobie na jeszcze kilka pytań. Głupio mi, pewnie każdy Cię tak dręczy, będę bardzo wdzięczna, jeśli na to wszystko odpiszesz. Chciałabym sobie zrobić "bazę" do róży i bronzerów. Ta gotowa ma jedwab, przepisy z receptariusza też, a jedyne, które nie mają, są na bazie talku, a nie chciałabym, żeby był głównym składnikiem.
      Czy przepis: silk/mat/pół mat mika, extender w/velvet spheres, dwutlenek tytanu trzyma się kupy? Do tego dodawałabym potem kolor. Czy krzemionka moze mi się tu przydać? Dyspersja to rozdrobnienie, ale co oznacza to w praktyce (wybacz, chemia mnie nie lubiła, poza ciemnią), którego dwutlenku tytanu powinnam użyć?
      Jeszcze kilka pojedyńczych pytań: Czy ronasphere i velvet spheres mogą być używane solo jako puder? Czy różnią się wszystkie rodzaje krzemionki i mikrosfery silikonowe?
      Cienie chcę sprasować. Użyję bazy TKB, gliceryny i alkoholu. Czy proporcje gliceryny i alkoholu są jakoś szczególnie istotne? Ze zwykłymi cieniami robiłam "na oko". Kolorówka jako jeden ze sposobów na zrobienie cienia podaje utarcie go z dimethiconem- czy to ma sens, jeśli będę je prasować?
      Dlaczego alantoiny dodaje się tylko 0,5-2%? Psuje konsystencję? Czytałam że słabo się rozpuszcza, ale skoro dodaje się do pudrów, to sądzę, że stan skupienia nie jest istotny. Chciałabym dodać ją do toniku, maseczki, lub nawet zrobić zasypkę. Czy to ma sens?
      Do zrobienia podkładu wybiorę chyba tycjan, ale zastanawiam się, czy nie bedzie bezpieczniej zastąpić go color blen honey. Kupiłam moździeż, więc utarcie to nie problem, ale mam (błędne?) wrażenie, że z color blendu uzyskam bardziej ludzki kolor. Co o tym myślisz?
      Próbowałaś kiedyś przekształcić minerały w podkład płynny? Wiem, że niektórzy mieszają je z kremem, masłem lub olejem. Spróbuję z kremem, masło i olej może być zbyt tłusty i zostawić błyszczący film. Ciekawa jestem, co jeszcze można zrobić, z czym zmieszać, żeby się nie świecić (nie mam tłustej cery, ale olej w makijażu to jednak dla mnie za dużo). Frakcja sojowa?

      Usuń
    3. Obiecuję, ostatnie:
      Chcę kupić sylikon i okazjonalnie używać jako bazę. Poczytałam składy różnych baz, składają się z mieszanki silikonów, ewentualnie kilku dodatków. Znalazłam nawet, że w USA używają żelu na podrażnienia intymne jako bazy :P. U nas można kupić żel silikonowy na blizny- pewnie też będzie to samo, co baza. Kolorówka ma żel silikonowy, dimetikon i cyklometikon. Ten pierwszy, to mieszanka, jest najdroższy. W komentarzach napisali, że żeby powstała baza, trzeba dodać trochę krzemionki. Czy sam cyklometikon lub dimetikon się nie sprawdzi? Taką bazę powinnam utrzeć, czy wymieszać. Mam spieniacz do mleka, ale używam go w celach spożywczych- nada się?
      Starałam się jak najlepiej przygotować przez zadaniem tych pytań. Przymierzam się do pierwszego zamówienia z kolorówki i chciałabym, żeby było jak najbardziej przemyślane.
      Nie wiem, czy przez wszystko przebrnęłaś, mam nadzieję, że się nie przestraszyłaś. Jeżeli odpowiadałaś już na jakiś temat, daj cynk, gdzie szukać :)
      Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc.
      Obiecuję pochwalić się, jeśli coś mi wyjdzie :)

      Usuń
    4. Znalazłam na razie że stearynian magnezu można przechowywać dwa lata :)

      Usuń
  12. Nie tylko w sesji, ale i na co dzień jem takie zdrowe rzeczy :) co prawda nie od dawna, ale odkąd żywię się racjonalnie mój umysł i moje ciało mają się znacznie lepiej :)
    Do nauki bardzo dobra jest yerba mate. BARDZO! Rozjaśnia umysł, poprawia koncentrację, działa długo i jest dobra :) Szkoda, że odkryłam ją dopiero pod koniec czwartego roku i dopiero na piątym pojawiają się pierwsze piątki w indeksie :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger