Lśniące czy matowe? Analiza kolorystyczna to nie tylko kolor!


Z lśniącymi tkaninami (i ogólnie: powierzchniami) zabawa polega na tym, że odbijają silniej światło. Z tego powodu ich powierzchnia nie jest jednobarwna, jak powierzchnie matowe, lecz nasze oko dostrzega wiele różnych odcieni. Im mocniej dana tkanina błyszczy (brokat, cekiny, folia metaliczna, itp.), tym nasz mózg interpretuje daną miksturę barw jako bardziej kontrastową. 
Dobrym przykładem był test srebro-złoto, który w klasycznej wersji prezentował dwa kolory metaliczne, dość mocno lśniące, dzięki czemu oba kolory wydawały się intensywniejsze. 


W wersji alternatywnej natomiast samo zmatowienie metalicznej powierzchni spowodowało również złagodzenie samego koloru - srebro stało się szare, a złoto niemalże beżowo-piaskowe. Stało się tak, ponieważ matowe powierzchnie odbijają mniej światła, generując mniej kontrastu walorowego (jasne-ciemne). Nasz mózg interpretuje to jako harmonijną mieszaninę barw o podobnym stopniu jasności. 


U wszystkich typów letnich i jesiennych stopień przygaszenia naturalnej kolorystyki nie jest wprawdzie zawsze pierwszoplanowym atrybutem, ale jednak występuje u wszystkich. Można więc w niektórych przypadkach pozwolić sobie na nieco więcej połysku, niż mogłabym to zaproponować np. zgaszonej jesieni, dla której najważniejszą zasadą jest właśnie unikanie w zasadzie wszelkiego błysku. Ale jednak nie polecam pójścia na całość z brokatem czy cekinami, bo trudno będzie wówczas to wkomponować w harmonijną całość z resztą barw z palety. Lekki połysk na łagodnej satynie, atłasie, czy złota nitka dodająca dyskretnego błysku, to dobry wybór.

Dlaczego nie brokat, a satyna tak? Odpowiadam na to obrazkiem z początku wpisu. Po lewej stronie znajduje się brokat, po prawej satyna, oba materiały w bardzo zbliżonym kolorze. Przy nich znajdują się próbki barw Pantone, które żywcem "wyciągnęłam" z obrazu. Przy satynie widzimy harmonijny pejzaż bez wysokiego kontrastu. Kolory najjaśniejszy i najciemniejszy są dość blisko siebie. Bez większego trudu można te czerwienie zestawić z brązem i odrobiną złota, osiągając efekt kolorystyczny dość ciemny, ciepły i zgaszony w wersji jesiennej.

Tej łagodności nie ma w przypadku brokatu. Rozstrzał kolorystyczny jest spory, od bordo po blady róż, co daje dość intensywne, jaskrawe zestawienie, które aż się prosi o wzmocnienie czernią i srebrem. To głęboka, kontrastowa, zimowa kolorystyka, nawet pomimo pewnej niejednoznaczności w temperaturze.

Warto zauważyć, że dwa (a może nawet, na upartego, trzy) górne odcienie z palety po lewej stronie dałoby się bez trudu wkomponować do jesiennych stylizacji. Przeszkadzają w tym dwa najjaśniejsze kolory, których nie da się z brokatu wykroić inaczej niż gasząc światło, lub matowiąc tkaninę. Lub... wybierając inny rodzaj materiału w tych odcieniach, który nie błyszczy aż tak mocno, wprowadzając kontrast do palety.

Z tego powodu jeśli zgaszona jesień lub zgaszone lato chce zaszaleć z kolorem i sięgnąć po coś spoza swojej palety barw, powinno w pierwszej kolejności zadbać o to, aby tkanina była w miarę matowa. Po mocniej błyszczące wykończenie można sięgać w ich przypadku wówczas, gdy kolor zgadza się ze wszystkimi pozostałymi atrybutami danej kolorystyki. 

Zapraszam na analizę kolorystyczną u mnie. Aby zamówić swoją książkę (pdf lub wydrukowaną i w twardej oprawie) wystarczy zgłosić się za pośrednictwem poniższego formularza:


Chętnych na indywidualne konsultacje kolorystyczne w Krakowie, Katowicach lub Warszawie zapraszam do rezerwowania terminów za pośrednictwem kalendarza:


Gdy zbiorę wystarczającą ilość materiału i zrealizujesz płatność (przelew na konto lub Pay Pal), biorę się do pracy!
  • Czas wykonania usługi waha się od 7 do 10 dni a jej koszt to 200 zł. 
  • Wersja z wydrukowanym i oprawionym e-bookiem, wysłanym na podany adres, kosztuje 350 zł. 
  • Możliwa jest również analiza na żywo, tj. spotkanie trwające ok. 1,5 godz, w trakcie którego omawiam Twoją kolorystykę, odpowiadam na wszelkie pytania, przymierzamy w sklepach właściwe dla Ciebie kolory ubrań i na koniec wykonuję Ci zdjęcia w odpowiednim oświetleniu, które zostaną następnie wykorzystane w analizie. W tej opcji otrzymujesz analizę wydrukowaną + wszystkie materiały jak w podstawowej opcji. Spotykamy się w Krakowie, Katowicach, Warszawie, Kielcach. Koszt takiej analizy to 450 zł, każda kolejna godzina kosztuje 150 zł.

Istnieje możliwość zamówienia wydrukowanych próbek swoich barw z analizy w formie breloka do torebki. Wzorniki są odporne na wilgoć i wycieranie. Koszt to 70 zł + 15 zł za wysyłkę na terenie Polski. Mając je pod ręką zawsze trafisz z kolorem ubrania na zakupach!

Pięknego dnia!
Aleksandra
Arsenic.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger