Arsenic - naturalnie z przekorą: krem do rąk
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty

Ostatnio używane kremy do rąk, które towarzyszą mi codziennie:Eco Cosmetics, Honey Therapy, Ziaja, Vianek...


Kilka lat temu napisałam post (KLIK!), w którym podsumowałam właściwości wszystkich kremów do rąk używanych wówczas przeze mnie. Do dzisiaj przeważnie mam napoczętych kilka różnych kremów do rąk - jeden zawsze stoi przy komputerze, inny w łazience, kilka mam w torebkach... i zużywam je zazwyczaj do końca, choć oczywiście wolniej niż gdybym miała jedno opakowanie. Dzisiaj więc o tym, jakie kremy do rąk towarzyszą mi osatatnio.


Eco Cosmetics krem z Echinaceą do rąk spracowanych



Mój Mężczyzna to ma ze mną dobrze. Któregoś poranka stwierdził, że ma "suche rączki" i co ja mam zamiar z tym zrobić :) Cóż, opcji było kilka, ale że nie mam aktualnie wszystkich potrzebnych surowców do kręcenia swoich wynalazków nawilżających, postawiłam na sprawdzoną markę Eco Cosmetics i ich wielką tubę kremu do rąk z jeżówką purpurową, ekstraktem z granatu i całą listą fajnych olejów w składzie. Po cichu licząc, że tuba zamaskuje moje podkradanie.


Krem do rąk Lavera - pół roku nawilżenia z głowy



Kremy do rąk mam we wszystkich torbach i torebkach, a także w kuchni i przy komputerze. Nie, żebym była jakąś maniaczką - przeciwnie, jeśli nie będę ich miała, nomen omen, pod ręką, zapomnę kompletnie o tym, aby zadbać o dłonie. 
Swego czasu napisałam Wam post podsumowujący moje odczucia wobec wszystkich moich kremów do rąk, jakie aktualnie posiadałam: KLIK! Tym razem jednak ów tak banalny produkt wart jest osobnego wpisu.


Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger