Arsenic - naturalnie z przekorą: pomidory
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Arszenik i zielone pomidory

Arszenik i zielone pomidory


Upały skończyły się jak nożem uciął, przez co moje zbyt późno posadzone pomidory nie miały szans dojrzeć na krzaku. Wzięłam to na klatę - a konkretniej 5 kg zielonych pomidorów z krzaków i poszłam szperać w internetach, bo coś tam kojarzyłam, że można smażyć, ale że sraczka i zatrucie z drugiej strony... I jak zwykle niezawodna Gosia z bloga Trochę Inna Cukiernia (tak, ta od książki o jadalnych chwastach!) wyjaśniła mi wszystko jak chłopu na miedzy. Podlinkowałam, poczytajcie o rzekomej toksyczności zielonych pomidorów a także ich liści, które są tak smaczne, że aż mam chęć przejść się na kompostownik i przeprosić z wyrzuconymi już krzakami pomidorowymi, pełnymi aromatycznych, wspaniałych listków. Bazylia i oregano się chowają! 


Arsenic w kuchni: robimy suszone pomidory


No zwariowałam. Raz, że naprawdę zwariowałam na punkcie smaku tej potrawy, dwa, że wstrzeliłam się w sezon na pomidory jak przysłowiowa baba z wesela, nie ma co. Ale dopóki pogoda dopisuje, można jeszcze dostać naprawdę dobre pomidory we względnie niskiej cenie - dlatego stwierdziłam, że od razu podzielę się z Wami przepisem na suszone pomidory. Takie pyszne, że ledwo udało mi się cokolwiek zawekować "na Święta" ;P


Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger