Mój niegroźny bzik - kosmetyki naprawdę naturalne
Czy chwaliłam się Wam już moimi nawilżającymi błyszczykami do ust? :)Robię je samodzielnie w moim domowym laboratorium i daję słowo, że nie ma w nich arszeniku ;P
A co w nich jest? Same dobre rzeczy:
Olej jojoba - odżywia, zmiękcza, nawilża i natłuszcza skórę. Nie jełczeje, ma bardzo długi okres trwałości.
Olej śliwkowy - jest biolejem o wysokiej użyteczności kosmetycznej z uwagi na dużą zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) w postaci kwasu oleinowego (70%) i kwasu linolowego (21%) oraz obecność frakcji niezmydlalnej w postaci tokoferoli (witamina E), beta-karotenu i fitosteroli. NNKT to jeden ze składników zewnętrznej bariery chroniącej skórę przed utratą wilgoci. No i ma urzekający, migdałowy zapach.
