Analiza kolorystyczna: pigmenty mineralne dla każdego z 12 typów, odc. 3: JESIEŃ


Z doborem pigmentów mineralnych dla Jesieni miałam chyba największy problem. I to bynajmniej nie z powodu braku pomysłu na set składający się z czterech odcieni. Większość pigmentów mineralnych jest wariacją na temat kolorów ziemi i natury, te wszystkie brązy w każdym możliwym wydaniu, beże, przygaszone czerwienie, świetliste odcienie złota... Naprawdę miałam problem z wybraniem TYLKO czterech dla każdego podtypu! :) Mam jednak nadzieję, że udało mi się uchwycić ich cechy charakterystyczne i te zestawy, które Wam proponuję, okażą się przydatną ściągą podczas zakupów makijażowych.

Zgaszona Jesień

Najdelikatniejszy z typów jesiennych wcale nie potrzebuje mocnego makijażu oczu ani rozbudowanego smoky eyes aby wyglądać dobrze. W zupełności wystarczy lekkie podkreślenie oka, odrobina delikatnego błysku, naturalne i niezbyt ciemne brwi. Świetnie będą prezentowały się te wszystkie jasnobrązowe i beżowe miki rozświetlające w raczej cieplejszej kolorystyce, jak np. Artisan Coral, "zamknięte" prawie matowym Brown Coco, który śmiało może i powinien być dla Zgaszonej Jesieni podstawowym brązem w makijażu. Można też czasem zaszaleć z czymś mocniejszym, na wieczór polecam Chocolate Mousse, który jest znacznie ciekawszy i bardziej wyrazisty niż to może sugerować miniatura. Z kolei Foliage to idealny odcień spokojnego, przygaszonego różo-brązu do stosowania zarówno na policzki, usta jak i powieki.



Ciepła Jesień

Jest to zdecydowanie bardziej jaskrawy i ognisty typ kolorystyczny od poprzedniego, wobec czego przede wszystkim rekomenduję czerwoną pomadkę ;) Ceglastoczerwoną, oranżową, pomidorową, jarzębinową... A powiekom wystarczy złote rozświetlenie (genialny, ciepły Caramel!) lekko wzmocnione matowymi, ciepłymi, niezbyt ciemnymi brązami, jak np. Chroma Lite Bronze czy Siena toskańska. Bardzo ciekawie w otoczeniu burzy rudych loków będzie wyglądał mój ukochany Rose Taupe, w którym ja, niestety, wyglądam jak chory królik. Jest to piękny, czerwono-brązowy pigment mieniący się turkusem, zielenią i błękitem. Można bez problemu wykonać cały makijaż jedynie z jego pomocą. 



Głęboka Jesień

Siostra Głębokiej Zimy, tak samo jak ona wygląda świetnie w mocnych, dopracowanych, "bollywoodzkich" makijażach, jednak w zdecydowanie cieplejszej kolorystyce. Czerń nie jest tutaj złym wyborem, pod warunkiem jednak, że wzmacnia ona makijaż oparty na dość ciepłych odcieniach, a nie jest jedynym kolorem. Z matowych brązów polecam najciemniejsze, np. Tlenek czekoladowy, który sprawdzi się w zdecydowanej większości makijaży wykonanych na tym typie kolorystycznym. Pięknym akcentem kolorystycznym u Głębokich Jesieni będą wszelkiej maści odcienie bordowe - tak jak u Głębokiej Zimy były to odcienie wiśniowe. Można wybierać spośród naprawdę wielu odcieni, ja wybrałam Russet jako dość wyrazisty, ale nadal jednoznacznie ciepły. Z kolei Golden Coffee genialnie podkreśli zarówno kolor oczu jak i złocisty poblask skóry, charakterystyczny dla tego typu. Spośród mik rozświetlających polecam zwrócić uwagę na odcienie złota i beżu, a w pierwszej kolejności na Oriental Beige, który po nałożeniu na bazę lub zmieszaniu z Duraline daje obłędny błysk, czyli coś, w czym Głębokie Jesienie czują się najlepiej. 



Przyszło mi jeszcze do głowy, że może to nie jest takie oczywiste, jednak mit o "pożyczaniu" kolorów od "typu siostrzanego" proponuję traktować raczej z przymrużeniem oka. Przede wszystkim, zawsze lepiej będą się prezentowały kolory zapożyczone od innych podtypów. Przykładowo, Zgaszonej Jesieni nie ośmieliłabym się zaproponować pigmentu Twilight Green z palety Zgaszonego Lata, jako koloru zbyt szarego i chłodnego. Natomiast zarówno tlenek czekoladowy i Oriental Beige z palety Głębokiej Jesieni, jak i Caramel czy Rose Taupe z paletki Ciepłej Jesieni już mogą zagrać naprawdę fajnie w makijażu Zgaszonej Jesieni. To samo się tyczy wszystkich pozostałych typów. Zanim zaczniecie więc pożyczać kolory od zupełnie innych typów kolorystycznych, rozejrzyjcie się po swojej "rodzinie", po kolorach swojego typu z głównego podziału wg czterech pór roku.

Na koniec porównanie kolorów proponowanych dla trzech typów kolorystycznych, które już omówiłam na blogu: 




Po lewej u góry znajdują się pigmenty dla Zim (od góry: Głęboka, Chłodna, Czysta).
Po prawej u góry mamy Lato (od góry: Jasne, Zgaszone, Chłodne) oraz dzisiejszą Jesień (od góry: Zgaszona, Ciepła, Głęboka). Wraz z dziesiejszym odcinkiem przybyły nam aż dwa siostrzane typy: Zgaszona Jesień jest "siostrą" Zgaszonego Lata, natomiast Głęboka Jesień jest "siostrą" Głębokiej Zimy. Zwróćcie uwagę przede wszystkim na różnice!

Buziaki

Arsenic

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger