Analiza kolorystyczna: pigmenty mineralne dla każdego z 12 typów, odc. 2: ZIMA


Dzisiaj dobieramy pigmenty mineralne dla Zim! Każda z "czwórek" pigmentów, jak sądzę, dobrze oddaje klimat danego podtypu zimowego, choć oczywiście nie oznacza to, że dany kolor nie będzie już wcale i nigdy pasował innej Zimie. Warto jednak poznać pewne zasady w makijażu dla danego typu, żeby nie piłować ciemnozłotego smoky eyes na Chłodnej Zimie i nie polecać Czystym Zimom szarości...

Głęboka Zima

Ten typ kolorystyczny to chyba najwdzięczniejszy materiał na wszelkiej maści dopracowane selfiki instagramowe. Dobrze czuje się w ciężkich, ciemnych, "bollywoodzkich" makijażach i nawet czarno-złote smoky wygląda na niej dobrze po prostu na co dzień, podczas kupowania bułek w pidżamie. Stąd w jej palecie głównie kolory ciemne ale i nasycone, intensywnie skrzące. 



Black Mica, czy też ogólnie: czerń, zarówno w wydaniu matowym, skrzącym, z połyskiem czy opalizujący na inne kolory (np. Blackstar Green!), jest zawsze dobrym wyborem. Zarówno do kresek jak i bardziej rozbudowanych makijaży. Wspomniane złoto, jak np. 24 Karat Gold, nie może być zbyt żółte, ciężkie, ani wpadające w brąz tzw. stare złoto. Usta w kolorze Charming Cherry będą wyglądały bardzo naturalnie! Zresztą, jest to chyba jedyny typ kolorystyczny, który będzie wyglądał dobrze w ciemnym, "dużym" smoky eyes w kolorze wiśniowym, więc ten kolor to po prostu must have.

Chłodna Zima

Jako najjaśniejszy i najdelikatniejszy typ zimowy, Chłodna Zima - w przeciwieństwie do swojej poprzedniczki - nie udźwignie bardzo ciężkich makijaży, a złoto jest ostatnim kolorem, jaki należy rozważać planując makijaż. Lepiej sprawdzą się tutaj delikatnie podkreślające ale przede wszystkim rozświetlające makijaże w chłodnej tonacji. Czerń nie jest zakazana, jednak dużo ciekawiej zaprezentuje się czerń opalizująca na niebiesko lub fioletowo, jak np. Blackstar Blue świetnie współgrające z rozświetlającym, choć dającym "ostre" światło Satin Blue



Dobrym kolorem bazowym, zarówno do codziennych, delikatniejszych makijaży, jak i do mocniejszych na większe wyjścia, jest grafit zamiast czerni. Color Blend Twilight jest kompletnie matowy, mało inwazyjny, pięknie się rozciera zostawiając na powiece jedynie delikatny dymek, a nałożony na bazę daje konkretne przyciemnienie makijażu. Bardzo dobrze idzie w parze z mocnym, zdecydowanym, ale chłodnym Ametystem.

Czysta Zima

Wariatka wśród Zim - w jej makijażu wszystko jest dozwolone a im mocniejszy, bardziej jaskrawy kolor, dodatkowo wzmocniony smolistą czernią, tym lepiej! Kobaltowe kreski wykonane pigmentem Dark Blue z dodatkiem Duraline nie będą wyglądały u niej niepoważnie, nawet jeśli delikwentka szesnaście lat ma zamiar skończyć niedługo po raz drugi. 



Równie dobrze zaprezentują się po prostu czarne kreski, wykonane nieśmiertelną Black Mica, a do tego usta w kolorze Bright Pink. Czyste Zimy najbardziej wymiatają w stylu Pin Up! A na co dzień, żeby nie było nudno: grynszpanowe smoky eyes wzmocnione czernią i wielkimi rzęsami. Znajomi na pewno już przywykli, że na proste pytanie: "co to za ładny cień do powiek?", Czysta Zima odpowie, trzepocząc: Hydratyzowana Zieleń Chromowa! :D

Wszystkie nazwy pigmentów są podlinkowane bezpośrednio do sklepu Kolorówka. Nawiasem mówiąc, skoro to już jest drugi odcinek z serii o pigmentach dla każdego typu, może zainteresuje Was również porównanie dwóch setów, które już opublikowałam? Włala: 



Po lewej Zimy (od góry: Głęboka, Chłodna, Czysta), a po prawej Lata (od góry: Jasne, Zgaszone, Chłodne). Mamy tutaj dwa typy siostrzane, Chłodną Zimę i Chłodne Lato, które w zasadzie mogłyby się wymieniać pigmentami, choć rodzaje makijażu, w jakich będą się prezentowały korzystnie, są różne. 

A tak z innej beczki: czyż te pigmenty nie są piękne? :)
Pozdrawiam,
Arsenic

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger