Analiza kolorystyczna: pigmenty mineralne dla każdego z 12 typów, odc. 1: LATO


Gdy już wiecie, jakim typem kolorystycznym jesteście, zaczyna się zabawa w dobieranie kolorów ubrań i makijażu. Ba, niektórzy idą o krok dalej i tak aranżują swoje przestrzenie aby odpowiadały ich kolorystyce... jest to na pewno ciekawa koncepcja, ale póki co - zajmijmy się dobraniem kilku podstawowych, acz właściwych, odcieni pigmentów do każdego typu kolorystycznego.


Od razu zastrzegam, że opieram się na pigmentach mineralnych ze sklepu Kolorowka.com. Mają wypasiony "Kolornik" z dobrymi zdjęciami pigmentów, więc po prostu łatwo się na takim materiale pracuje. A zresztą, same pigmenty też są świetne, będziecie zadowoleni i nie zbiedniejecie, jeśli zamiast kolejnej nietrafionej palety kupicie kilka nowych, dobrze pod siebie dobranych pigmentów. Jestem też absolutnie pewna, że takie same odcienie znajdziecie także wśród drogeryjnych kosmetyków, gdybyście jednak takie woleli. Do dzieła zatem!

Jasne Lato

Nie odmawiam, ale odradzam stosowanie smolistej czerni, zwłaszcza w dużej ilości. Dużo lepiej wygląda grafit lub granat na powiece czy na rzęsach. Ciężki makijaż u tego typu ogólnie nie jest najszczęśliwszym wyborem, więc zamiast intensywnych odcieni lepiej postawić na delikatne pastele i rozświetlenie.
Świetnie sprawdzają się pigmenty: bazowy Natural Beige, rozświetlający Angel Wings, łagodny błękit Cambridge Blue i dodający głębi Silver Shadow, który może się wydawać dość jasny po roztarciu, ale nałożony na bazę czy kredkę potrafi bardzo przyciemnić makijaż.


Rozumiecie, że to są zaledwie cztery propozycje pigmentów spośród dziesiątek, jakie będą temu typowi kolorystycznemu pasowały, prawda? Myślę jednak, że takie zgrabne czwórki cieni pobudzają wyobraźnię i jednocześnie nie wprowadzają zbytniego zamętu, jaki by się niewątpliwie wytworzył gdybym zaczęła filozofować na temat kolorów wspólnych dla kilku typów kolorystycznych.

Zgaszone Lato

Mój ulubiony typ kolorystyczny ma łatwo: delikatne przydymione oczko w stonowanych kolorach, do tego najpiękniejsze odcienie brudnego różu na ustach i więcej nie trzeba. Czerń nadal nie jest mile widziana w zbyt dużych ilościach, choć już tak nie razi jak u Jasnego Lata.
Poniższe pigmenty mogą się wydawać na tych grafikach dość ciemne, jednak w rzeczywistości są znacznie delikatniejsze. Doskonałym brązem dla Zgaszonego Lata jest niedoceniany Moon Stone, bardzo delikatny odcień brązo-beżu, który sprawdzi się w niemal każdym makijażu. Rozświetlający Reflection (nie mam na myśli kącików oczu, ale pigmentu rozświetlającego na całą powiekę) idzie w parze z dymną, silnie przygaszoną zielenią Twilight Green. Całość wzmacnia i zamyka Grafit zamiast inwazyjnej czerni. 



Chłodne Lato

Tutaj czerń i nieco ostrzejsze makijaże mogą już wyglądać całkiem nieźle, z uwagi na pokrewieństwo tego typu kolorystycznego do Zimy. Omijamy przygaszone beże i zastępujemy je gamą szarości. Misty Grey może się tutaj okazać całkiem fajnym odcieniem, którym można zarówno malować kreski nad rzęsami jak i budować całe smoky eye. Świetnym akcentem kolorystycznym będzie dodatek Ballad Blue, błękitu mieniącego się na fioletowo. Łagodne, a jednocześnie chłodne rozświetlenie spojrzeniu nada mój ukochany Moon Light, który bardzo ładnie współgra z żywszym Vivid Violet.



Wszystkie nazwy pigmentów macie podlinkowane bezpośrednio do sklepu - zajrzyjcie, bardzo często można znaleźć tam moje swatche danych pigmentów, które znacznie lepiej oddają rzeczywisty ich wygląd.
Zapraszam do dyskusji.
Arsenic



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger