Ślubna analiza kolorystyczna



Ślubna analiza kolorystyczna to taki precedens, który otwiera kolorystom pole do wymyślania kolejnych tworów. Pomyślcie tylko - analiza kolorystyczna dla dzieci, analiza business code, wreszcie analiza z uwzględnieniem znaku zodiaku, itp., itd. Taki twór też rodzi przekonanie, że może wcale nie jest to takie proste i potrzebne jest doradztwo specjalisty...?
A tymczasem dobrze przeprowadzona analiza kolorystyczna pozostawia klientkę z pełną wiedzą na temat współgrających z nią kolorów - tych ślubnych też, do diaska :)
No więc jak dobierać biel sukni ślubnej do swojego typu? Ja Wam powiem, bo to żadna tajemnica przecież i jeśli coś tam już wiecie na temat analizy, to pewnie i to umielibyście sobie samodzielnie rozgryźć.
Co ciekawe, jeszcze w XVIII w. panny młode chętnie do ślubu ubierały się w czerwień, a biel jako nasz współczesny symbol czystości przedmałżeńskiej... stała się nim dopiero pod koniec XIX w. Zawsze więc warto jest rozpatrzyć włożenie tego dnia innego koloru, niekoniecznie tradycyjnej bieli.

Wiosna

Ten typ wygląda dobrze w złotych odcieniach bieli. Bardzo ładnie prezentuje się również w łososiowym różu - o ile panna młoda bierze pod uwagę nieco luźniejsze zasady kolorystyczne w tym dniu. 
Chcąc być ortodoksem w tej kwestii, panie Wiosny powinny raczej unikać czystej bieli, jako zbyt chłodnej i odcinającej się od ich kolorystyki. W praktyce jednak często się okazuje, że Jasne i Czyste Wiosny dobrze zaprezentują się w tym kolorze, polecam jednak dodatki w ciepłych odcieniach - kremowe, żółte, złote, jasnobrzoskwiniowe,aby ocieplić całą stylizację.

Czemu akurat Jasne i Czyste? Otóż Jasna Wiosna z natury ma dość rozbieloną kolorystykę, często trudno jest ją odróżnić od Jasnego Lata, więc taki kolor - zwłaszcza przy tak uroczystej okazji - nie będzie aż tak raził. Z kolei Czyste Wiosny, jako typ siostrzany Czystej Zimy, dobrze wyglądają w kontrastach i mocnych barwach, więc ostra, śnieżna biel poniekąd "wpisuje się w krajobraz". Podkreślam jednak ważną rolę dodatków. 


http://aelida.com/1212/gold-wedding-dresses/

Ciepłe Wiosny bezwzględnie powinny jednak sięgnąć po suknię w ciepłym, kremowym lub złotym odcieniu bieli. Tutaj nie ma przebacz, siostrzany typ Ciepłej Jesieni ze swoimi rudawymi refleksami we włosach i - często piegami - a także z najmniej kontrastową kolorystyką spośród wszystkich Wiosen, źle się zaprezentuje w ostrej, chłodnej bieli.

Jako dodatki polecam ciepłe, jasne i żywe odcienie: łososiowy róż, jasny mandarynkowy, złoto, słoneczny żółty, jasną zieleń lipową, oraz makową i pomidorową czerwień.

Lato

Podobnie jak siostrzany typ - Jasne Lato również może sięgnąć po suknię w odcieniu czystej bieli, ale dodatki powinny być już w chłodnych odcieniach: srebro, szarość, jasne błękity. 

Chłodne Lato również nieźle się zaprezentuje w czystej bieli, ale tylko w dopracowanej stylizacji nieco mocniej kontrastującej naturalne kolory takiej osoby - ciemne włosy, wyrazisty makijaż i czysty, chłodny kolor pomadki dadzą iluzję kolorystyki zimowej, w której czysta biel już tak nie razi. Choć i tak najlepiej zaprezentuje się w bieli podbitej błękitem lub różem a nawet w srebrze. 
Fantastycznym wyczuciem koloru wykazała się Jessica Biel, która - również Chłodne Lato - wybrała do ślubu suknię w kolorze jasnego, chłodnego różu. 




Zgaszone Lato lepiej niech nie kombinuje - temu typowi pasują zgaszone odcienie bieli, typu: biel wełny owczej, biel skorupki jaja, nawet ecru nie tak do końca przecież chłodne, ale Zgaszone Lato, jako "najcieplejszy" typ letni (typem siostrzanym jest wszak Zgaszona Jesień), może sobie na tę odrobinę słońca pozwolić. 

Dodatki można dobierać spośród odcieni chłodnych i niezbyt wyrazistych, sprawdzą się: szarości, srebro, błękit gołębi, zgaszony fiolet lawendowy, czy specyficzne odcienie winnej czerwieni, jak np. słynna marsala.

Jesień

Ok, z typami jasnymi było łatwo - bo w ich przypadku jasna kolorystyka łatwiej znosi łamanie zasad w obrębie nasycenia koloru czy jego temperatury, gdy walor (stopień jasności barwy) jest wystarczająco niski. Gdy jednak zaczynamy mówić o kolorystyce ciemnej, a do tego ciepłej i na dodatek przygaszonej, biel jako kolor jasny, chłodny i czysty, zaczyna być bardzo problematyczna.

W przypadku Jesieni mamy do czynienia z najtrudniejszą gimnastyką i jeśli pannie młodej zależy na właściwym doborze koloru, powinna rozglądać się za ciekawymi alternatywami dla klasycznej bieli.

I tak Jesień Zgaszona - jako najjaśniejsza i najdelikatniejsza ze wszystkich typów jesiennych - ma trochę z górki, bo wystarczy suknia w odcieniach złamanych i ciepłych, np. jasny beż czy kość słoniowa oraz odpowiednie dodatki, aby wszystko ładnie grało. 


http://hillsweddingdress.com/



Ciepła Jesień z kolei dobrze zaprezentuje się tylko w ciepłych odcieniach - świetnie będzie więc wyglądało stare złoto zamiast tradycyjnej bieli, a także odcienie miedziane. Podobnie jak w przypadku typów Wiosennych, przedstawicielki tego typu mogą również wystąpić w kolorze łososiowym. Nic się też nie stanie, jeśli suknia będzie po prostu kremowa, pod warunkiem jednak, że dodatkami podkręcona zostanie temperatura całej stylizacji.

Głębokie Jesienie mają tutaj najbardziej przerąbane. Ich główną cechą kolorystyczną są naturalnie ciemne barwy - sporo czerni, niestety dość przygaszonej i ocieplonej brązem. Tutaj stawiałabym więc nie tyle na biele, co już na odcienie ciepłego (nie kamiennego!) beżu, kawy z mlekiem, czy nawet czekoladowego brązu. 
Choć znam osobiście Głęboką Jesień, która wybierze się do ślubu w sukni kremowej/ecru i wygląda w niej świetnie. Powtarzam - tak uroczysta okazja jak ślub ma swoje prawa. Jeśli można dobrać kolory idealnie pod własną kolorystykę, to super, ale i tak panna młoda będzie tą najpiękniejszą osobą tego dnia, nawet jeśli kolor sukni będzie odrobinę za jasny. 

Z dodatków Jesieniom polecam: stare złoto, ciepły beż, kawa z mlekiem, czekoladowy brąz, terakota, ciepły fiolet oberżynowy.


Zima

Zimy ratuje trochę fakt, że choć są to typy określane jako ciemne, mają jednocześnie kolorystykę bardziej kontrastową niż Jesienie, więc bliżej jest im do bieli. A najbliżej, rzecz jasna, Czystej i Chłodnej Zimie - ta pierwsza z racji naturalnie bardzo kontrastowej kolorystyki nosi biel niemal bez szwanku, pod warunkiem zestawienia jej kontrastowo z plamą mocnej barwy. Może to być dodatek w odcieniu mocnej ultramaryny czy pomadka i kwiaty w kolorze fuksji lub malinowej czerwieni.


http://www.dhgate.com/reviews/blue-wedding-dress-reviews.html

Z kolei Chłodna Zima, jako typ siostrzany dla Chłodnego Lata - a więc również "najjaśniejsza" Zima w tym towarzystwie - czystą biel może oswoić zestawiając ją z szarościami i srebrem w niezbyt dużej, geometrycznej biżuterii. Nie stanie się też nic złego, jeśli włoży suknię w nieco przygaszonym ale jednocześnie chłodnym odcieniu bieli. Dobrze zaprezentuje się również w sukni błękitnej, w kolorze chłodnego fioletu czy jasnego różu.

Głębokie Zimy - tak jak Głębokie Jesienie - mają trochę pod górkę, ale ratuje je wspomniana czystość naturalnych kolorów, nieco wyższa niż w przypadku Jesieni, a także fakt, że ich kolorystyka jest chłodna. Najpiękniej będą wyglądały po prostu w sukni w odcieniu głębokiej czerwieni lub fuksji, ale świetnie w tym przypadku sprawdzi się również mocne, niezbyt słoneczne złoto. Można też postawić na czystą biel, ale ważną rolę będą grały tutaj dodatki w mocnych, ciemnych kolorach, aby się nie okazało, że panna młoda wychodzi zbyt blado. 
Jeśli Głęboka Zima ma bardzo ciemną opaleniznę, nie ma przebacz - lepiej jest postawić na ecru lub nawet chłodny, kamienny beż niż czystą biel.

U Zim sprawdzą się dodatki w odcieniach: srebra, błękitu pruskiego, fuksji, malinowej czerwieni, a także zieleń lasu czy czyste odcienie niebieskofioletowe.

W dniu, w którym ten post opublikował się na blogu, byłam akurat z wizytą u Kuny Domowej. Robiłyśmy różne rzeczy, m.in. maskę z cukrem na włosy, ale w którymś momencie Ela zaczęła czytać "radiowym" głosem tenże post o ślubnej analizie kolorystycznej. Udało mi się ją namówić aby włączyła dyktafon :) Zapraszam więc na unikatową audycję, w której zastanawiamy się nad kolorystyką owiec w kontekście stopnia ich ubrudzenia oraz wyszukujemy jedyny słuszny odcień zieleni lasu w Pantone: Kuna Czyta: ślubna analiza z bloga Arsenic.pl





Chętnych zapraszam na analizę do mnie: a.galiszkiewicz@gmail.com

Pozdrawiam serdecznie,

Arsenic

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger