Analiza kolorystyczna: Trzy podtypy kolorystyczne Zimy - jak je odróżnić?



W analizie kolorystycznej wg 12 typów każdy typ kolorystyczny reprezentowany jest przez trzy podtypy, często dość znacząco różniące się od siebie. Myślę, że nie ma bardziej różnych od siebie podtypów jak te jesienne - wystarczy porównać Jesień Zgaszoną, o kolorystyce szarawej, niemalże letniej do Głębokiej Jesieni, a więc kolorystyki bardzo zdecydowanej, wyrazistej.
Ale o ile Lat i Jesieni mamy na co dzień sporo, a więc i szans aby nauczyć się je rozróżniać nam nie brakuje, tak może być problem z rozróżnianiem poszczególnych podtypów zimowych.

Dawno, dawno temu obiecałam jednej z czytelniczek bloga, że opiszę i pokażę na przykładach różnice pomiędzy trzema podtypami zimowymi. Trwało to trochę, bo chciałam podejść do sprawy kompleksowo - a więc nie tylko pokazać trzy zimowe celebrytki i powiedzieć "tak jest i koniec", ale też wyjaśnić Wam od strony biochemicznej jak to wygląda, a także oprzeć się na doświadczeniu mądrzejszych ode mnie - w tym przypadku Pani Anny Ciechomskiej, prowadzącej kursy analizy kolorystycznej w systemie 12 typów.

A więc są trzy: Chłodna, Czysta i Głęboka, zwana również Ciemną.
To, że dzielimy je wg dominującej cechy w kolorystyce nie oznacza, że np. Głęboka Zima nie posiada chłodnych kolorów. Wszystkie typy zimowe można opisać równocześnie jako chłodne, czyste i ciemne, u niektórych po prostu jedna z tych cech wyraźnie wybija się na pierwszy plan.
Co ciekawe, Głęboka Zima w porównaniu z Głęboką Jesienią wydaje się również od niej ciemniejsza. Wynika to z tego, że Zima zawsze będzie dysponowała nieco czystszymi, kontrastowymi barwami, co daje wrażenie, iż jej kolory są mocniejsze, bardziej zdecydowane i ciemniejsze.


Od strony biochemicznej
Oczywiście, wszystkie trzy rodzaje Zimy mają sporo eumelaniny, ale nie oznacza to, że brakuje im feomelaniny. Zdarza się odrobina feomelaniny w odcieniu czerwonym, ale tylko jako dodatek do głębokiej, brunatno-czarnej eumelaniny. 
Ta feomelanina często przebija w końcówkach zniszczonych włosów u Głębokich Zim. W istocie ten dodatek jeszcze pogłębia kolorystykę. Nie występuje feomelanina w odcieniu żółtym.
Siostrzanym typem jest właśnie Głęboka Jesień - też o bardzo ciemnych kolorach, często te typy kolorystyczne są mylone. W istocie łączy je tylko ta jedna cecha - ciemne kolory. U Zimy są one ponadto chłodne i czyste (czerń), zaś u Jesieni - ciepłe i przygaszone (brąz).
Gdybym miała wybrać dwa kolory najlepiej pasujące do tego typu kolorystycznego, byłaby to czerń z dodatkiem czekoladowego brązu.
Według Makeup Instructors (prowadzących szkolenia z analizy w systemie 12 typów) Głęboką Zimą jest m.in. Salma Hayek i Kim Kardashian.



Na Pinterest przygotowałam garść inspiracji zdjęciowych, a także praktyczne zestawienie pigmentów mineralnych pasujących o każdego z typów. Zobacz Głęboką Zimę:



Z kolei u Czystej Zimy mamy oczywiście dużo eumelaniny, a więc barwnika ciemnego, czarnego, ale już bez domieszek feomelanin dających delikatniejsze wykończenie. . Oznacza to, że występuje tylko jeden, może dwa rodzaje eumelaniny, w jednym kolorze - i jest go dużo, ale już bez domieszek feomelaniny. W efekcie mamy to niesamowite wrażenie "czystości" i ostrości naturalnych barw u Czystej Zimy.
Dodatkowo, zachodzi ciekawa dystrybucja tego pigmentu - często to włosy czy oczy są mocno nasycone, przy czym skóra pozostaje jasna, w przeciwieństwie do tego, co się dzieje u Głębokich Zim, które skórę również mają dość ciemną. U Czystych Zim często występują pieprzyki, bo gdzieś ta melanina musi się podziać. 
Jest to typ siostrzany Czystej Wiosny - są w podobny sposób krzykliwe, ale nie doszukiwałabym się "wpływów" tego drugiego typu u każdej z nich. Czysta Zima, poza tym, że jest czysta, jest także chłodna i ciemna, zaś Czysta Wiosna: czysta, ciepła, jasna.
Czysta Zima to zawsze i na wieki czerń z bielą.
Według Makeup Instructors Czystą Zimą jest m.in. Courtney Cox i Keanu Reeves.




Czysta Zima na moim Pinterest:
Obserwuj tablicę Analiza kolorystyczna: Czysta Zima należącą do użytkownika Arsenic.

  Nieco inaczej jest u Chłodnej Zimy, zwanej przeze mnie pieszczotliwie "Przyczajonym Latem" ;)  Chłodne Zimy mają generalnie najmniej melanin z tych trzech typów, co daje delikatny efekt transparentności, subtelności - ale nadal z przewagą eumelaniny w kolorach brązowym i czarnym. Przeważnie z domieszką feomelaniny w kolorze żółtym - ale niewiele. To nadal jest dość mocna i ciemna kolorystyka - po prostu w porównaniu z poprzedniczkami zimowymi jest najdelikatniejsza z powodu mniejszej ogólnie ilości barwników. 
Mylące jest - w moim odczuciu - nazywanie jej Chłodną. Ten podtyp zimowy jest najbardziej "pomieszany", delikatny i ma najmniej barwnika ogólnie, a nazwę trochę naciągnięto aby zachować kontynuację na kole typów, gdyż Chłodna Zima następuje po Chłodnym Lecie.
Różnią się jednak - w moim odczuciu - wszystkim. Chłodne Lato jest zgaszone i jasne, zaś Chłodna Zima - czysta i ciemna, co widać na pierwszy rzut oka w jej zdecydowanych barwach.
Chłodna Zima w dwóch kolorach to czerń i grafit.
Według Makeup Instructors Chłodną Zimą jest m.in. Jenniffer Connelly i Brooke Shields.




Tablica pinterestowa z inspiracjami i podpowiedziami dla Chłodnej Zimy

Obserwuj tablicę Analiza kolorystyczna: Chłodna Zima należącą do użytkownika Arsenic.

Jak widzicie na tych zestawieniach zdjęć, analogię kolorystyczną można znaleźć wszędzie, także w królestwie zwierząt ;) Ja zresztą lubię takie zabawy - patrząc na wzorzystą sukienkę w myślach przyporządkowuję ją do jakiegoś typu, "ta sukienka jest Czystą Wiosną", "ten sweter to Chłodne Lato", itp. To bardzo rozwija kolorystycznie, spróbujcie! :)

Mam nadzieję, że wyjaśniłam Wam Zimy wystarczająco dobrze. A tak naprawdę nigdy i nikt nie nauczy Was jak odróżniać jeden typ od drugiego - trzeba robić to samemu. Salma Hayek wygląda niemal tak samo pod względem kolorystycznym jak Jennifer Lopez, a jednak są to dwa zupełnie różne typy kolorystyczne. Nie ma sensu uczyć się na pamięć, że jedna jest Zimą a druga Jesienią - lepiej jednak to zrozumieć i mam nadzieję, że ja Wam w tym pomogłam.




Chętnych zapraszam na analizę do mnie: a.galiszkiewicz@gmail.com
Będę zachwycona, jeśli odezwie się do mnie jakaś Zima! :) Wciąż jest ich tak mało... ale chyba po prostu dlatego, że Zimy wiedzą, iż są Zimami ;)

Pozdrawiam serdecznie,
Arsenic

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger