Dylematy w analizie kolorystycznej - biżuteria złota czy srebrna?

Źródło: www.wkruk.pl
Jednym z częściej pojawiających się pytań po analizie jest: "A jaka biżuteria? Srebrna, czy złota?"
Cóż, jak to zwykle z kolorami bywa - i tymi naszymi, występującymi naturalnie, i tymi przez nas noszonymi - sprawa nie jest aż tak prosta. Często same doskonale wiecie, że nie da się tego dylematu aż tak uprościć i same piszecie mi, że w sumie czujecie się dobrze i w złocie, i w srebrze, ale też nie we wszystkich stylach biżuterii. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy, ponieważ tak jak w przypadku barw, które opisujemy trzema współczynnikami (kolor, nasycenie, stopień jasności), a nie tylko za pomocą jego temperatury, tak i rodzajów biżuterii jest znacznie więcej, i pod hasłem "złota biżuteria" znajdziemy wszystkie możliwe wielkości, kształty i wykończenia, jakie możemy sobie tylko wyobrazić.
Podział na biżuterię złotą i srebrną, odpowiednią kolejno dla ciepłych i chłodnych typów urody wziął się zapewne od testu srebro-złoto, często przeprowadzanego w analizie kolorystycznej, który ma w prosty sposób zdefiniować temperaturę naturalnych barw danej osoby. Złoto pasuje kolorystykom ciepłym, odcina się zaś od kolorystyki chłodnej - i na odwrót. A co, jeśli kolorystyka nie jest w jednoznaczny sposób ani ciepła, ani chłodna, jak np. u Zgaszonego Lata czy Zgaszonej Jesieni?

Postaram się dzisiaj Wam podsunąć pomysły na biżuterię, która wpisuje się w kolorystykę takich właśnie podtypów nie do końca zdecydowanych co do swojej temperatury. 

Zgaszone Lato
Jest to podtyp Lata o wielce ciekawej kolorystyce. Można godzinami patrzeć na taką osobę i zastanawiać się, czy jej kolorystyka jest chłodna czy ciepła. Wydaje się, że każdy element jej kolorystyki - włosy, oczy, cera - pochodzi z zupełnie innej palety barw. Trudno też jednoznacznie powiedzieć, czy taka osoba w istocie ma kolorystykę tak naprawdę jasną, jak się zwykło określać Lato, ponieważ nieraz takie Lato ma włosy w dość ciemnym, mysim odcieniu (który jednak jaśnieje pod wpływem słońca niemal do słonecznego blondu) oraz szare oczy. Niemal zawsze też odrosty, po latach farbowania, są zdecydowanie ciemniejsze, niemal czarne - co wprowadza jeszcze więcej zamieszania.



Taki typ kolorystyczny jednak charakteryzuje się jednocześnie swoistą delikatnością - nie tylko barw, ale też rysów. Mowa tutaj więc np. o cienkim łuku brwiowym ze słabymi, jasnymi włoskami, często zdarzają się również nieliczne piegi dodające twarzy bardzo wysublimowanego uroku - choć nie bywają one widoczne na innych częściach ciała. Zgaszone Lato ma te wszystkie, unikalne cechy Lata ogólnie, ale ma jeden, dodatkowy bonus - jego naturalne kolory nie są tak do końca chłodne, może więc nosić nie tylko szarość i błękit ale również odcienie całkiem neutralne w swojej temperaturze.

Co jest istotne w przypadku każdego Lata, fantastycznie wygląda we wszelkiego rodzaju drobnych wzorkach na ubraniach, dających z daleka wrażenie wymieszania kolorów - a więc wszelkiego rodzaju łączkach, pepitkach w zgaszonych odcieniach. Świetnie też nosi ubrania z lekko transparentnych tkanin, których kolory się przenikają - takie czary kolorami wyglądają na eterycznym Lecie wręcz hipnotyzująco. 



Z tych wszystkich cech Zgaszonego Lata wynika również rodzaj biżuterii, w jakiej będzie wyglądała taka osoba najlepiej. Podobnie jak w przypadku jej kolorystyki - można godzinami zastanawiać się, czy lepiej jej pasuje srebro - jako typowi stojącemu jednak po chłodnej stronie mocy - czy złoto, skoro przecież jednak nie musi nosić samych chłodnych kolorów.
Co jest istotniejsze w wyborze biżuterii dla Lata od samego jej koloru, to jej kształt, rozmiar, dodatek kamieni i ich kolor. 
Wybór złoto czy srebro w tym przypadku zależy wyłącznie od konkretnej osoby - od jej charakteru, preferencji czy przyzwyczajeń i kaprysu.
Biżuteria dla Zgaszonego Lata powinna być przede wszystkim delikatna, o niezbyt - że tak to ujmę - imponujących gabarytach ;) Nie powinna być również zbyt mocno błyszcząca, jaskrawa, okazała, ciężka. Jeśli więc jednak złoto - niech to będzie delikatny jak pajęczyna łańcuszek zamiast ciężkiej bransolety. Albo drobne kolczyki - kwiatki z kamieniami w chłodnym lub perłowym odcieniu. Niechaj złoto w tym przypadku będzie jedynie niewielkim dodatkiem, a nie głównym materiałem.
Biżuteria złota powinna być delikatna, bardzo wysublimowana i wręcz niewidoczna. Lato też nie powinno nosić zbyt wielu ozdób naraz. Cała siła urody tego typu kolorystycznego tkwi w minimalizmie.


Świetnie sprawdzają się delikatne, jubilerskie plecionki, motywy kwiatowe i raczej nie za wielkie kamienie. 
Kompletnie natomiast nie sprawdzą się precjoza bardzo krzykliwe, jaskrawe, ciężkie, duże lub ich duża ilość. 

Zgaszona Jesień
W przeciwieństwie do typu letniego, może pozwolić sobie na bardziej jawne noszenie złota, choć i srebro nie jest tak do końca zakazane - wszystko przecież zależy od tego, w jakim towarzystwie dany materiał występuje. Najprościej jest ująć temat skrótowo - o ile Zgaszone Lato mogło troszeczkę "przemycać" złoto w swojej biżuterii, jeśli miało na to ochotę, tak Zgaszona Jesień może to robić ze srebrem. Pod warunkiem jednak, że będzie ono szło w parze z kamieniami w ciepłym odcieniu lub innymi dodatkami w kolorach Natury.




Co jest istotne w przypadku tego podtypu kolorystycznego, to unikanie ozdób w stylu folk, które tak często są polecane właśnie przede wszystkim Jesieniom - czyli grube korale w jarzębinowym kolorze czy inne, duże, drewniane, toporne ozdoby. 
Zgaszona Jesień również jest podtypem bardzo delikatnym, potrzebującym równie delikatnej oprawy aby jej nieśmiałe kolory mogły rozbłysnąć. Tutaj też świetnie sprawdzą się jubilerskie, plecione cacuszka, bardzo cieniutkie, złote łańcuszki czy inne subtelne motywy. 

W przeciwieństwie do Zgaszonego Lata jednak, Zgaszone Jesienie wprowadzają pierwiastek chłodu, srebra do swojej ciepłej kolorystyki, a nie na odwrót - dlatego ważne jest, aby srebro nie dominowało wśród ozdób. Trzeba po prostu w przypadku obu typów określić, który kruszec dominuje - dokładnie tak samo, jak określamy kolorystykę danej osoby, decydując czy jest Zgaszoną Jesienią czy może jednak Zgaszonym Latem.



Należy też zwrócić uwagę na to, aby biżuteria Zgaszonej Jesieni nie była zbyt mocno błyszcząca - w tym przypadku wyjątkowo dobrze sprawdzają się wszelkiego rodzaju naturalne materiały jak drewno, skóra, naturalne kamienie. Tym, co odróżnia taką biżuterię od tej w stylu folk są rozmiary, kolory i rozmach, stopień wysublimowania  biżuterii.

Myślę, że udało mi się oddać dość dobrze charakter zarówno Jesieni jak i Lata w wybranej przeze mnie biżuterii. Oba podtypy Zgaszone są bardzo delikatne, ale jednak widać wyraźnie, iż u Lata dominują barwy chłodne, z rzadka rozświetlone złotem czy ciepłym odcieniem kamienia, zaś u Jesieni właśnie to srebro, szarość jest jedynie dodatkiem, który nadaje całości bardzo mglistego, przygaszonego charakteru.

Na zdjęciach widzicie biżuterię Lili In The Garden, którą sama noszę i uwielbiam - choć oczywiście nieco inne rodzaje, niż tutaj zaprezentowane ;) Polecam Wam jej twórczość - jest to biżuteria niesamowicie lekka, cudna, dobrej jakości i świetnie się ją nosi, a przy okazji są to naturalne kamienie, a nie szkiełka!



Z kolei ten sutasz, który widzicie na poszczególnych zdjęciach, jest autorstwa Katarzyny prowadzącej Galerię Magia - absolutnie piękne, odjechane wzory. Sama mam jeden naszyjnik od niej, w iście "azteckim" charakterze i ze świetnie dobranymi, kontrastującymi ze sobą kolorami. 




Sukcesywnie będą się pojawiały na blogu kolejne wpisy o tej tematyce. Mam nadzieję, że okażą się one dla Was przydatne i pomogą określić Waszą kolorystykę.A jeśli chcesz abym napisała dla Ciebie indywidualną analizę kolorystyczną wyślij mi swoje zdjęcia na: a.galiszkiewicz@gmail.com - a ja ocenię, czy analiza w tym przypadku będzie możliwa.







Miłego dnia!


Arsenic 

9 komentarzy:

  1. Muśzę powiedzieć szczerze że jakoś nigdy się nie zagłębiła w typ urody i dobrania pod tym kątem biżuteri. Złota (żółtego) nie lubię i bardzo rzadko noszę zaś srebro bądź platyna raczej wygrywa w codziennym wyborze biżuterii. Ostatnio jednak ograniczam sie do minimum i mam jedynie 1 pierścionek i kolczyki z reguły jakieś perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam złoto. Kolory zgaszonego lata chyba najbardziej do mnie pasują. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jestem ciepłą jesienią i nie lubię złota, nic na to nie poradzę, że lepiej się czuję w srebrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. o ile do złota mnie nie ciągnie, tak ogromną i namiętną miłością darzę bursztyny, i jestem szczęśliwa, że mogę je nosić i wciąż wyglądać świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to żeś mi znowu namieszała :) Bo jestem takim właśnie typem ani-ciepłym-ani-zimnym, ale ze sporym kontrastem na twarzy, zdecydowanie o moich brwiach nie można powiedzieć "delikatne" i nie znoszę nosić drobnych wzorków!
    Biżuterii ostatnio prawie w ogóle nie noszę, na "wyjścia" jednak lubię mieć jakąś błyskotkę, a na co dzień, również do braku makijażu... fakt, niezależnie od mody, zawsze się naprzymierzałam oprawek okularów i na końcu wybierałam w cienkiej, matowej, metalowej oprawce, najczęściej w dość niejednoznacznym kolorze.
    Czyli coś w tym najwyraźniej jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zdecydowanie jestem zgaszonym latem

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle mam problem i nie pasuję do schematu. Jestem wiosną - więc typem ciepłym, powinno mi pasować złoto a nie srebro - a jest odwrotnie. Długo szukałam obrączki w odcieniu zgaszonego, chłodniejszego żółtego złota, bo "zwykłe" mi nie pasowało. Rozpoznałam się kiedyś jako podtyp "czysty" (dobrze wyglądam w chłodnych, mocnych barwach, mdło i nijako w pastelach, ale nadal uczę się co mi pasuje metodą prób i błędów) - może napiszesz kiedyś tekst o tych najbardziej nietypowych podtypach, które najmniej wpisują się w klasyczny, uproszczony podział na 4 pory roku?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja za to czekam na biżuterię dla zimy - ciągle mam wątpliwości co do złota, za to w srebrze czuję się fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Arsenic - naturalnie z przekorą , Blogger